Jaka jest ulubiona ryba lekarza. – Duże sumy. Dowcip #1178 Jaka jest ulubiona ryba lekarza.
- Duże sumy.
Oceń dowcip #1178:
Podziel się:
Dodano: 06.11.14
Jak policjanci w Wąchocku otwierają puszkę konserw?
Walą pałką i krzyczą "Otwierać! Policja!"!
Oceń dowcip #5357:
Podziel się:
Dlaczego blondynka trzyma głowę na piecu?
Bo chce mieć ciepłe myśli.
Oceń dowcip #3510:
Podziel się:
Chłop złapał złotą rybkę:
- Puść mnie, puść! - prosi rybka. - Spełnię każde Twoje życzenie!
Chłop pomyślał. Po chwili mówi.
- Dobra! Chcę wiedzieć, kiedy umrę?
- Tego nie mogę Ci powiedzieć, ale mogę Ci powiedzieć, co będziesz robić po śmierci.
- No dobra, co?
- Będziesz sędzią hokejowym! - odpowiedziała rybka.
- Ale ja nie znam zasad tej gry! - zdziwił się chłop.
- No to ucz się ucz, bo za dwa dni masz pierwszy mecz.
Podziel się:
Rozmawiają dwie blondynki:
- W tym roku Sylwester jest w piątek.
- Oby nie 13.
Oceń dowcip #1919:
Podziel się:
A wiesz, kto wymyślił spodnie?
- Radziecki uczony I.Golodupcew.
Podziel się:
Jasio spaceruje z mamą po parku i widzi, jak paw rozkłada ogon.
- mamo, mamo! - krzyczy - patrz, kura zakwitła!
Oceń dowcip #4292:
Podziel się:
Starsze już małżeństwo postanowiło sobie przed śmiercią wyznać swoje grzechy. Kobieta mówi do męża:
- Ty pierwszy.
- W młodości jeden raz Cię zdradziłem. Żona na to:
- A widzisz jak ten jeden raz by się teraz przydał.
Oceń dowcip #4036:
Podziel się:
Jaś jadzie na trzech kółkach akurat zobaczyła go panni i mówi:
- Taki duży a jeździ na trzech kółkach.
- A Jasiu:
- Cicho bądź ty krowo!
Oceń dowcip #992:
Podziel się:
Zdenerwowana matka pisze do nauczycielki:
- "Bardzo prosimy już nigdy więcej nie bić Jasia! Bo to słabe, dobre, biedne dziecko. My sami nigdy go nie bijemy. Chyba, że w obronie własnej..."
Oceń dowcip #1165:
Podziel się:

Siedzi Baca na drzewie i piłuje gałąź na której siedzi, przechodzi turysta:
- Baco spadniecie!
- Ni, nie spadne!
- Spadniecie!
- Ni!
- No mówię wam że spadniecie!
- Eeee, ni spadne!
Nie przekonawszy bacy Turysta poszedł dalej. Baca piłował, piłował aż spadł. Pozbierawszy się popatrzył za znikającym w oddali turystą i zdziwiony rzekł:
- Prorok jaki, czy co?

Podziel się:
Była sobie d*pa goła
Chciała pójść se do kościoła,
A gdy z niego już wróciła,
Wstrętna pszczoła ją użądliła.
To wkurzyło wielką d*pę,
Że aż zrobiła na nią kupę,
Pszczoła jeszcze długo zdychała,
No a d*pa się strasznie śmiała,
Lecz się nagle wystraszyła,
Gdy stado pszczół zobaczyła,
Po tym widoku tak spieprzała,
Że se pośladki porysowała.
Oceń dowcip #5032:
Podziel się:
Ksiądz zgubił się w górach, spotyka bacę:
- Baco, którędy do Zakopanego?
- A, za ile?
- jak to baco za ile. Za Bóg zapłać...
- A, to niech was Bóg prowadzi...
Oceń dowcip #2427:
Podziel się: