Kaszub, Warszawiak i Ślązak pojechali do Egiptu Dowcip #1005 Kaszub, Warszawiak i Ślązak pojechali do Egiptu.
Siedzą w łódce na środku morza i łowią ryby.
W pewnym momencie wyłowili jakąś lampę.
Na niej była pieczęć, więc ją przełamali.
Wtedy wyleciał z tej lampy Dżin.
- Dziękuję wam, że mnie uwolniliście. W nagrodę spełnię każdemu po jednym życzeniu.
Pierwszy był Kaszub:
- Ja lubię Kaszuby, więc spraw, żeby woda w każdym jeziorze była czysta, żeby odwiedzało nas dużo turystów i żeby byli bogaci.
- Trochę nudne życzenie ale je spełnię.
Później był Warszawiak:
- Odgrodź Warszawę takim murem, żeby mi tam żadne wieśniaki się nie dostały.
- Dobra spełnię to życzenie.
Następny był Ślązak:
- Opowiedz mi coś jeszcze o tym murze.
Na to Dżin:
- Wysoki na trzy metry, gruby na metr, no spoko, że mysz się nie prześliźnie.
- Dobra to teraz nalej tam wody!
Oceń dowcip #1005:
Podziel się:
Dodano: 12.11.14
Mama pyta Jasia:
- Ile minut gotowałeś jajka?
- Dziewięć
- Przecież Ci mówiłam, że masz gotować je tylko 3 minuty
- Tak ale to były 3 jajka
Oceń dowcip #410:
Podziel się:
Przychodzi prezes PKW do lekarza.
- Panie doktorze, męczą mnie głosy!
- Jakie?
- Nieważne.
Podziel się:
Dlaczego blondynka trzyma głowę na piecu?
Bo chce mieć ciepłe myśli.
Oceń dowcip #3510:
Podziel się:
Dlaczego w Wąchocku sołtys kazał wybudować tamę wzdłuż rzeki?
- Żeby rekiny nie wyjadały trawy z brzegów.
Oceń dowcip #2247:
Podziel się:
Nauczycielka pyta się Jasia:
- Jasiu jakim chciałbyś być zwierzątkiem?
- Wężem.
- Dlaczego?
- Bo chodzi i nic nie robi.
Podziel się:
Mówi blondynka do brunetki:
- Cześć, przyjadę do ciebie w sobotę w Tłusty Czwartek..
-?..
Oceń dowcip #783:
Podziel się:
Blondynka pyta męża:
- Czy Ty uważasz, że jestem głupia?
A mąż na to:
- Nie, ale mogę się mylić!
Oceń dowcip #2318:
Podziel się:
Pewnego pięknego poranka pewien szczęśliwy posiadacz willi z ogródkiem z przerażeniem stwierdził ze na jego jabłoni siedzi niedźwiedź.
Złapał książkę telefoniczną i dzwoni do wyspecjalizowanej agencji.
Po godzinie przyjeżdża facet ze spluwa, kilkoma innymi gadżetami i wilczurem Bobikiem który tylko jedno umiał...
Idą razem pod jabłoń... Gościu z agencji daje mu spluwę, kajdany i mówi.
- Ja wejdę na drzewo, palnę niedźwiedzia w łeb, niedźwiedź spadnie Bobik go za jaja pan go szybko zwiąże i po sprawie.
- No dobrze - mówi facet trochę niepewnie, ale po co mi ta spluwa..
- Oj mówię panu... wejdę na drzewo, palnę niedźwiedzia w łeb, niedźwiedź spadnie, Bobik go za jaja.
- Ale po co mi ten karabin - pyta zniecierpliwiony facet.
- Bo jakbym wszedł na drzewo i niedźwiedź pierwszy mnie palnął to musisz pan zastrzelić Bobika.
Podziel się:
Przychodzi żaba do fotografa i mówi:
- Proszę pana chciałabym zdjęcie z takimi płaskimi ustami
- Dobrze - mówi fotograf - to ja policzę do 3, a pani powie dżem. Dobrze a teraz próba: 1, 2, 3: dżem
A teraz naprawdę: 1, 2, 3: marmolada
Oceń dowcip #3015:
Podziel się:

- Mamo dlaczego się malujesz? - pyta się ciekawski Jasiu
- Żeby ładnie wyglądać - odpowiada mama Jasia
- A kiedy to zacznie działać?

Podziel się:
W środku nocy właściciel hotelu puka do drzwi jednego z pokoi i woła:
- Pożar!! Proszę wstawać i czym prędzej opuścić hotel!
Na to facet z pokoju:
- No już dobrze! Ale niech pan nie ma złudzeń, zapłacę tylko połowę rachunku!
Oceń dowcip #518:
Podziel się:
Przychodzi baba z córką do lekarza. Córka jest młoda, ładna i zgrabna. Lekarz mówi do niej:
- Proszę się rozebrać i położyć...
- Ależ panie doktorze, to ja jestem chora! - odzywa się baba.
- W takim razie, niech powie pani "aaa"...
Podziel się: