Ile może żyć mysz? Dowcip #91627 Ile może żyć mysz?
-To zależy od kota
Podziel się:
Dodano: 10.03.20
Spotkanie weteranów II wojny światowej, uczestnicy w podeszłym wieku narzekają na sklerozę i problemy z pamięcią. Pierwszy mówi:
- Ja już dokładnie nie pamiętam czy służyłem w Pierwszej Armii Drugiej Dywizji, czy w Drugiej Armii Pierwszej Dywizji.
No to odzywa się drugi:
- Ja już też nie pamiętam czy dostałem kulką między łopatki, czy łopatką między kulki.
Na to jedna z kombatantek:
- Ja nie pamiętam czy to Niemcy mnie wystrychnęli na dudka, czy Rosjanie wydudkali na strychu.
A na to kolejna:
- Ja nie pamiętam czy jak mnie ścigali żandarmi tom leciała jak strzała, czym szczała jak leciała...
Podziel się:
Rusek, Niemiec i Polak zmarli.
Spotkali diabla:
- załóżcie supermarket i macie tam mieć wszystko czego mi się tylko zachce.
Po siedmiu latach...
Do Ruska:
- kilogram ch*ja
- ni ch*ja, nie mam
Do Niemca:
- kilogram ch*ja
- ni ch*ja, nie mam
Do Polaka:
- kilogram ch*ja
Prowadzi go do ciemnej sali
- widzisz tu coś?
- ni ch*ja!!!
- to bierz kilogram i spie**alaj...
Oceń dowcip #856:
Podziel się:
Przychodzi Jasiu do szkoły.
Tak śmierdzi, że koledzy zatykają nos.
Jeden z nich mówi:
- Jaś zmieniasz skarpetki?
- No pewnie - z lewej na prawą.
Oceń dowcip #4525:
Podziel się:
Przychodzi blondynka do lekarza i krzyczy:
- Panie doktorze! Pomocy! Trzmiel mnie użądlił.
- Spokojnie zaraz posmarujemy maścią.
- Ale jak go Pan posmaruje, skoro on już poleciał?
- Posmaruję tam gdzie Panią użądlił.
- To było tam w parku na ławce.
- Posmaruję tę część ciała, w którą Cię użądlił!
- Aaa.. To było trzeba tak od razu. To tu w palec.
- A który to konkretnie?
- Skąd mam to wiedzieć. Wszystkie trzmiele wyglądają podobnie.
Oceń dowcip #4034:
Podziel się:
Rosjanie podarowali Polakom milion butelek na powitanie 1982 roku.
Warunek był jeden:
każda butelka ma być podana przez kelnera w mundurze wojskowym.
Oceń dowcip #4927:
Podziel się:
Biegnie Jasio z kanistrem na stacje benzynową.
Dobiega zdyszany i prosi do pełna.
Sprzedawca pyta:
- Co! Pali się?
- Tak, szkoła, ale coś jakby przygasa.
Oceń dowcip #5906:
Podziel się:
Przychodzi Jasiu do domu i pyta się taty:
- Czy mamy mleko?
- Tak mamy
Jasiu nalał pełną szklankę i pobiegł do łazienki.
Zamknął się i mówi do ch*ja:
- Pij mleko będziesz wielki!
Podziel się:
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- jestem chora
- tak, to zdecydowanie sraczka, zapiszę pani czopki
Przychodzi do domu i próbuje włożyć sobie czopka ale nie może, woła wnusia:
- wnusiu choć tu
- tak babciu
- włóż mi tego czopka w srakę
- ok
Babcia mu rozszerzyła tyłek a wnuczek pyta:
- do której dziurki? Do tej okopconej czy do tej z firankami?
Oceń dowcip #2848:
Podziel się:
Ksiądz pyta dzieci na religii:
- Co to jest: rude ma puszysty ogon i skacze po drzewach?
Żadne z dzieci się nie zgłasza, więc ksiądz mówi:
- Może Ty Jasiu?
- Tak normalnie to odpowiedziałbym wiewiórka, ale jak znam życie to pewnie Jezus Chrystus....
Oceń dowcip #3124:
Podziel się:
Ksiądz do Jasia przy spowiedzi:
- Pamiętaj, grzeszyć można też myślami.
- No niby tak proszę księdza, ale co to za przyjemność...
Podziel się:
Młodzieniec zapytał starszego wiekiem bogatego mężczyznę o to, jak ten dorobił się fortuny.
Starszy człowiek pogładził palcem drogą wełnianą kamizelkę i rzekł: ?Cóż, synu, to był rok 1932, apogeum Wielkiego Kryzysu. Zostało mi ostatnie pięć centów.?
-Zainwestowałem te pięć centów w jabłko. Cały dzień spędziłem na polerowaniu tego jabłka, a pod koniec dnia sprzedałem je za 10 centów.?
-Następnego ranka zainwestowałem te 10 centów w dwa jabłka, które następnie cały dzień polerowałem, żeby o 17:00 sprzedać je za 20 centów. W ten sposób przepracowałem okrągły miesiąc, pod koniec którego zebrałem fortunę w wysokości 9,80 USD.?
-Potem zmarł mój teść i zostawił nam dwa miliony dolarów.
Podziel się: