– Jak witają się ludzie bez rąk.- Czołem. Dowcip #50127 - Jak witają się ludzie bez rąk.
- Czołem.
Podziel się:
Dodano: 18.05.18
Pan od chemii pyta Jasia:
- Co to jest SO2?
Jasio nie wie, ale po kilku minutach odpowiada:
- Ee... kurczę, mam to na końcu języka.
Nauczyciel strasznie przeraził się:
- Chłopcze wypluj to, to kwas siarkowy!
Podziel się:
Dlaczego blondynka bierze do sklepu drabinę?
Bo ceny są wysokie.
Oceń dowcip #914:
Podziel się:
Mój mąż to czarodziej.
Zarabia osiemset tysięcy, przepija milion i z reszty utrzymuje rodzinę.
Oceń dowcip #753:
Podziel się:
Baca kupił na jarmarku w Nowym Targu łańcuch dla krowy. Idzie przez rynek, wlecze łańcuch za sobą i okropnie przy tym hałasuje.
- Gazdo, dlaczego ciągniecie ten łańcuch? - pyta strażnik miejski.
- A co mom go pchoć?
Oceń dowcip #5711:
Podziel się:
Jasiu sadzi jajka w ogródku.
Mama się go pyta:
-Jasiu dlaczego sadzisz jajka?
-Na kolacje będę miał sadzone.
Podziel się:
Wchodzi Jasiu do sklepu parafialnego i pokazując na krzyż pyta się:
- po ile ten samolot??
- 5zł- odpowiada ekspedientka
- a z pilotem?
Podziel się:
Chodzą dwaj robotnicy po terenie zakładu.
Nagle jeden z nich rozdeptał ślimaka.
- Czemu go rozdeptałeś? - pyta kolega.
- Nie wytrzymałem! Cały dzień za mną chodził!
Oceń dowcip #4669:
Podziel się:
- Przychodzi baba do sklepu i mówi:
- Po ile jest ta gazeta?
- Która?
- Ta za 2.50 zł.
Oceń dowcip #3047:
Podziel się:
Policja zatrzymuje blondynkę za szybką jazdę.
Policjant do niej:
- Proszę okazać dowód rejestracyjny
Blondynka nie rozumie o co mu chodzi.
Po chwili policjant tłumaczy a następnie prosi o okazanie prawa jazdy.
Ta jednak nie rozumie.
Po chwili policjant rozpina rozporek, a blondynka mówi:
- Co? Znowu mam dmuchać w alkomat?
Oceń dowcip #2393:
Podziel się:
Polak,Niemiec i Rusek założyli się, która teściowa jest grubsza.
Niemiec mówi:
- No chłopaki moja teściowa to się w drzwi 80 cm nie mieści.
Na to Rusek:
- A moja to w kanapę 90 cm nie wejdzie.
Polak na to:
- Chłopaki, jak moja teściowa zaniosła majtki do pralni, to powiedzieli, że spadochronów nie przyjmują.
Oceń dowcip #1866:
Podziel się:
Kowalski kupuje żonie biustonosz.
- Jaki rozmiar ?- pyta ekspedientka.
- Nie wiem.
- Może jak grapefruit ?
- Nie.
- Może jak pomarańcza?
- Też nie.
- To może jak jajko?
- Otóż to! woła uradowany Kowalski.- Sadzone!
Podziel się:
- Słuchaj, zdecydowałem: musimy się rozstać!
- Znalazłeś sobie lepszą?!
- Lepszą może nie, ale tańszą.
Oceń dowcip #2596:
Podziel się: