Kierownik sklepu uczy młodych sprzedawców, jak powinno się ob Dowcip #48549 Kierownik sklepu uczy młodych sprzedawców, jak powinno się obsługiwać klientów.
- Patrzcie i uczcie się ode mnie.
Wchodzi klientka:
- Poproszę proszek do prania firan.
- Proszę bardzo, ale doradzam pani również kupić płyn do mycia okien. Skoro pierze pani firany, to może pani też umyć okna.
- Widzisz, Jasiu, tak musi pracować sprzedawca. Teraz twoja kolej - mówi szef, widząc następną klientkę.
- Poproszę podpaski.
- Proszę bardzo, ale doradzam pani również kupić płyn do mycia okien.
- Ale po co?
- Skoro nie może pani dawać dupy, to niech pani chociaż okna umyje. domana - 2005-09-28, 22:50
Wielki salon sprzedaży, wchodzi klient, podlatuje do niego wypachniony doradca i pyta w czym może pomóc.
k - chciałem kupić rekawiczki
d - czy mają to być rękawiczki damskie czy męskie
k - męskie
d - skórzane, czy materiałowe, czy może wełniane
k - raczej skórzane
d - a kolor, są brązowe, czarne, beżowe, granatowe, zielone ...
k - prosił bym o czarne
d - czy życzy pan sobie ocieplane, lub tylko z podszewką, a może sama skóra
k - z podszewką
d - czy mają być gładkie czy z wzorkiem
k - niech będa z wzorkiem
d - a wzorek ma być na całych rękawiczkach czy tylko z brzegu
----Klient zaczyna się troszkę niecierpliwić----
k - z brzegu
d - proszę mi jeszcze powiedzieć .....

Nagle w sklepie słychać łomot powstaje zamieszanie, wpada zasapany facet taszcząc ze sobą kibel wraz ze spłuczką wyrwany z kawałkiem ściany i podłogi, rzuca to wszystko na ladę i mówi jednym tchem.
Tak wygląda mój kibel, płytki na ścianie i podłodze widać rodzaj i kolor spłuczki, zwróćcie Państwo uwagę na ułożeniei i kolor fug, sedes i sznurek przy spłuczce, dupę pokazywałem wczoraj, a teraz sprzedajcie mi rolkę papieru toaletowego.
Podziel się:
Dodano: 04.02.20
Odbywa się rozprawa w sądzie.
Facet jest oskarżony o zamordowanie teściowej.
Sędzia pyta:
- Co oskarżony ma na obronę?
- Wysoki Sądzie, jestem niewinny. To było tak: siedziałem sobie w kuchni i obierałem pomarańczę, gdy w pewnym momencie wyślizgnęła mi się z ręki skórka, a potem wypadł mi nóż i właśnie wtedy do kuchni weszła teściowa i poślizgnęła się na skórce i upadla na nóż.
- I tak siedem razy?
Oceń dowcip #3830:
Podziel się:
Jasiu rozmawia z ojcem:
- Tatusiu, chyba muszę iść do okulisty!
- Dlaczego?
- Bo od dawna nie widzę kieszonkowego, które miałeś mi dawać!
Podziel się:
Trzech kanibali umawia się na grilla. Jeden przyniósł kobiece udka, drugi męskie ramię, natomiast trzeci - urnę z prochami. Pierwszy pyta trzeciego:
- Nie za dużo tych gorących kubków ostatnio?
Podziel się:
Faceta przyparło i musiał iść do ubikacji.
Staje przed muszlą, a tam pajączek zjeżdża na nitce i mówi:
- Cześć!
Facet zbaraniał.
Pająk a ludzkim głosem gada, co jest?
No ale nic odpowiada:
- No, cześć.
- Masz młotek? - pyta pajączek
Młotek, jaki młotek kurna?
Gostek zdurniał się:
- Nie...
- No to cześć - i pająk zniknął.
Na drugi dzień to samo.
Na trzeci facet sobie myśli :
- Nie, no teraz wezmę młotek i zobaczymy co zrobi.
Schował młotek za pazuchę i idzie do kibla.
Pająk zjeżdża:
- Cześć!
- Cześć!
- Masz młotek!
- Mam! - i wyciąga zadowolony młotek.
- No to cześć!
Oceń dowcip #1598:
Podziel się:
Pewnego kapitana statku, będącego już prawie na emeryturze, dopadła pewna dziennikarka. Przeprowadzając z nim wywiad, zadała pytanie:
- Kiedy pan przeżył największą burzę?
Kapitan zamilkł? Widać po jego zmęczonych oczach, że wspomina w myślach życie wilka morskiego. W końcu rzecze:
- To było zaraz po ślubie. Jak splunąłem w domu na dywan.
Podziel się:
U bacy turysta się drapie, Baca zauważając to pyta:
- No cóż panocku wsiura was ugryzła?
- Nie w plecy.
Oceń dowcip #4305:
Podziel się:
Przychodzi mrówka do krawca i mówi:
- Jest nitka?
- Jest.
- Cale dwa cm proszę!
- Zapakować?
- Nie! Powieszę się na miejscu!
Oceń dowcip #5280:
Podziel się:
- Dlaczego blondynka nie może przedstawić przewodu doktorskiego?
- Bo nie wie, ile metrów przewodu kupić.
Oceń dowcip #980:
Podziel się:
Spotkali się dwoje fanów piłki nożnej:
- Ile będzie bramek?
- Dwie, bramki zawsze są dwie.
Oceń dowcip #4944:
Podziel się:
Blondynka podjeżdża na stację benzynową.
Pracownik stacji narzeka:
- Znowu podnieśli cenę benzyny.
Na to blondynka odpowiada:
- Mnie to nie dotyczy, ja zawsze tankuję za 50 złotych.
Oceń dowcip #928:
Podziel się:
- Kiedy mężczyzna otwiera drzwi samochodu swojej żonie?
- Gdy ma nową żonę albo nowy samochód.
Oceń dowcip #6060:
Podziel się: