– Jak zginęła blondynka pijąca mleko? – Krowa usiadła. Dowcip #2430 - Jak zginęła blondynka pijąca mleko?
- Krowa usiadła.
Oceń dowcip #2430:
Podziel się:
Dodano: 07.08.14
Szczyt lenistwa:
Pić piwo przez słomkę.
Oceń dowcip #1625:
Podziel się:
- Ile dni urlopu ma górnik po śmierci?
- Trzy. A potem znów pod ziemię.
Oceń dowcip #3883:
Podziel się:
Test na to, kto jest lepszym przyjacielem: żona czy pies?
Zamknij oboje w bagażniku, po godzinie otwórz i zobacz, kto się będzie cieszył że Cię znowu widzi.
Podziel się:
Przychodzi baba do lekarza ze śledziem w d*.*ie i mówi:
- Panie doktorze, ktoś mnie ciągle śledzi!

Oceń dowcip #1199:
Podziel się:
Turysta wybrał się w góry.
Po drodze zatrzymał się przy studni.
Widniał na niej napis: STUDNIA BEZ DNA.
Turysta wrzucił kamień i nasłuchuje... Nic.
Wrzucił większy kamień... Nic.
Wrzucił taki duży kamień, nasłuchuje... Nic.
Nagle do studni wskoczyła koza.
Zdziwił się wielce, ale ruszył dalej w góry.
Wracając napotkał bacę przy studni.
Baca pyta:
- Panocku nie widzieliście mojej kozy?
- Widziałem, wskoczyła do studni.
- Jak to wskoczyła, jak była do takiego dużego kamienia uwiązana?!
Oceń dowcip #2085:
Podziel się:
- Babciu, babciu, a czym babcia do nas przyjechała? - pyta Jasiu.
- Pociągiem, wnusiu, pociągiem.
- Taaaak...? A tatuś powiedział, że babcię diabli przynieśli.
Podziel się:
W piaskownicy rozmawiają Franek z Antkiem.
- Tata zabrał mnie wczoraj na paintball. Ale było fajnie!
- Eee to nic. My się z moim tatą ostatnio bawiliśmy w ruskich żołnierzy.
- Niby jak?
- Zaszliśmy do sąsiadki, tata ją wyruchał, a ja jej zegarek zajebałem.
Podziel się:
Więźniowie na spacerniaku wymieniają doświadczenia.
Zapada klasyczne pytanie: za co siedzisz?
Ten odpowiada: za udzielenie pierwszej pomocy.
Zabrzmiało trochę dziwnie więc przybliżył okoliczności udzielenia tej pierwszej pomocy.
Mówi: Teściowa miała krwotok z nosa no to założyłem jej opaskę uciskową na szyję.
Oceń dowcip #148:
Podziel się:

Dzwoni Palikot do Biedronia:
- jesteś na Grodzkiej?
- nie, jeszcze w Kaliszu.

Podziel się:
Mundial 2018. Finał mistrzostw świata w Rosji. Stadion w Moskwie zapełniony po brzegi, tylko jedno miejsce jest wolne. Po meczu jeden z kibiców pyta faceta, siedzącego obok tego wolnego miejsca:
- Czy to wolne miejsce należało do pana?
- Tak, miałem iść z żoną na ten mecz, ale niestety zmarła.
- Smutna historia. To dlaczego nie przyszedł pan z kimś z rodziny, albo ze znajomym?
- Wszyscy są na pogrzebie.
Podziel się:
- Co to jest: 70 szarych komórek na plaży?
- 70 blondynek.
- A co to jest: 74 szare komórki na plaży?
- 70 blondynek i pies.
Oceń dowcip #4134:
Podziel się: