Jest dwiema kobietami i kartą? Anna Maria Jopek. Dowcip #5724 Jest dwiema kobietami i kartą?
Anna Maria Jopek.
Oceń dowcip #5724:
Podziel się:
Dodano: 02.10.14
Jasio pyta się nauczyciela:
- Co mi pan napisał pod moim wypracowaniem bo nie mogę przeczytać?
- Napisałem "Pisz wyraźniej"
Oceń dowcip #5179:
Podziel się:
Jasiu chwali się koledze:
- Moja mama umie latać
- Naprawdę?
- Tak, bo gdy się zamyśli tata mówi, że błądzi w obłokach.
Oceń dowcip #4675:
Podziel się:
Przychodzi celnik do drugiego i pyta:
- Lubisz śliwki?
- Tak, a co?
- To chodź, trzeba zrobić rewizję dwóm Węgierkom.
Podziel się:
Siedzą dwie mrówki na drzewie i krzyczą na słonia leżącego pod tym drzewem:
-Słoń dupek, słoń głupek!
Słoń zdenerwowany po paru minutach kopie w drzewo, z którego spada jedna mrówka prosto na szyję słoniowi.
Na to mrówka siedząca na drzewie:
-Uduś gnoja, uduś go!
Oceń dowcip #1190:
Podziel się:
Co to jest: wisi na ścianie i śmierdzi?
- Zegar z zepsutą kukułką.
Oceń dowcip #4227:
Podziel się:
Szczyt nicości:
Kiedy kobieta zamiast piersi ma dwa piegi.
Oceń dowcip #843:
Podziel się:
Dlaczego krasnoludki się śmieją jak idą prze las?
Bo ich mech łaskocze w jajka!
Oceń dowcip #1013:
Podziel się:
Krzysiek pisze SMSa do Mamy:
- Cześć Mamusiu, o której będziesz? Bardzo się martwię :)
-Nie zdążycie, będę za 5 minut, pozdrów Karolinę.
Podziel się:
Co to jest czerwona kropka na suficie?
Mucha Michała Wiśniewskiego
Oceń dowcip #2387:
Podziel się:
Rozmowa dziecka z dorosłym.
- mamo, zrób mi kanapkę!
- to, to że sypiam z Twoim ojcem nie znaczy, że możesz do mnie mówić mamo.
- to jak mam mówić?
- po prostu Andrzej.
Podziel się:
Pyzdra i Kwiczol pracowali w kopalni.
Pewnego dnia Pyzdra skończył wcześniej i zostawił wiadomość koledze na ścianie:
- Kwiczol jak będziesz tędy szedł to zabierz moją łopatę, bo jo muszę już iść.
Na drugi dzień Pyzdra przychodzi do pracy i czyta napis na ścianie:
- Pyzdra nie wziąłem twojej łopaty bom tędy nie przechodził.
Oceń dowcip #4790:
Podziel się:
Rosja, centrum dowodzenia strategicznych sił rakietowo-jądrowych. Do sterowni wchodzi babuszka z wiadrem i szmatą i myje podłogę. Zmęczona, ociera pot z czoła i tyłkiem opiera się o jeden z pulpitów. Niechcący, pośladkiem naciska jakiś guzik. Rozbłyskają monitory, zaświecają się kontrolki, rozdzwaniają dzwonki alarmowe, a do pomieszczenia wpada oficer dyżurny. Chwilę spogląda na ekrany, potem patrzy na przerażoną kobietę i wykrzykuje: Paszła w pizdu! Jeszcze bardziej przestraszona babuszka cofa się tyłem do drzwi, a oficer mówi: Nie ty! Amierika!
Podziel się: