Płynie statek pasażerski. Kapitan statku powiadomił pasażerów, że za 5 minut statek zatonie. Spanikowani ludzie zaczęli wołać:
- Czy jest ksiądz na pokładzie??!!
- Jestem! Ktoś mnie wołał? - wyłonił się z tłumu duchowny.
- Proszę księdza, za 5 minut zatoniemy! Niech ksiądz odprawi ostatnią mszę, prosimy!
- A co to będzie za msza, taka krótka, to się nie opłaca...
- To co ksiądz zrobi?
Na to ksiądz wyjął tacę:
- Co łaska...
Dodano: 16.03.19