- Jadą dwie blondynki samochodem, nagle uderzają w mur

Dowcip:
- Jadą dwie blondynki samochodem, nagle uderzają w mur.
Wysiadają zszokowane a jedna z nich mówi:
- Przecież trąbiłam.
Oceń:
Zadowolonych ocen:92%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Spotkali się Inteligent z AWF-u i Fizyczny z politechniki.
Mieli w ramach współzawodnictwa przejść przez mur (na wprost).
Fizyczny z politechniki sierpowym przyłożył w mur i nic, mur stoi.
Inteligent z AWF-u podszedł i uderzeniem z główki rozwalił mur i mówi do drugiego:
- Trzeba mieć tu! (pokazując na głowę), a nie tu! (uderzając się w biceps).
Oceń:
Zadowolonych ocen:50%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Blondynka jedzie samochodem.
Nagle uderzyła w mur.
Po chwili przyjeżdża policja i pyta się blondynki:
- Dlaczego pani uderzyła w mur, mimo że nie jechała pani bardzo szybko?
- To nie moja wina, przecież trąbiłam a on nie zareagował.
Oceń:
Zadowolonych ocen:50%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Idzie zając przez las, spotkał wilka, wilk mówi:
- Chodź się przejedziemy moją nową motorynką.
Jadą 40.
- Zając sikasz po nogach?
- Nie.
Jadą 80.
- No zając sikasz po nogach?
- Nie.
Następnego dnia podjeżdża zając nowym ścigaczem:
- Wsiadaj wilku, przejedziemy się.
Jadą 80.
- No wilk sikasz po nogach?
- Nie.
Jadą 140.
- No wilk sikasz po nogach?
- Nie.
Jadą 320km/h.
- No wilk sikasz po nogach?
A wilk:
- Nie
Na to zając:
- To teraz sraj bo nie mam hamulców
Oceń:
Zadowolonych ocen:89%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Jadą dwie blondynki samochodem.
Nagle się zatrzymują, na światłach jest kolor czerwony.
Blondynki mówią:
- ale ładne światło....
Zapala się żółte a blondynki:
- to jeszcze ładniejsze....
Zapala się zielone.
- ale śliczne!
Znowu zapala się czerwone.
- już chyba wszystkie obejrzałyśmy, jedziemy.
Oceń:
Zadowolonych ocen:84%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Trzy kobiety w ciąży siedzą w kawiarni, popijając kawę, kiedy jedna z nich mówi:
- Ja wiem, że będę miała chłopca.
Dwie pozostałe zastanawiają się przez chwilkę, po czym jedna z nich mówi:
- Ok, tylko skąd wiesz, że to na pewno będzie chłopiec?
- No bo kiedy dziecko było poczęte, ja byłam na górze, więc to na pewno będzie chłopiec.
Kobiety siedziały znów chwilę w milczeniu. Wtedy druga z nich mówi:
- W takim razie ja będę miała dziewczynkę.
- Tak? - pytają dwie pozostałe - a skąd wiesz?
- No więc kiedy moje dziecko było poczęte ja byłam na dole. Tak więc na pewno będę miała dziewczynkę.
Siedziały znów chwilę w milczeniu, przy czym trzecia kobieta stawała się coraz bardziej zdenerwowana, aż w końcu zaczęła szlochać.
- Co się stało? Jaki masz problem? - pytają dwie zaskoczone kobiety. Trzecia kobieta zdołała tylko na chwilę wstrzymać szloch, by powiedzieć:
- W takim razie ja będę miała pieska...
Oceń:
Zadowolonych ocen:0%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Jadą samochodem: ojciec, matka, dwóch synów i córka!
Przed nimi jedzie rowerzysta, a dzieci mówią:
- przejedź go to będzie śmiesznie.
Przejechał, wszyscy się śmieją.
Jadą dalej znów nudno, przed nimi biegnie jeleń.
Znowu dzieci mówią:
- przejedź go to będzie śmiesznie.
Przejechał, wszyscy się śmieją.
Jadą dalej, znowu nudno. Przed nimi jedzie ciężarówka.
Dzieci mówią:
- przejedź ją to będzie śmiesznie.
Matka wystawia głowę przez okno, fuksem udało się ciężarówkę wyminąć. Ale matce łeb urwało. Wszyscy się śmieją tylko córka płacze.
Brat się odwraca i pyta:
- czemu płaczesz?
- bo ja nie widziałam!
Oceń:
Zadowolonych ocen:50%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Idzie blondynka, nagle widzi przed sobą wysoki mur.
Stanęła. Stoi cierpliwie, stoi, aż w końcu mur się zawalił i blondynka poszła dalej.
Jaki z tego morał?
- Mądry zawsze ustępuje głupszemu.
Oceń:
Zadowolonych ocen:78%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Jest zakonnica na stopie ..
zatrzymuje się jeep zakonnica patrzy.. blondynka
Blondynka się pyta:
-dokąd siostra jedzie?
-Do Krakowa-odpowiada zakonnica
-Siostra wsiada ja też przez Kraków
Jadą jadą.. po pewnym czasie sie pyta siostra blondynki..
-Skąd ma pani takie ładne pierscionki?
Blondynka mowi:
-od przyjaciela
jada dalej...
-a te kolie?
od drugiego przyjaciela
-a ten samochod?
Od trzeciego..
Siostra mysli ale ma zajebistych przyjaciół...
Dojechały do Krakowa..Siostra poszła do klasztoru do swojego pokoju.. slyszy stukanie,pyta:
-Kto tam?
-Ojciec Tomasz - odpowiada Ojciec
Na to zakonnica...
-Jak z czekoladką to spie**alaj !
Oceń:
Zadowolonych ocen:67%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Idzie blondynka przez chodnik napotyka mur.
Mijają godziny 1 2 3 4 5 i tak 2 lata.
W końcu mur się rozpada.
Jaki z tego morał?
Głupszemu trzeba ustąpić.
Oceń:
Zadowolonych ocen:73%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Idzie blondynka i napotkała na drodze mur. Zatrzymała się i patrzy... i patrzy.... i patrzy. Aż mur się rozpadł.
Morał: Mądrzejszy zawsze ustępuje głupszemu.
Oceń:
Zadowolonych ocen:0%
Zobacz również kategorie