Jakie orzechy jedzą laski? Laskowe! Dowcip #4640 Jakie orzechy jedzą laski?
Laskowe!
Oceń dowcip #4640:
Podziel się:
Dodano: 02.09.14
Dlaczego blondynka gotuje zupę z paczki przy otwartych oknach?
Bo pisało, że gotuje się w przeciągu 10 minut.
Oceń dowcip #2499:
Podziel się:
Jasio sika na kwiaty.
Nagle ktoś do niego podchodzi.
- Co ty robisz?
- Podlewam kwiatki w ten sposób bo nie mam konewki.
Oceń dowcip #4170:
Podziel się:
Siedzi sobie Kubuś Puchatek w Chatce. Nagle ktoś wali mu w drzwi tak mocno, że drzwi prawie wypadły z futryny. Kubuś zdziwiony otwiera, patrzy w tak wielki włochaty dzik stojący na dwóch łapach. Kubuś prawie zawału dostał, czym prędzej wziął nogi za pas. Po jakiejś godzinie ucieczki przed potworem opadł z sił i upadł na ziemie. Dzik podchodzi do niego, podnosi i mocno przytula do siebie mówiąc:
- Dawno cię nie widziałem Kubusiu.
W tym momencie Kubuś zdziwiony na całego mówi:
- Prosiaczek, to ty już z wojska wróciłeś?
Oceń dowcip #2684:
Podziel się:

Robiłem ankietę.
Zapytałem 100 kobiet, jakiego szamponu używają podczas kąpieli?
98 z nich powiedziało:
- Jak ty tu ku*wa wlazłeś?!

Podziel się:
Rozmowa dwóch facetów
- Jak Ty się zwracasz do swojej żony?
- Kochanie, Skarbie...
- A Ty?
- Ja, Flanelko
- Dlaczego Flanelko?
- Bo to zdrobnienie od szmaty.
Oceń dowcip #6027:
Podziel się:
Fąfara spotyka Kubala:
- Panie Kubal, widział pan kiedyś samochód z drzewa?
- Nie.
- A chciałby pan zobaczyć?
- No pewnie!
- To wejdź pan na drzewo i popatrz na parking!
Podziel się:

U dentysty:
- Ile kosztuje ekstrakcja zęba?
- 50 PLN.
- 50 PLN za kilka minut pracy?!
- Mogę wyrywać powoli jeśli pan chce.

Podziel się:
W restauracji:
- Poproszę pieczeń z zająca. Tylko żeby mi w niej śrutu nie było!
- Ma pan szczęście, dzisiaj przywieźli jednego, który podciął sobie żyły
Podziel się:
Wychodzi facet rano przed dom patrzy, a tu niedźwiedź na drzewie siedzi. Biegnie wiec do domu i dzwoni do firmy zawodowo zajmującej się ściąganiem niedźwiedzi z drzew. Po pewnym czasie przyjeżdża facet ze strzelbą na ramieniu i psem fafikiem przy nodze. Właściciel drzewa wydaje się być nieco zdziwiony. Pyta więc o plan działania. Na to ten drugi odpowiada: Panie, plan jest prosty. Ja wchodzę na drzewo, trzęsę gałęziami, niedźwiedź spada, fafik go łapie za jaja i niedźwiedź jest nasz. Właściciel pomyślał chwile i pyta się po co w takim razie potrzebna mu strzelba? Na to tamten: A widzi pan strzelba jest po to ze jakbym ja pierwszy spadł z drzewa, to wtedy łapiesz pan szybko strzelbę i zabij pan fafika.
Podziel się:
Idzie pijany przez miasto.
Uderza w jeden słup, w drugi słup, w trzeci....
Myśli: Jeszcze dwa i będę w domu.
Oceń dowcip #2551:
Podziel się:
- Proszę pani, czy ludzie mogą mieć stosunki ze zwierzętami? - pyta Jaś na lekcji.
- Oczywiście że nie mogą, a kto ci takich głupot naopowiadał?
- E, nikt, tylko tata wczoraj wrócił z pracy trochę podrapany i powiedział, że na schodach orła wyje**ł, to tak sobie skojarzyłem.
Oceń dowcip #672:
Podziel się:
Wchodzi policjant do księgarni, a sprzedawca do niego:
-co, pada ?
Podziel się: