Jasiu nie wierzył w Boga, rodzice wpadli na pomysł, żeby powi Dowcip #51670 Jasiu nie wierzył w Boga, rodzice wpadli na pomysł, żeby powiedzieć księdzu o Jasiu.
Na drugi dzień ksiądz przychodzi do Jasia i się pyta:
- Jasiu dlaczego nie wierzysz w Boga?
- Bo go nie ma.
- Jak to go nie ma? Bóg jest wszędzie.
- A u Kowalskiego w piwnicy też jest?
- Też jest
- Takiego ch*ja! Kowalski nie ma piwnicy!
Podziel się:
Dodano: 19.09.19
Buddyjski mnich idzie do fryzjera. Po skończonej usłudze pyta, ile ma zapłacić.
- Dla człowieka przepełnionego mądrością i szacunkiem - na koszt firmy. - odpowiada fryzjer.
Następnego dnia na progu zakładu leży 12 klejnotów.
Do tego samego fryzjera na strzyżenie wybiera się katolicki ksiądz. Również pyta, ile powinien zapłacić.
- Dla człowieka pełnego wiary i miłości - gratis. - odpowiada fryzjer.
Następnego dnia na progu zakladu leży 12 róż.
Również rabin wybrał się do tego fryzjera. Również pyta o cenę.
- Dla człowieka żyjącego tak blisko Boga - za darmo - odpowiada fryzjer.
Następnego dnia na progu zakładu stoi 12 rabinów.
Podziel się:
Czemu blondynka zmienia dziecku pampersy co dwa tygodnie?
- bo na opakowaniu pisze od 2 do 3 kg.
Oceń dowcip #36:
Podziel się:
Grają dwa łabędzie w statki.
Jeden mówi do drugiego:
- H5 N1.
- Trafiony zatopiony.
Oceń dowcip #65:
Podziel się:
Umiera Francuz.
Na łożu śmierci pyta swoja żonę:
- Emmanuelle, czy zdradziłaś mnie?
- Tak, pamiętasz miałam takie wspaniale perfumy. To od niego.
Umiera Amerykanin.
Na łożu śmierci pyta swoja żonę:
- Susan, czy zdradziłaś mnie?
- Tak, pamiętasz miałam takie piękne futro. To od niego.
Umiera Rusek.
Na łożu śmierci pyta swoja żonę:
- Natasza, czy zdradziłaś ty mnie?
- Tak, pamiętasz miałeś taka piękną czapkę. To on ci zasunął.
Oceń dowcip #767:
Podziel się:
Mąż wraca do domu wcześniej.
Zastaje swą żonę nagą w łóżku.
Pyta więc:
- Dlaczego leżysz w łóżku nago o tej porze?
- No bo nie mam się w co ubrać.
- Jak to nie? Zobaczmy.
Mąż podchodzi do szafy.
Otwiera ją.
- No popatrz: spodnie, spódnica, bluzka, spódnica, dzień dobry panie Kowalski, spodnie, spódnica.
Oceń dowcip #4168:
Podziel się:

- Dlaczego faceci nie zapadają na chorobę wściekłych krów?
- Bo faceci to świnie.

Podziel się:

Z gabinetu dentystycznego wypada pacjent.
- Jak było? - pyta żona.
- Dwa wyrwał.
- Przecież tylko jeden cię bolał.
- Nie miał wydać.

Podziel się:
- Mężusiu, dziś jest dzień kobiet... daj mi go!
- Ale co mam Ci dać, kochanie?
- No daj mi go!
- Ale co? Aaa! Go.. ale ja jestem zbyt zmęczony.
- No ale wyjmij go i po prostu mi daj!
- Ale ja jestem za bardzo zmęczony, żeby go używać!
- No ale co to dla ciebie wyjąć ze spodni te brylanty?
- Ja dziś nie jestem w stanie tych brylantów użyć...
- No ale ileż to roboty wyjąć i dać pierścionek!
Podziel się:
Spotykają się dwaj starzy znajomi na przystanku autobusowym.
Jeden pyta drugiego:
- Co tam? Masz żonę?
- Mam.
- A dzieci masz?
- Nie mam.
- To na co czekasz?
- Na autobus.
Oceń dowcip #4724:
Podziel się:
Na egzaminie z logiki profesor słucha studenta.
W końcu, po jakiejś chwili kładzie się na podłodze.
- Wie pan, co ja robię ? - pyta studenta.
- Nie.
- Zniżam się do pańskiego poziomu.
Oceń dowcip #3719:
Podziel się:
Lekcja (biologii):
Nauczyciel: A czy wiecie dzieci jaki ptak nie buduje w ogóle gniazd?
Uczeń się zgłasza: Tak! To kukułka!
Nauczyciel: A czemu nie?
Uczeń: No bo mieszka w zegarach.
Oceń dowcip #5404:
Podziel się: