Jasio pyta mamę Dowcip #3886 Jasio pyta mamę:
- Mamusiu dlaczego Małgosia ma rozcięte zamiast ptaszka?
- Bo gdy była mała to spadła na nóż.
- Aha, to babcia spadła pewnie na siekierę.!
Oceń dowcip #3886:
Podziel się:
Dodano: 29.09.14
Lech Czech i Rus spotykają diabła na pustyni a diabeł im mówi. żeby nie mówili przez 8 lat.
Lech ani słowa nie powiedział.
Czech się uśmiechnął a Rus płacze.
- Dlaczego płaczesz? - pyta Lech
- Bo chce mi się na klopa.
Oceń dowcip #1009:
Podziel się:
Spotykają się dwie koleżanki, jedna do drugiej mówi:
- Wiesz co, jestem załamana moja przyjaciółka nie chce się ze mną przyjaźnić.
- Dlaczego?
- Bo powiedziała, że jestem idiotką i robię wstyd.
- Dlaczego?
- Bo byłyśmy w kościele i ksiądz kazał przekazać znak pokoju
- No i?
- I do każdego kto podał mi rękę mówiłam miło cię poznać.
Oceń dowcip #3226:
Podziel się:
Klient pyta się sprzedawcy:
- A ten odkurzacz to mocno ssie?
- Panie, aż łzy lecą - z powagą odrzekł sprzedawca
Podziel się:

Stefan bije się z myślami:
"Przecież nie jestem pierwszym lekarzem, który sypia ze swoją pacjentką i po mnie też na pewno jakiś lekarz będzie sypiał ze swoją pacjentką", trochę uspokoił sumienie aż tu nagle głos ze środka:
"No tak Stefan, ale Ty jesteś przecież weterynarzem."

Podziel się:
Przychodzi facet do sklepu zoologicznego
- Dzień dobry chciałbym kupić psa obronnego.
- Niestety nie mamy psów obronnych, no ale mamy obronną papugę.
Zdziwiony facet pyta:
- Co to jest ta obronna papuga?
- Już panu tłumaczę, ona jest specjalnie tresowana, proszę spojrzeć jak nią kierować.
Sprzedawca mówi do papugi:
- Na stół.
Papuga rzuciła się i rozwaliła cały stół.
- To wspaniałe, kupuje tą papugę.
Wraca facet do domu i testuje papugę.
- Na drzwi (sru, papuga rozwaliła drzwi).
Zadowolony siada przed telewizorem, gdy nagle wchodzi żona, widzi papugę i wrzeszczy:
- Stary, co to za papuga?
- A obronna papuga - odpowiada małżonek, na co żona:
- A na c..j.
Oceń dowcip #4781:
Podziel się:
Ksiądz chodzący po kolędzie puka do drzwi mieszkania:
- Czy to Ty, aniołku? - pyta namiętnie kobiecy głos.
- Nie, ale z tej samej firmy.
Oceń dowcip #5067:
Podziel się:
Bardzo pobożny człowiek co niedziele chodząc do kościoła rzucał 10zł żebrakowi.
Pewnego razu rzuca tylko 5zł. Żebrak na to:
- Co się stało? Dlaczego tylko piątka? Stracił pan pracę?
- Nie, wysłałem syna na studia.
- No, wszystko fanie, ale dlaczego moim kosztem?
Podziel się:
- Wojtuś a żaby i ropuchy podobno nie mają mózgu
- Tak, tak żabciu.
Oceń dowcip #3421:
Podziel się:
Przychodzi chłopak do kiosku i pyta:
- Czy są kartki z napisem: "Dla mojej jedynej"?
- Tak, są - odpowiada kioskarka.
- To poproszę osiem!
Oceń dowcip #1499:
Podziel się:
Jasiu poszedł do sklepu i mówi do sklepowej:
- chcę loda, sok, lizaka, 10 zabawek najdroższych.
- 110zł.
- nie mam tyle.
- to masz mi oddać cenną rzecz.
- oddaję moją mamę.
Oceń dowcip #2715:
Podziel się:
W aptece:
- Jest kwas acetylosalicylowy?
- Cchodzi pani o aspirynę?
- Tak, ciągle zapominam tej trudnej nazwy.
Oceń dowcip #442:
Podziel się:
Przychodzi baba do lekarza z telewizorem na głowie.
A lekarz pyta:
- Co jest?
- Teleexpress
Oceń dowcip #6050:
Podziel się: