Jak matematycy zapraszają się na wódkę? Dowcip #2771 Jak matematycy zapraszają się na wódkę?
- Chodź, zamienimy procenty na promile.
Oceń dowcip #2771:
Podziel się:
Dodano: 07.10.14
Co robi głupia ryba gdy pada deszcz?
Chowa się pod mostem!
Oceń dowcip #2996:
Podziel się:

- Czy to prawda baco, że tutejsi ludzie nie lubia przybyszów z nizin? - pyta turysta górala.
- A bo ja to wim... Widzicie panocku ten cmyntoz?
- Widzę...
- Tu leżą ci, co pzysli na zabawę bez zaprosenia...

Podziel się:
Spotyka się dwóch kumpli na ulicy
-Cześć Zdzisiu co u ciebie
-A założyłem burdel jak będziesz przejazdem to wpadnij
-Ok a jakie masz ceny
-A no do buzi 50 w dupę 100
-A w pipe ile
-W pipe nie bo na razie sam jestem
Podziel się:
- Jak się nazywał potwór, grasujący na wyspie Lesobs ?
- Minetaur.
Podziel się:
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- panie doktorze, mam tyfilisa!
- proszę pani, mówi się syfilisa!
- panie doktorze ja mam go 20 lat i mówię mu na ty!
Oceń dowcip #5134:
Podziel się:
W szkole nauczycielka zwraca się do ucznia:
- Jasiu, wymień jakiegoś ssaka łownego.
- Ssaka...ssaka... No, na przykład myśliwy!
Oceń dowcip #365:
Podziel się:
Tylko Chuck Norris umie złapać piłkę do kosza zębami.
Oceń dowcip #3517:
Podziel się:
Rozczarowana swoim życiem seksualnym żona zwraca się do męża:
- To był chyba dziesiąty raz w tym miesiącu, a ja czytałam o takim byku niedawno sprzedanym na aukcji, który potrafił reprodukować się 365 razy w ciągu roku, to wychodzi raz na dzień, no i co ty na to powiesz.
Mąż poirytowany tym porównaniem stwierdza:
- Tak, może i raz dziennie, ale najpierw trzeba było doczytać czy to codziennie było z tą samą krową!
Podziel się:
Mąż do Żony:
-Zrobimy to na "urząd skarbowy"?
-A jak to jest na "urząd skarbowy"?
-Ty będziesz miała związane ręce a ja dobiorę się do dupy
Podziel się:
Płynie Prosiaczek z Puchatkiem łódką po jeziorze.
Zachód słońca, cieplutko, zero wiatru, ptaszki śpiewają,
kwiatki na brzegu kwitną, a Puchatek nagle ŁUP! Prosiaczka
w ryjek. Prosiaczek rymnął na dno łódki i skamle przez wybite
ząbki:
- Za co? Za co?
- Bo coś, kurde, za pięknie było...
Oceń dowcip #3998:
Podziel się:
Wchodzi blondynka do windy, a tam stoi facet i pyta się:
-Na drugie ?
-Agnieszka.
Podziel się: