Jasiu na religii pyta księdza Dowcip #50539 Jasiu na religii pyta księdza:
- A lubi ksiądz królika?
- Lubię. A co?
- Bo mama mówiła, że da ksiedzu królika.
Minęło trochę czasu, a ksiądz nie dostał obiecanego królika. Postanowił się upomnieć. Na lekcji religii pyta więc Jasia:
- Jasiu i co z tym królikiem?
- Eee... już nam wyzdrowiał.
Podziel się:
Dodano: 11.03.20
Trafił pedofil do więzienia
nadchodzi czas pierwszego prysznica...
pedofil cały przerażony, ale nie ma wyjścia idzie pod natryski.
Nagle wchodzi gość - łysa głowa, szafa 2 na 2 i pyta pedofila:
-chcesz ze śliną czy bez?
pedofil cały przerażony, myśli - lepiej nawilżyć...
- ze śliną! - odpowiada
na to gość:
- Ślina chodź, gość chce na dwa baty!
Podziel się:

Jasiu wsiada do taksówki.
- Proszę na Sportową.
Kierowca taksówki mówi:
- Przecież jesteśmy na Sportowej Jasiu.
- WOW! Jak szybko. Ile płacę?
- Nic.
- Czyli?
- 0 zł.
- WOW! Jak tanio!

Podziel się:
Kolega podwozi kolegę nowym samochodem:
- Nie wiesz, jak często trzeba zmieniać olej?
- Nie wiem, ale mój kolega zmienia co 5 lat.
- A co ma?
- Budę z frytkami w Mielnie.
Podziel się:
Jasiu pisze z wakacji do babci.
"Kochana babciu piszę do Ciebie z wakacji bardzo wolno, bo mama wspominała mi często, że nie możesz już szybko czytać...
Oceń dowcip #3914:
Podziel się:
Stoi k**wa na ulicy.
Podjeżdża Jasiu i mówi:
- co zrobisz za 100 zł?
- wszystko.
- to się k**wo pakuj jedziemy murować!
Oceń dowcip #1959:
Podziel się:
Dlaczego dziewczyny jak się budzą, to się przeciągają?
- Bo się po jajach nie mogą podrapać.
Podziel się:
Zastanawia się blondynka w ciąży:
- A może to nie moje?
Oceń dowcip #31:
Podziel się:
Jasiu zagubił się w mieście i pyta o drogę pewnego Chińczyka:
- Przepraszam, gdzie znajdę kino?
Żadnej reakcji ze strony Chińczyka.
Jaś pyta więc ponownie:
- Czy może mi pan powiedzieć, gdzie znajdę kino?
Znowu nie poskutkowało.
Zdenerwowany chłopiec mówi:
- Czy ja do pana po chińsku mówię czy co?
Oceń dowcip #4205:
Podziel się:
Nauczyciel matematyki mówi do uczniów:
- Obie połowy są zawsze równe, ale co ja wam będę mówił, jak i tak większa połowa tego nie zrozumie.
Oceń dowcip #954:
Podziel się:
Pewnego kapitana statku, będącego już prawie na emeryturze, dopadła pewna dziennikarka. Przeprowadzając z nim wywiad, zadała pytanie:
- Kiedy pan przeżył największą burzę?
Kapitan zamilkł? Widać po jego zmęczonych oczach, że wspomina w myślach życie wilka morskiego. W końcu rzecze:
- To było zaraz po ślubie. Jak splunąłem w domu na dywan.
Podziel się:
Rozmawiają dwaj kumple.
- Słyszałem że twoja żona rozbiła twoje nowe Porsche. Stało jej się coś?
- Jeszcze nie, zamknęła się w łazience...
Podziel się:
Podchodzi pijany facet do taksówki, patrzy na bagażnik i pyta się taksówkarza:
- Panie, zmieszczą się tam dwie flaszki żytniej?
- Zmieszczą się.
- A talerz bigosu?
- Pewnie.
- 5 piw?
- No jasne.
- A torcik czekoladowy?
- Torcik się zmieści.
- Słoik śledzi?
- Wejdzie.
- A butelka szampana?
- Zmieści się.
- 15 kanapek?
- Też się zmieści.
- Otwieraj pan!
Taksówkarz otworzył bagażnik, a facet:
- BUUUUEEEEEEEE.
Oceń dowcip #5537:
Podziel się: