– Jagusia! Jagusia! – krzyczy gospodyni – Dalaś krowom? Dowcip #2112 - Jagusia! Jagusia! - krzyczy gospodyni - Dalaś krowom?
- Nie, oborowemu!
Oceń dowcip #2112:
Podziel się:
Dodano: 02.11.14
- Panie dyrektorze, czy mógłbym otrzymać dzień urlopu, by pomoc teściowej przy przeprowadzce?
- Wykluczone!
- Bardzo dziękuje, wiedziałem że mogę na pana liczyć.
Oceń dowcip #3799:
Podziel się:
Co ma teściowa po osiemdziesiątce między piersiami?
- Pępek.
Oceń dowcip #4579:
Podziel się:
Telefon do weterynarza:
- Panie doktorze, zaraz przyjdzie moja teściowa z naszą suką. Trzeba ją uśpić, żeby się biedaczka nie męczyła, więc ja bym prosił, żeby pan jej dał najmocniejszy środek jaki pan ma.
- A ta suka, sama trafi do domu?
Oceń dowcip #4396:
Podziel się:
Dlaczego ostatnio ludzie w Wąchocku chodzą w maskach przeciwgazowych?
Sołtys suszy bieliznę.
Oceń dowcip #3654:
Podziel się:
Do dyrektora przychodzi pracownik:
- Panie dyrektorze, pracuję za trzech, a już od dawna nie dostałem żadnej podwyżki .
- Niestety nie mogę podnieść panu pensji, ale proszę podać nazwiska tych dwóch, za których pracujesz, a natychmiast ich zwolnię
Oceń dowcip #2729:
Podziel się:
Pewien iluzjonista pracował na statku wycieczkowym na Karaibach.
Widownia się zmieniała, więc tydzień po tygodniu pokazywał te same sztuczki.
Jedynym problemem była papuga kapitana, która oglądała te numery tak długo,
że powoli zaczynała rozumieć, na czym polegają.
Raz zaczęła wołać w czasie pokazu: "Patrzcie! To nie ten sam kapelusz!", "Patrzcie! Chowa kwiaty pod stół!"
Magik był wściekły, ale nie mógł nic zrobić, bo jednak była to papuga kapitana.
Pewnej nocy statek zderzył się z innym i zatonął.
Magik ocknął się sam, dryfujący na kawałku drewna, na którym siedziała również papuga.
Oboje się nienawidzili, więc nie odzywali się do siebie słowem.
I tak mijał dzień za dniem. Po tygodniu papuga wreszcie mówi:
- Dobra! Poddaję się! Gdzie jest statek?!
Podziel się:

Przychodzi baba do lekarza z książką w ustach. Lekarz pyta:
- Co pani jest?
- Facebook.

Podziel się:
Jest dwóch Policjantów ...
Jednemu chce się srać, ale nie ma papieru, więc na to drugi policjant:
- weź 10 zł i się podetrzyj.
On poszedł się załatwić, wraca... cała ręka brudna od kupy.
Ten się pyta:
- co się stało?
- miałem tylko 9,50
Oceń dowcip #1798:
Podziel się:
Jaś skarży się mamie:
- Mamo, mamo, widziałem dzisiaj Matkę Boską na plebanii!
- Co ty opowiadasz, chyba masz gorączkę.
- Naprawdę! Ksiądz stał z nią w drzwiach i powiedział:
"Matko Boska, idź stąd, bo cię jeszcze ktoś zobaczy."
Oceń dowcip #1459:
Podziel się:
Babcia wysyła dziadka na zakupy,
-dziadek kup trzy rzeczy: chleb, masło i mleko!
zapamiętasz?
-babka no co ty?!
-dziadek ty sklerotyku pamiętaj: trzy rzeczy!
chleb, masło i mleko!
- dobra, babka zapamiętam, nie przesadzaj,
-zapisz sobie, bo zapomnisz!
-babka k...wa nie rób ze mnie starego dziada, zapamiętam!
Wraca dziadek po dwóch godzinach z puszką farby i rozpuszczalnikiem
- a nie mówiłam Ci stary sklerotyku: trzy rzeczy!!!
-gdzie masz pędzelek??!!!!
Podziel się:
Idzie Jaś z babcią do kościoła. Na ziemi leży 20 zł. Babcia mówi:
- Z ziemi się nie podnosi.
Idzie Jaś z babcią do Wuja. Na ziemi leży 50 zł. Babcia mówi:
- Z ziemi się nie podnosi.
Idzie Jaś z babcią do kościoła. Na ziemi leży 200 zł. Babcia mówi:
- Z ziemi się nie podnosi.
Przychodzi Jaś z babcią do domu. Babcia się przewraca. Mówi:
- Jasiu, pomóż mi wstać.
- Z ziemi się nie podnosi
Podziel się:
Mąż wraca nad ranem do domu.
Żona pyta:
- Gdzie byłeś? Caąą noc czekałam i nie zmrużyłam nawet oka.
Mąż zmęczonym głosem:
-A myślisz, że ja spałem?
Oceń dowcip #3781:
Podziel się: