jest Lech Czech i Rus są nad zboczem przepaść i wtedy przychodzi duch i sprowadza 3 pralki z Polski Czech i Rosji i mówi że jak im się uda Dowcip #91914 jest Lech Czech i Rus są nad zboczem przepaść i wtedy przychodzi duch i sprowadza 3 pralki z Polski Czech i Rosji i mówi że jak im się uda zrzucić pralkę tak żeby się nie rozwaliła puść ich wolno
-najpierw Rus zrzuca pralka się rozwaliła.
-potem Czech i też się rozwala.
-Lech rzuca i pralka cała.
Duch pyta się Lecha jak to zrobiłeś a in na to : Dłuższe życie każdej pralki to calgon!
Podziel się:
Dodano: 07.07.20
- Dlaczego w Wąchocku sołtys już nie chodzi w niedziele do kościoła?
- Kupił sobie samochód...
Oceń dowcip #3299:
Podziel się:
Co to jest?
kiedy się go nie używa to wisi, kiedy jest potrzebny to stoi, a później z niego kapie?
Parasol
Oceń dowcip #38:
Podziel się:
- Tato, zabiłem dziś sześć much - chwali się Jaś - Dwie samice i czterech samców.
- A po czym to poznałeś?
- Samice siedziały przy lustrze, a samce przy piwie.
Oceń dowcip #826:
Podziel się:
Idzie baba do lekarza posiekana siekierką w kosteczkę.
Lekarz pyta:
- Co się pani stało?
- Jestem porąbana.
Oceń dowcip #6058:
Podziel się:
Chuck Norris potrafi zadzwonić domofonem w dwóch klatkach jednocześnie!
Podziel się:
Nauczyciel historii wpada zdenerwowany do pokoju nauczycielskiego i mówi do dyrektora:
- Ech, ta licealna 1A! Nie wytrzymam z tymi baranami! Pytam ich, kto wziął Bastylię, a oni krzyczą, że to żaden z nich!
- Niech się Pan nie denerwuje - uspokaja dyrektor - może to rzeczywiście ktoś z innej klasy?
Podziel się:
Po północy jeden z lokatorów dobija się do drzwi sąsiada:
- Panie przestań pan wreszcie grac na tej cholernej trąbce bo zwariuję!
- Za późno. Przestałem grać pół godziny temu.
Oceń dowcip #25:
Podziel się:
- Mamo, mam chłopaka.
- Kogo, skarbie?
- Listonosz Michał.
- Michał?! Ale przecież on mógłby być twoim ojcem!
- Ale mamo, wiek to tylko liczba.
- Kochanie, myślę, że nie zrozumiałaś...
Podziel się:
Było 3 rowerzystów.
Jeden pojechał na lewo, drugi na prawo a trzeci za nimi.
Oceń dowcip #2192:
Podziel się:
Przychodzi facet do pracy taki smętny, siada z kolegami a ci się go pytają:
- Ej ty, coś ty taki smętny?
- A teściowa mnie wk*rwia.
- To zabij sukę.
Na drugi dzień przychodzi do pracy a koledzy się pytają:
- I co zabiłeś?
- No pewnie że tak.
Idą i widzą zakopaną ładnie tylko d*pa wystaje
- Ty a d*py czegoś nie zakopał - pyta ze zdziwieniem kolega?
- A zrobiłem sobie stojak na rower.
Oceń dowcip #335:
Podziel się:
Pewien facet miał 50-centymetrowy interes. Stwierdził że z tak dużym nie będzie chciała go żadna dziewczyna, więc musiał się z tym uporać. Poszedł do czarownicy, a ta powiedziała mu że ma iść do lasu, tam na środku lasu będzie kamień i na nim będzie siedziała żaba. Miał zadać jej takie pytanie, na które żabka odpowie ...nie i wtedy interes skróci się o 10 cm. Poszedł więc i pyta żabkę:
- Żabko, dasz mi buzi?
Żabka na to:
- Nie!
Ubyło 10 cm. Facet już wraca, ale stwierdził, że 40 cm to jeszcze za dużo, więc znów pyta:
- Żabko, dasz mi buzi?
- Nie!
Teraz facet wraca z 30 cm. Pomyślał jednak, że 20 cm w zupełności wystarczy. Idzie więc jeszcze raz i pyta:
- Żabko, dasz mi buzi?
A żabka na to:
- Nie, nie i jeszcze raz nie!
Podziel się:
Mieszkanie, środek nocy. Facet ubrany na czarno, na głowie kominiarka, budzi śpiącego. Obudzony pyta ze strachem w głosie:
- Kim pan jest?
- Włamywaczem.
- Czemu mnie pan budzi?
- Chciałem pana o coś zapytać.
- Słucham.
Włamywacz oświetla latarką mieszkanie.
- Pan tak żyje?
Podziel się: