Jasiu podczas jazdy na koniu dziwnie się zachowuje, wierci si Dowcip #2799 Jasiu podczas jazdy na koniu dziwnie się zachowuje, wierci się i bije konia.
Instruktorka zwraca się do Jasia:
- Jasiu! Co ty wyprawiasz!?
- Jak to co proszę pani? Walę konia!
Oceń dowcip #2799:
Podziel się:
Dodano: 25.08.14
Jasiu jest z babcią w kościele i jest wyznanie wiary.
Babcia mówi: moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina.
A Jasiu: babci wina, babci wina, babci bardzo wielka wina.
Oceń dowcip #3308:
Podziel się:
Tylko Chuck Norris jako cyklop umie zrobić zeza.
Oceń dowcip #1696:
Podziel się:
Napadnięty przez uzbrojonego gościa facet pyta:
-Czego chcesz?
-Twoich pieniędzy!
-Ale ja jestem politykiem!
-A... to w takim razie MOICH pieniędzy!
Podziel się:
Pani zadała temat wypracowania:
- Kim będziesz jak dorośniesz
Jasiu napisał:
- Najpierw będę lekarzem bo tak mama chce potem kominiarzem bo tak tata chce a potem pójdę na bezrobocie bo mi się też coś od życia należy.
Oceń dowcip #1072:
Podziel się:
Przychodzi biały do baru.
Zamawia u czarnego barmana kolejne drinki.
W końcu prosi o rachunek.
Barman mówi:
- 50 zł
Biały wyciąga stóweczkę i mówi:
- Reszta dla Pana
Czarny szeroko się uśmiecha i chowa stówę do kieszeni.
Biały wystawia rękę i mówi:
- Dla Pana powiedziałem.
Oceń dowcip #2004:
Podziel się:
Generałowi urodził się wnuk. Wiedział, że to chłopiec. I tylko tyle. Więc wysłał swojego adiutanta do szpitala, bo on nie maił czasu i kazał mu się dowiedzieć czegoś więcej.
Po 3 godzinach przychodzi adiutant i mówi:
- Jest bardzo podobny do pana panie generale.
- To znaczy?
- Mały, łysy i bez przerwy drze mordę.
Oceń dowcip #3564:
Podziel się:
Blondynka przyszła do apteki.
- Czy są testy ciążowe?
- Są
- A trudne są pytania?
Oceń dowcip #2576:
Podziel się:
Po zebraniu feministek żona przychodzi do domu i mówi do męża:
- Od dziś to ja jestem głową rodziny!
Mąż słysząc co mówi żona dał jej w łeb.
Po 10 minutach przychodzi sąsiad i widzi, że kobieta leży na środku pokoju, więc pyta co się stało.
Na to jej mąż odpowiada:
- Jest głową rodziny, może leżeć gdzie chce.
Oceń dowcip #2942:
Podziel się:

- Panie doktorze, mam biegunkę!
- Zapiszę panu czopki.
Po kilku dniach:
- Panie doktorze, nic nie pomogło!
- To ja zapiszę panu jeszcze jedno opakowanie!
Po następnych kilku dniach:
- Panie doktorze i tym razem nic nie pomogło! Proszę o jeszcze jedną receptę!
- Do cholery, czy pan te czopki żre?!
- A co?! Może mam je sobie do dupy wsadzać?!

Podziel się:
Spotykają się dwie d*py. Jedna pyta:
- Jak masz na imię?
- d*pa, a jak ty masz na imię?
- d*pa.
- A to mamy coś wspólnego.
Oceń dowcip #1200:
Podziel się:
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze mam chorobę zwierzęcą.
- Jaką?
- Cały czas jestem głodna jak wilk.
- Proszę się położyć zaraz panią zbadam.
Po zbadaniu lekarz mówi:
- Ma pani jeszcze jedną chorobę zwierzęcą. Jest pani brudna jak świnia.
Oceń dowcip #771:
Podziel się:
Przychodzi facet do dentysty:
- Dzień dobry, mam pewien problem.
- Jaki?
- Wydaje mi się, że jestem ćmą.
- Hm, to panu jest potrzebny psychiatra a nie dentysta!
- Wiem.... Ale u pana paliło się światło.
Podziel się: