Jasiu przychodzi z podwórka i krzyczy Dowcip #3164 Jasiu przychodzi z podwórka i krzyczy:
- Mamo, mamo chcę cukierka!
- Synku, leżą na stole w kuchni, idź i weź sobie.
Po chwili:
- Mamo, mamo, ale ja nie mam rączek!
- Nie ma rączek, nie ma cukierków!
Oceń dowcip #3164:
Podziel się:
Dodano: 15.11.14
Czterech kumpli postanowiło się zabawić, więc spalili trochę trawki i postanowili pojeździć maluchem po mieście. Jeżdżą tak po mieście, w końcu wpadli na rondo i kręcą się na nim w kółko żeby faza była lepsza. No ale trochę się to im znudziło wiec dla odmiany zaczęli jeździć po tym rondzie do tyłu. W pewnym momencie łup, walnęli w drugi samochód.
Przerażeni siedzą dalej w samochodzie i nie wychodzą. Zaraz zjawiła się policja (tak to jest, jak są potrzebni to ich nie ma a tu chwila moment i już byli), blisko miała bo na następnym skrzyżowaniu jest komisariat.
Chłopaki dalej przerażeni siedzą w tym aucie i nie wychodzą, w końcu podchodzi do nich policjant i mówi: "Spokojnie chłopaki, nie bójcie się, koleś ma 2 promile i jeszcze mówi, że jechaliście do tyłu."
Podziel się:
Wchodzi baba do tramwaju przepychając się przez stojących w ucisku pasażerów i wzdycha:
- Ale wielki tłok!
Na co stojący obok facet odpowiada z dumą:
- To mój!
Podziel się:
- Tatry mają dwa miliony lat i trzy miesiące - mówi baca, oprowadzając turystów
- Baco, a skąd wiecie to z taką dokładnością?
- A był tu jeden profesor trzy miesiące temu i mówił, że mają dwa miliony
Podziel się:
Baba mówi do lekarza:
- Ach, panie doktorze! Nigdy panu tego nie zapomnę. Jestem panu winna życie!
- No, nie przesadzajmy, droga pani. Jest mi pani winna tylko za pięć wizyt!
Oceń dowcip #83:
Podziel się:
Facet trafił do więzienia za drobne malwersacje.
Z braku miejsc został przydzielony do celi ze skazanymi na długoletnie wyroki więźniami.
Wchodzi, a tam na ośmiu wyrach siedzi jedenastu wytatuowanych, nieogolonych, muskularnych osiłków. Patrzą na siebie, a po chwili ten wyglądający najgroźniej wstaje i mówi:
- Słuchaj koleś, w tej celi obowiązują pewne zasady. Wybieraj: albo cię wszyscy zerżniemy w dupę albo wydłubiemy ci jedno oko.
Przerażony facet zaczyna walić w drzwi celi i krzyczeć:
- Strażnik, strażnik! Dlaczego posadziliście mnie z samymi ciotami? Zabierzcie mnie do normalnych facetów!
Ten najgroźniejszy podchodzi do niego i z gniewnym wyrazem twarzy pyta:
- Dlaczego uważasz nas za cioty?
-Bo jakoś nie widzę tu jednookich!
Podziel się:
Dlaczego blondynka nie może wysłać e-maila?
Bo nikt nie chce jej sprzedać kopert do poczty elektronicznej.
Oceń dowcip #983:
Podziel się:
- Co dzieli brzydkie kobiety od pięknych ?
- Odra
Podziel się:
- Dlaczego Wąchock w nocy wygląda z lotu ptaka jak Nowy Jork?
- Bo pchły w Wąchocku chodzą z latarkami.
Oceń dowcip #582:
Podziel się:
Pyta Jasio mamy:
- Pobawisz się ze mną?
- Nie mam czasu.
- A dlaczego nie masz czasu?
- Bo pracuję.
- A po co pracujesz?
- Po to żeby zarabiać pieniążki.
- A po co zarabiasz pieniążki?
- Po to żeby Cię nakarmić.
- Mamo ależ ja nie jestem głodny.
Oceń dowcip #5281:
Podziel się:
Świątynia Shaolin, uczeń pyta Mistrza:
- Mistrzu, jaka jest różnica między perłą a kobietą?
- Różnica jest taka, że perłę można nawlec z dwóch stron, a kobietę z jednej tylko...
Uczeń zmieszany:
- Chciałbym zaprzeczyć mądrości jego wspaniałości Mistrza, ale słyszałem o kobietach, które można nawlec z obu stron.
Na co mistrz odrzekł:
- To nie kobiety, to Perły!
Podziel się:
Czemu blondynka nie używa komputera?
Bo boi się myszki.
Oceń dowcip #3102:
Podziel się:
Spóźniony gość biegnie na pociąg i się modli:
- Boże nie pozwól bym się spóźnił na ten pociąg, od niego zależy całe moje przyszłe życie zawodowe.
Nagle się potyka i wali mordą o chodnik, podnosi się i mówi:
- Dobra, ale nie musisz mnie od razu popychać.
Oceń dowcip #4019:
Podziel się: