Juhas pyta bacy czy coś wie na temat teorii względności Einst Dowcip #49601 Juhas pyta bacy czy coś wie na temat teorii względności Einsteina.
Oczywiście.
Ja jej nie rozumiem. Moglibyście mi ją wytłumaczyć?
Oczywiście.
Tam chodzi o to, że niby to samo, a jednak nie to samo.
No! np. mówi juhas.
Jak byś mi wsadził nos w dupę. To ja bym miał nos w dupie i ty byś miał nos w dupie. I to jest ta względność.
Podziel się:
Dodano: 26.03.18
co zrobisz jak blondynka rzuci ci granat?
Wyciągniesz zawleczkę i odrzucisz z powrotem.
Oceń dowcip #4554:
Podziel się:
Przychodzi chłopak do szkoły i mówi do swoich kolegów:
- Byłem u dziewczyny...
- I co, i co??
- Waliłem caaaaaałą noc!
- Łooo!!!!!!
- ...i nikt nie otworzył.
Oceń dowcip #2608:
Podziel się:
- czy w tej sukience wyglądam grubo?
- a mogę być szczery?
- oczywiście!
- sypiam z twoją siostrą
Podziel się:
Raport z ostatniej chwili:
*Chuck Norris pobił ceny w Castoramie!!!
*WYDAŁO SIĘ!!! Goździkowa bierze Apap!!!
Oceń dowcip #412:
Podziel się:
Co to jest całowanie?
Przerzucanie śliny od gęby do gęby.
Oceń dowcip #2009:
Podziel się:
Co oznacza przyjaźń między dwiema kobietami?
- Spisek przeciwko trzeciej.
Oceń dowcip #4549:
Podziel się:
Facet kupuje papierosy a tam napis "Palenie powoduje impotencję!!"
- A tych z rakiem Pani nie ma?
Podziel się:
Kaznodzieja wygłasza niedzielne kazanie na temat przebaczenia. Po płomiennej przemowie pyta zgromadzonych:
- Ilu z was, bracia, przebaczy swoim wrogom?
Połowa wiernych podnosi ręce do góry. Niezadowolony kaznodzieja kontynuuje kazanie. Mija 20 minut i znowu pyta:
- Ilu z was, bracia, przebaczy swoim wrogom? Tym razem zgłasza się jakieś 80%. Kaznodzieja jeszcze zawiedziony wraca do kazania. Mija kolejne 30 minut. Kaznodzieja znowu pyta:
- Ilu z was, bracia, przebaczy swoim wrogom?
Ponieważ wszyscy już myślą o obiedzie, wszyscy podnoszą ręce do góry. Wszyscy z wyjątkiem staruszki z drugiego rzędu. Kaznodzieja pyta:
- Dlaczego pani nie chce przebaczyć wrogom?
- Nie mam żadnych.
- Jakie to niezwykłe! Ile pani ma lat?
- 93.
- Niech pani wyjdzie na środek i powie wszystkim jak to możliwe, żeby w takim sędziwym wieku nie mieć żadnych wrogów.
Staruszka nieśmiało wychodzi na środek, bierze mikrofon i mówi:
- Przeżyłam wszystkich skurwysynów!
Podziel się:
Młody człowiek się ożenił, jednak po ślubie do niczego nie doszło. W końcu udał się do teścia i się żali:
- Tato, ja z reklamacją. Już trzeci dzień po ślubie i mnie nawet do łóżka nie wpuszcza.
- Wiesz, mnie nie bardzo wypada. Poproszę żonę, żeby z nią porozmawiała, przecież to kobiety.
Matka, poproszona, rozmawia na osobności z córką:
- Nu, czemu mu nie dajesz?
- Bo on myśli, że jestem dziewicą, a ja przecież miałam jednego chłopaka, drugiego, trzeciego...
- No to wiesz, durna, co robić, przecież twój ojciec też myślał, że była dziewicą, a ja miałam jednego chłopaka, drugiego, trzeciego...
W tym czasie teść podsłuchuje, a zięć, zniecierpliwiony pyta:
- No i co, no i co? O czym mówią?
- O czym, o czym... No a o czym mogą rozmawiać dwie kurwy?!
Podziel się:
Przychodzi baba do lekarza z orlim gównem na głowie.
- Co się pani stało? - dopytuje się lekarz.
- Widziałam orła cień...
Oceń dowcip #913:
Podziel się:
Rozmawiają dwie pchły, jedna pyta drugą:
- idziesz?
- nie czekam na psa.
Oceń dowcip #890:
Podziel się:
Mówi Ciocia do Jasia:
- Jasiu odprowadzisz mnie na przystanek?
- Nie mogę bo mama powiedziała, ze jak tylko pojedziesz to poda obiad.
Oceń dowcip #2778:
Podziel się: