Jasio cierpliwie wyczekuje na prezenty od Świętego Mikołaja Dowcip #5741 Jasio cierpliwie wyczekuje na prezenty od Świętego Mikołaja. W końcu o północy zniecierpliwiony pyta:
- Mamusiu, kiedy wreszcie przyjdzie Święty Mikołaj?
- A czy ja wiem syneczku, o której godzinie wróci twój tatuś z knajpy?
Oceń dowcip #5741:
Podziel się:
Dodano: 19.10.14
Przychodzi baba do lekarza:
- Powinna pani jeść dużo owoców i to najlepiej bez obierania.
Baba dziękuje za diagnozę i zbiera się do wyjścia.
- A tak a propos, jakie owoce pani jada najczęściej?
- Orzechy.
Oceń dowcip #2924:
Podziel się:
- Dlaczego nie można dojechać do Wąchocka pociągiem?
- Bo lekarz sołtysowi zalecił dużo żelaza i szyny rozkręcili.
Oceń dowcip #2230:
Podziel się:
Redaktor gazety pyta się profesora, docenta i studenta: ile czasu trzeba żeby opanować język chiński?
- Pięć lat - odpowiada profesor.
- Myślę, że trzy lata przy intensywnym uczeniu się - mówi docent.
- A na kiedy potrzeba? - pyta student.
Podziel się:
Spotyka sie dwoch kumpli na piwie.
- Stary co tam u Ciebie slychac?? Opowiadaj.
- A wiesz jest w sumie OK. Otworzylem swoj wlasny biznes.
- Ooooo. Super. Co to jest??
- Prowadze burdel.
- Powaznie?? Ty a jak tam z cenami u Ciebie??
- Lodzik 70 zł. Seks analny od tylu 150zł.
- A miedzy cycki ile??
- Miedzy cycki...nie mam tego w uslugach.
- Nie masz miedzy cycyki?? W kazdym burdelu mozna sobie na to pozwolic.
- Nie wykluczone ze i u mnie to bedzie, ale wiesz stary....narazie jestem sam.
Podziel się:
Rozmawia dziennikarz ze znanym rabusiem:
- Jakie jest pana największe marzenie?
- Obrobić bank i pozostawić odciski palców teściowej...
Oceń dowcip #221:
Podziel się:
Do psychiatry przyszła jego stała pacjentka
- Co słychać? Czy są jakieś zmiany, jeśli chodzi o Pani kleptomanię ?
- Tak Panie doktorze. Wcześniej przynosiłam do domu, co mi wpadało do rąk, teraz biorę tylko cenniejsze przedmioty
Podziel się:
Dziennikarz pyta starego leśniczego:
- Słyszałem, że kłusownicy wielokrotnie strzelali do pana.
- To prawda.
- I nie przeszkadza panu, że ma pan tyle śrutu w organizmie?
- Nie, tylko pływać nie mogę, bo po wskoczeniu do wody
natychmiast idę na dno!
Oceń dowcip #4058:
Podziel się:
W zimowy wieczór gajowy złapał w lesie złodzieja, który kradł ścięte drzewo.
- Co, kradniemy drzewo?
- Panie gajowy, ja tylko zbieram paszę dla królików!
- Chcesz mi wmówić draniu, że króliki jedzą drewno?
- Jeśli nie będą chciały jeść, to napalę nim w piecu.
Oceń dowcip #2075:
Podziel się:
Jasiu do taty:
- Tato jak rozpoznać ze ktoś jest pijany?
- Widzisz tamtych dwóch panów? Jak zobaczysz ich czterech znaczy, że jesteś pijany
- Tato ale tam stoi tylko jeden pan.
Oceń dowcip #2373:
Podziel się:
Przychodzi baca do kolegi chirurga i mówi:
- Wiesz Kazik pomóż, mam brzydką żonę! Weź ty jej zrób jakąś operację!
- Ja nie dam rady, ale pogadam z doktorami w Krakowie może się da, ale to będzie kosztować z jakieś dziesięć tysięcy.
Spotykają się po dwóch tygodniach.
Mówi lekarz Kazik:
- Tak jak mówiłem, da się załatwić, ino dziesięć patyków przynieś.
- A wiesz Kazik, już nie trzeba, gajowy zgodził się za pięć stówek odstrzelić.
Oceń dowcip #5623:
Podziel się:
Jadą saniami przez las Czech, Niemiec, Rus i Polak.
Nagle przed saniami wyskakuje stado wilków.
Rus spanikował i wyskoczył z sani ale wilki go dopadły.
Jadą dalej znowu przed saniami wyskakuje im stado wilków.
Niemiec spanikował i wyskoczył z sań.
Jadą już tylko Czech i Polak.
Przed saniami wyskakuje stado wilków.
Polak wyciągnął pistolet i zabił stado.
Potem wyjmuje flaszkę a Czech się pyta:
- Czemu wcześniej nie zastrzeliłeś wilków?
- Bo dla 4 by nie wystarczyło wódki.
Oceń dowcip #4183:
Podziel się:
Jak nazywa się miejsce, w którym faceci kopią się nawzajem po jajach?
- Kopalnia klejnotów
Oceń dowcip #2036:
Podziel się: