Jasiu chwali się Sebastianowi co dostał na gwiazdkę Dowcip #51535 Jasiu chwali się Sebastianowi co dostał na gwiazdkę:
- Sebastianie zgadnij co dostałem na gwiazdkę?
- Nie, nie wiem co?
- Trąbkę, ona jest super!
- Mówiłeś, że dostaniesz coś lepszego niż trąbkę.
- Ale ona jest super, dzięki niej zarabiam 10 zł dziennie.
- W jaki sposób?
- Tata daje mi żebym przestał trąbić.
Dodano: 25.05.19
Jasiu podniecony wraca ze szkoły. Podniecony był dlatego że się dowiedział jak szantażować rodziców na hajs. Postanowił to wypróbować .
Jasiu podchodzi do mamy i mówi :
-Mamo znam całą prawdę-a mama przerażona odpowiada
-c co a ale j jak k t to?
-Tak to mamo-a mama odpowiada -dobrze masz tu 100 zł tylko nic nie mów tacie!
- Jasiu szczęśliwy idzie to wypróbować na tacie - Tato znam całą prawdę -a tata na to:
- okej okej masz tu 200 zł tylko nie mów nic mamie
-jasiu bierze pieniądze chowa do kieszeni i słyszy nagle dźwięk dzwonka do drzwi.
Podchodzi do nich aby wypróbować to na listonoszu:
-proszę pana znam całą prawdę
-a listonosz na to:
-jak co?
-znam prawdę nooooo
listonosz lekko zdziwiony mówi:
- Och no dobrze to PRZYTUL SIĘ DO TATUSIA !
Jaś w przedszkolu często opowiadał kolegom, jak to jego dziadek doskonale naśladuje głos sowy.
W końcu zaciekawił nawet panią wychowawczynię.
Gdy dziadek pewnego dnia przyszedł odebrać Jasia, pani poprosiła go, aby zademonstrował dzieciom swój talent naśladowcy głosu sowy.
- Ależ proszę pani, ja nigdy nie naśladowałem sowy - odpowiedział jej zdziwiony dziadek.
- Dziadku, a powiedz, jak figlowałeś z dziewczynami gdy byłeś młody - podpowiada mu Jaś.
- Uchuchuchuchu.