Jasiu wziął pudełko zapałek Dowcip #1269 Jasiu wziął pudełko zapałek.
Zapala, zapala i dopiero siódmą zapałkę udało mu się zapalić.
- no nareszcie - mruczy do siebie - jedna dobra! Zostawię ją sobie na jutro na rozpałkę.
Oceń dowcip #1269:
Podziel się:
Dodano: 13.08.14
- Jak zginęła blondynka pijąca mleko?
- Krowa usiadła.
Oceń dowcip #2430:
Podziel się:
Pani pyta Jasia??
- Jasiu co byś powiedział swojemu koledze jak byś się z nim pokłócił ???
- Dobrze ci tak!!!
Oceń dowcip #1567:
Podziel się:
Jaka jest różnica między ogniskiem a blondynka?
- Ognisko jest jaśniejsze, ale blondynkę łatwiej rozpalić.
Oceń dowcip #1001:
Podziel się:
Przychodzi alkoholik do sklepu:
- Czy jest denaturat?
- Nie ma.
- To poproszę jakieś inne wino.
Oceń dowcip #5832:
Podziel się:

Co to jest:
- Ma rogi, kopyta i się kurczy?
- Skurczybyk!

Podziel się:
Co żołnierz je?
Żołnierz je obrońcą ojczyzny.
Oceń dowcip #2006:
Podziel się:
Mama do Jasia:
- Usiądź synku i opowiedz nam jakąś śmieszną historyjkę.
- Problem w tym, że nie mogę usiąść. Przed chwila opowiedziałem śmieszną historyjkę o tatusiu.
Oceń dowcip #2055:
Podziel się:
Na dyskotece Jasio podchodzi do siedzącej przy stole dziewczynki i pyta:
- Zatańczysz?
- Tak, chętnie.
- To dobrze, bo nie mam gdzie usiąść.
Oceń dowcip #2671:
Podziel się:
Na środku jeziora złapał wędkarz złota rybkę. Ta klasycznie mówi:
- Spełnię twoje trzy życzenia...
- Ale ja nie mam życzeń, mam duży dom, dwa samochody, firmę, świetnie zarabiam, nic mi nie potrzeba...
- No wiesz, to może chociaż jedno, żeby nie było, że nie spełniam!
- No dobra... mam prośbę! Zrób tak, abym zawsze miał orgazm razem z żoną, jednocześnie!
- Proszę bardzo!
Rybka uderzyła ogonem o wodę i zanurzyła się w głębinie. Nim wędkarz dopłynął do brzegu, szczytował 5 razy...
Podziel się:
Dlaczego wulkan dostał piątkę ?
Bo był aktywny
Podziel się:
Niedźwiedź był strasznym pijakiem i wszystkie pieniądze przepijał.
Natomiast zajączek był prawym zwierzakiem. Pewnego razu niedźwiedź widzi zajączka jadącego Fiatem 126 i pyta:
- Skąd to masz?
- Jak się oszczędza to się ma!
Na drugi dzień zajączek jedzie Polonezem Caro i mijając zalanego
niedźwiedzia wola:
- Jak się oszczędza to się ma!
Na trzeci dzień zajączek idzie do sklepu, przechodzi przez ulice, a tu wprost na niego jedzie Ferrari F40. Samochód hamuje z piskiem opon, wysiada zalany, jak zwykle, niedźwiedź i mówi:
- Jak się sprzeda butelki to się ma!
Oceń dowcip #3096:
Podziel się: