– Kiedy wy dziewczyny, mówicie „nie” to czy na prawdę macie t Dowcip #586 - Kiedy wy dziewczyny, mówicie "nie" to czy na prawdę macie to słowo na myśli?
- Nie.
Oceń dowcip #586:
Podziel się:
Dodano: 16.10.14
Kowalski słyszał w radiu, że mają przylecieć ufoludki, takie małe, takie zielone i trzeba do nich mówić bardzo powoli.
Kowalski poszedł do lasu i zobaczył coś małego i zielonego.
Mówi:
- Dzień do-bry je-stem Ko-wa-lski, zbie-ram-grzy-by.
- Dzień do-bry je-stem le-śni-czy No-wak ro-bię ku-pę.
Oceń dowcip #3166:
Podziel się:
Tato kto to jest alkoholik? - Pyta Jasiu.
-Widzisz te cztery drzewa? Alkoholik widzi osiem.
-Ale tato tam są tylko dwa drzewa.
Oceń dowcip #4609:
Podziel się:
- Na korytarzu czeka ojciec pani dziecka z olbrzymim bukietem kwiatów - mówi Salowa w szpitalu do szczęśliwej matki - Czy mam go wprowadzić?
- A bron Boże. Tutaj w każdej chwili może pojawić się mój mąż...
Oceń dowcip #4076:
Podziel się:
Przychodzi prezes PKW do lekarza.
- Panie doktorze, męczą mnie głosy!
- Jakie?
- Nieważne.
Podziel się:
Blondynka i brunetka siedzą na ławce w parku.
Po chwili brunetka mówi do blondynki:
- zobacz dżdżownica idzie ścieżką
- co Ty, głupia jesteś, przecież ona biegnie.
Oceń dowcip #5397:
Podziel się:
Staruszka przychodzi do lekarza na badania kontrolne.
- No i jak się czujecie, babciu? - pyta lekarz.
- Znacznie lepiej, ale mam pytanie: czy mogę już zacząć wchodzić po schodach?
- Tak babciu.
- To chwała Bogu, bo to wchodzenie do mieszkania na trzecim piętrze po rynnie strasznie mnie męczyło.
Oceń dowcip #835:
Podziel się:
W sobotni poranek Zygmunt, zapalony myśliwy, wstał wcześnie, żeby wybrać się na polowanie na jelenia(pierwszy raz w sezonie). Zszedł do kuchni,żeby zrobić sobie kawę i ze zdziwieniem zobaczył swoją polującą żonę, Zosię, która w pełnym myśliwskim rynsztunku czekała na niego.
- Co masz zamiar zrobić? ? spytał Zygmunt.
- Jadę z tobą na polowanie.
Mimo ogromnych wątpliwości Zygmunt zdecydował się na zabranie żony. Gdy przybyli na miejsce, Zygmunt usadowił żonę na bezpiecznej platformie na jednym z drzew i powiedział:
- Jeśli zobaczysz jelenia, spokojnie wymierz, a ja przybiegnę jak tylko usłyszę strzał.
Odszedł z uśmiechem na ustach, wiedząc, że Zosia nie trafiłaby do słonia, nie mówiąc o jeleniu.
Nie minęło 10 minut, gdy usłyszał strzał. Szybko zawrócił i gdy zbliżał się usłyszał głos żony:
- Odejdź od mojego jelenia!
Zdziwiony przyspieszył i znowu usłyszał krzyk Zosi:
- Odejdz od mojego jelenia! ? po którym nastąpiły kolejne strzały.
Gdy przybiegł na miejsce, ze zdziwieniem ujrzał mężcyznę z rękami uniesionymi do góry, najwyraźniej mocno przestraszonego, który mówi:
- W porządku, proszę pani. Może pani zatrzymać swojego jelenia, tylko niech mi pani pozwoli wziąć siodło.
Podziel się:
- Czym różni się terrorysta od kobiety w czasie okresu?
- Z terrorystą można negocjować.
Podziel się:
Idzie spragniony facet pustynią i spotyka kolesia, który sprzedaje wielbłądy i mówi:
- Wody
- Nie sprzedaję wody tylko wielbłądy.
- To poproszę wielbłąda.
- Ale te wielbłądy są magiczne ruszają gdy powie się "Dzięki bogu" a zatrzymują gdy powie się "Amen"
- To nic dawaj pan
Jedzie, jedzie i widzi, że przed nim wielka przepaść ale zapomniał co powiedzieć, żeby wielbłąd się zatrzymał, więc mówi cały pacierz i doszedł do "Amen".
Wielbłąd zatrzymał się przed samą przepaścią a Facet:
- uffffff "Dzięki Bogu"
Oceń dowcip #1619:
Podziel się:
Idzie dwóch murzynów przez pustynie i znajdują butelkę pocierają o nią i wychodzi dżini i mówi:
-Spełnię wasze jedno życzenie.
Jeden myśli i mówi:
-chce być biały.
Drugi myśli i mówi:
-to ja tez chce być biały.
trzeci mówi:
-a ja chce żeby oni byli czarni.
Oceń dowcip #2581:
Podziel się:
Co robi blondynka na dnie oceanu?
Czeka na walenie.
Oceń dowcip #5292:
Podziel się:
Egzaltowana turystka mówi do górala:
- Ależ pan musi być szczęśliwy... patrzy pan na zaślubiny górskich
szczytów z obłokami, widuje pan zachodzące słońce wypijające czar
niknącego tajemniczego dnia...
- Oj widywałem ja, widywałem - przerywa góral - ale już teraz nie piję.
Oceń dowcip #1652:
Podziel się: