Jak jest po czesku zając? Polny zapierdalacz Dowcip #4026 Jak jest po czesku zając?
Polny zapierdalacz
Oceń:
Podziel się:
Dodano: 23.09.14

W gazecie, w dziale praca ukazało się ogłoszenie, że policja poszukuje ludzi do pracy.
Zgłosiły się trzy blondynki. Stanowisko było jedno. Postanowiono więc wybrać tą jedną w drodze małego testu.
- Proszę bardzo, tu mamy dla pani zdjęcie z profilu tego osobnika. Proszę powiedzieć nam jak najwięcej o nim, co się pani nasuwa, jakieś spostrzeżenia.
- Jezu ! On ma tylko jedno ucho !
Kandydatce podziękowano. Druga otrzymała takie samo polecenie.
- Jezu ! On ma tylko jedno ucho !
Ta również wypadła poniżej oczekiwań. Poproszono trzecią kandydatkę.
Proszę bardzo, tu mamy dla pani zdjęcie z profilu tego osobnika. Proszę powiedzieć nam o nim jak najwięcej , co pani może powiedzieć o tej osobie na podstawie zdjęcia.
- Ten człowiek nosi szkła kontaktowe.
Komisja spojrzała zadziwiona. Sprawdzono w dokumentach; rzeczywiście.
- No wspaniale! Gratulujemy ! Jest pani przyjęta. Ale jak pani to wydedukowała?
- To proste. Ten człowiek nosi szkła kontaktowe, bo nie może nosić okularów.
- Ale dlaczego?
- No jak to? No przecież on ma tylko jedno ucho!

Oceń:
Podziel się:
Pewna instytucja postanowiła zapytać poszczególnych ludzi, jak szybko nauczyliby się języka chińskiego.
Wysłali więc do miasta pewnego ankietera.
Ankieter pyta się profesora:
- Panie profesorze, jak szybko nauczyłby się pan chińskiego?
- Cóż, myślę, że tak w 3 lata, nauczyłbym się.
Następnie pyta o to samo doktora.
- No, wydaję mi się, że w 5 lat bym umiał.
Ankieter ponownie spytał, tym razem magistra.
- Eh, no w 10 lat to spokojnie bym umiał.
Ankieter idzie do studenta i pyta ponownie:
- Studencie, jak szybko nauczyłbyś się języka chińskiego?
Student trochę pobladł i pyta:
- A na kiedy trzeba?
Oceń:
Podziel się:
Facet spędza popołudnie u kochanki. Niespodziewanie do domu wraca mąż. Kochanka szybko bierze worek ze śmieciami, daje stojącemu w drzwiach mężowi i mówi:
- Kochanie proszę cię wynieś śmieci.
Facet w tym czasie wymknął się niepostrzeżenie, i idąc, w drodze do domu myśli o swojej kochance w samych superlatywach: "Ta moja kochanka jest inteligentna, sprytna, ale ona to wymyśliła".
Wchodzi do domu, a tu żona daje mu worek ze śmieciami i mówi:
- Kochanie, proszę wynieś te śmieci.
Facet nic nie mówiąc bierze worek, idzie w kierunku śmietnika i mruczy do siebie pod nosem: "ku**a mać, cały dzień w domu siedzi i nawet śmieci nie wyniesie...".
Oceń:
Podziel się:
Dwóch blondynów jedzie pociągiem. Wchodzi konduktor do ich przedziału i mówi:
- Bileciki do kontroli.
Dwaj mężczyźni dają bilety do sprawdzenia, konduktor sprawdza, wszystko w porządku, wychodzi z przedziału. Po wyjściu słyszy szepty:
- Popatrz, nie zorientował się!
Konduktor wchodzi ponownie i mówi:
- Co to za jakieś śmiechy pod nosem! Dawać bilety natychmiast!
- Dobrze, dobrze, już już...
Konduktor sprawdza, ogląda uważnie, wszystko się zgadza. Wychodzi z przedziału, ale znów słyszy szepty:
- Patrz! Drugi raz i się nie zorientował! Co za tuman!
- Jaki tuman?!! Co wy kombinujecie?! Coś wydajecie mi się podejrzani.. Do kierownika!
- Nie nie, prosimy...
- Do kierownika bo was wyrzucę z pociągu!
Przychodzą do kierownika, konduktor opowiada całą sytuację. Kierownik bierze bilety od blondynów, sprawdza, wszystko w porządku. Chłopcy wychodzą, i śmiejąc się pod nosem szepczą:
- Popatrz! Kierownik i się nie zorientował!
Wściekły kierownik zatrzymuje mężczyzn i krzyczy:
- Jak mi natychmiast nie powiecie co kręcicie, to waszym przystankiem będzie komenda policji! Przyznawać się, teraz!
- Nie nie nie, proszę pana prosimy... my tylko zamieniliśmy się biletami!
Oceń:
Podziel się: