Jak najłatwiej zabić strusia? Przestraszyć go na betonie. Dowcip #1236 Jak najłatwiej zabić strusia?
Przestraszyć go na betonie.
Oceń dowcip #1236:
Podziel się:
Dodano: 16.11.14
Jedzie pan samochodem i widzi teściową na rowerze i mówi:
-Gdzie teściowa jedzie
-Na cmentarz
Na to zięć :
-A kto rowerek odprowadzi
Oceń dowcip #4574:
Podziel się:
Niezbędnik na Majdanie
- gwóźdź na kufajkę,
- hak na bałałajkę,
- mata do spania,
- wiadro do srania,
- samogon do picia,
- bejsbol do bicia.
Oceń dowcip #5015:
Podziel się:
Żona zdradza męża z sąsiadem... Zauważa, że mąż prędzej wrócił do domu, wiec kazała sąsiadowi wejść do szafy. Ale nie zdążyła się ubrać. Mąż wchodzi do domu i widzi żonę nago w łóżku.
- Czemu leżysz nago?- pyta mąż.
- Bo mam gorączkę!
- To ubierz chociaż koszulkę! Przyniosę ci ją z szafy...
- Nie, nie w szafie straszy- zaczęła żona..
- Eee tam!!
Mąż otwiera szafę i widzi sąsiada...
- Co ty głupi jesteś!? Żona chora, a ty ją straszysz!!!
Oceń dowcip #3952:
Podziel się:
Mama Pyta się Jasia
- Jasiu widzę, że się napiłeś
- Nie prawda
Mama zaskoczona mówi:
- Jasiu no chyba widzę, ile masz w sobie promili?
- Pss, co to jest 20 promili.
Oceń dowcip #2957:
Podziel się:
- Co robią dwie plotkary z Białorusi przy płocie?
- Płot kują.
Oceń dowcip #3296:
Podziel się:
Dwa jelenie stoją przy paśniku i żują ospale siano.
- Chciałbym, żeby już była wiosna.
- Tak ci mróz doskwiera?
- Nie, tylko już mi obrzydło przysłówkowe jedzenie.
Oceń dowcip #2375:
Podziel się:
Przychodzi facet ze złotą rybką do onkologa.
Wchodzi. Milczy.
Onkolog również milczy.
Patrzą na siebie pytająco:
- Kicha. - wydusza z siebie wreszcie facet.
- Słucham?
- Kicha.
- Jaka znowu kicha?
- Rybka kicha. Chora jest znaczy się.
- Panie, coś pan! Jak rybka może panu kichać? A w ogóle ja jestem onkologiem, czemu przynosi pan do mnie z chorą rybkę?
- Kolega pana polecił. Podobno raka pan wyleczył.
Oceń dowcip #5687:
Podziel się:
Chiński sztab, odprawa:
- Będziecie się przemieszczać na tyły wroga małymi grupkami po 2-3 miliony.
Oceń dowcip #1779:
Podziel się:
Po latach spotykają się koledzy z klasy:
- Hej, Heniek, jak ci się powodzi?
- Bardzo w porządku, Józku, mam sieć sklepów i nieźle zarabiam.
- Jak tego dokonałeś? Przecież przez matmę siedziałeś parę razy w tej samej klasie.
- Wiesz, kupuję w Chinach duperele po złotówce i sprzedaję tutaj po cztery złote. No i z tych trzech procent jakoś żyję.
Podziel się:

Jaka jest najwyższa forma życia zwierzęcego?
- Żyrafa.

Podziel się:
Baaaardzo stara babcia i baaardzo stary dziadek siedzą przy garnku kartofli świętując swoją 60 rocznicę ślubu.
Wtem dziadek "łup" babcię w łeb chochlą.
Babcia przestraszona i zdziwiona pyta:
- Za co?!
Na to dziadek:
- Jak sobie przypomnę, że kiedy Cię wziąłem nie byłaś dziewicą, to mnie krew zalewa!
Oceń dowcip #1530:
Podziel się:
Dwóch Niemców jedzie pociągiem.
Jeden ma bilet a drugi nie ma:
- Słuchaj, mógłbyś mnie wsadzić do swojego worka, bo nie mam biletu.
Pierwszy trochę się waha ale w końcu mówi:
- No dobra, właź.
Wchodzi do worka.
Przychodzi kontroler, sprawdza bilety, wszystko jest ok, ale pyta się Niemca:
- A co pan ma w tym worku?
- Yyy.. a szkło tam mam.
Jak kontroler nie walnie w ten worek, a ten w środku mówi:
- BRZDĘĘĘĘK!
Oceń dowcip #2830:
Podziel się: