Kaczyński i Obama spotkali Pana Boga Dowcip #4964 Kaczyński i Obama spotkali Pana Boga.
są ciekawi jak będzie wyglądała przyszłość.
- Za ile lat w USA będzie kryzys ekonomiczny? - pyta Obama.
- Za 20 lat.
- To już nie za mojej kadencji - stwierdza Obama.
- Kiedy w Polsce będzie dobrobyt? - pyta Kaczyński.
- A to już nie za mojej kadencji - odpowiada Pan Bóg.
Oceń:
Podziel się:
Dodano: 15.11.14
Żona zdradza męża z sąsiadem... Zauważa, że mąż prędzej wrócił do domu, wiec kazała sąsiadowi wejść do szafy. Ale nie zdążyła się ubrać. Mąż wchodzi do domu i widzi żonę nago w łóżku.
- Czemu leżysz nago?- pyta mąż.
- Bo mam gorączkę!
- To ubierz chociaż koszulkę! Przyniosę ci ją z szafy...
- Nie, nie w szafie straszy- zaczęła żona..
- Eee tam!!
Mąż otwiera szafę i widzi sąsiada...
- Co ty głupi jesteś!? Żona chora, a ty ją straszysz!!!
Oceń:
Podziel się:
Hans zorganizował żydom konkurs w obozie. Postawił wysoki na 50 metrów betonowy słup na środku placu i mówi:
"Ten, któremu uda się wspiąc na słup zostanie uwolniony i otrzyma obywatelstwo niemieckie!"
Wielu próbowało ale słup był zbyt wysoki by ktokolwiek mogł dac radę...
Wreszcie rozpaczliwą próbę podjęła matka z synkiem na ramionach.
Zaczyna się wspinac..
juz 20 metrów ma za sobą..
30..
40..
Wreszcie mija kolejne metry i ostatkiem sił wpycha swoje dziecko na szczyt słupa:..
-"synku udało się!! jeszcze tylko pomóż mi wejśc, a oboje będziemy wolni!!"
Syn potraktował ją kopniakiem:
-"Spierdalaj żydówo!!"
Oceń:
Podziel się:
Na polowaniu łowczy przedstawia trzech młodych myśliwych.
Ponieważ jest to ich pierwsze wyjście w las tradycyjnie po skończonym polowaniu czekają na nich oczepiny.
Gdy polowanie dobiegło końca a zwierzyna ułożona została w pryzmę młodzi myśliwi zostali poddani testowi.
Na głowę nałożono im czarne worki i po kolei każdy z nich wrzucony został na stertę upolowanej zwierzyny.
Po wylądowaniu mieli złapać to co im się nawinie pod rękę i odgadnąć co złapali i w jaki sposób zostało owe zwierze ubite.
Pierwszy z rzuconych łapie dzika i mówi:
- Dzik, odyniec trzy letni zabity ze sztucera.
- BRAWO - krzyknęli myśliwi
Drugi z rzuconych łapie sarnę i mówi:
- Sarna półtoraroczna, ubita ze strzelby typu BOK nabojem śrutowym o rozmiarze 0.
- BRAWO - krzyknęli myśliwi
Trzeci, który był lichej konstrukcji po rzuceniu nim przeleciał nad stertą ubitego zwierza wprost pod stół biesiadujących myśliwych i łapie żonę gajowego za pi*dę mówiąc:
- BÓBR 68 lat ubity saperką!
Oceń:
Podziel się:
Szkoła, nauczycielka pyta klasie:
- Jeśli pięć ptaków siedzi na płocie i zestrzelimy jednego z nich, to
ile zostanie?
Do odpowiedzi rwie się Jasiu:
- Żaden, pani profesor, na dźwięk strzału wszystkie odlecą.
- Poprawna odpowiedź to cztery, Jasiu, ale podoba mi się twój tok
rozumowania...
- To teraz ja zadam pani pytanie - mówi Jasiu.
- Na ławce siedzą trzy kobiety. Każda z nich je loda. Pierwsza
delikatnie oblizuje gałkę, druga ssie go całymi ustami tworząc z loda
stożek, a trzecia odgryza jednym ruchem pół loda. Która z nich jest
mężatką?
Pani chwile się zastanawia i pewnym głosem odpowiada:
- Wydaje mi się, że ta, która ssie loda całymi ustami tworząc stożek.
- Poprawna odpowiedź brzmi: ta, która ma obrączkę na palcu, ale podoba mi się pani tok rozumowania...
Oceń:
Podziel się: