Idzie tato z Jasiem, upadł i mówi Dowcip #336 Idzie tato z Jasiem, upadł i mówi:
- d*pa
- co powiedziałeś? - pyta Jasiu
- duduś
- a co to jest?
- zwierzę
- a co je duduś?
- owoce i warzywa
- a czy dudusie rodzą dzieci?
- tak
- a czy to znaczy, że one się rozmnażają?
- tak
- a jak się nazywają dzieci dudusiów?
- dudusiątka
- tato a gdzie mieszka duduś?
Tato wkurzony:
- d*pa POWIEDZIAłEM d*pa!!!
Oceń dowcip #336:
Podziel się:
Dodano: 14.10.14
Na naszą rocznicę zorganizowałem wspaniałą kolację. Szampan, homar, krewetki. Gdy kończyliśmy ona zaproponowała zalotnie:
- Jak wrócimy do domu wynagrodzę ci to. Zrobię coś czego nie robiłam od lat
- Daj spokój. Nie wcisnę gołąbków po tym wszystkim.
Podziel się:
- Jaki śliczny z ciebie chłopiec! - wykrzykuje ciocia. Nosek masz po mamusi, oczy po tatusiu, usta po babci.
- Spodnie po bracie i buty po siostrze! - dodaje Jasiu.
Oceń dowcip #185:
Podziel się:
Stefan idzie spać razem ze swoją żoną i śni mu się, że umiera i rozmawia z Bogiem:
- Proszę pozwól mi wrócić na ziemię.
- Możesz tam wrócić, ale tylko w postaci psa, kury albo świni.
- A więc chcę być kurą.
Potem już jako kura siedzi na grzędzie i znosi jajko i tak prze, prze, prze.
Nagle słyszy głos:
- Stefan, całe łóżko zasrałeś!
Oceń dowcip #538:
Podziel się:
Gościowi chce się do toalety więc w barze zostawia piwo z przyczepioną karteczką:
- Naplułem.
Po chwili przychodzi i na karteczce jest dopisane:
- Ja też
Oceń dowcip #1265:
Podziel się:
Jedni odpoczywają latem - inni tam, gdzie jest lato.
Oceń dowcip #5148:
Podziel się:
Jak się nazywa czwarta lub piąta litera k?
- czwartek lub piątek.
Oceń dowcip #2708:
Podziel się:
Kiedy bylem mlodszy nienawidzilem chodzic na sluby. Wydawalo mi sie, ze
wszystkie ciotki i podstarzale krewne przychodza do mnie, tracaja mnie w
zebra, mowiac ?Teraz twoja kolej?. Przestaly, kiedy zaczalem robic im to
samo na pogrzebach?
Podziel się:
Na sprzedaż: pies, je wszystko, lubi dzieci.
Oceń dowcip #5360:
Podziel się:
Wchodzi murzyn do baru z gównem w ręku i mówi:
- Prawie w to wdepnąłem.
Oceń dowcip #4221:
Podziel się:
Spotykają się trzy owoce egzotyczne i witają się, rymując:
- Jestem kiwi, co każdego ożywi.
- Jestem cytryna, lubi mnie rodzina.
- Jestem marakuja. Nie wiem, co powiedzieć.
Oceń dowcip #1550:
Podziel się:
Idzie blondynka przez chodnik napotyka mur.
Mijają godziny 1 2 3 4 5 i tak 2 lata.
W końcu mur się rozpada.
Jaki z tego morał?
Głupszemu trzeba ustąpić.
Oceń dowcip #4251:
Podziel się:
Przychodzi Jasiu do taty i się pyta.
- Tato kupisz mi motor?
- Nie bo jeszcze traktor nie spłacony.
Na drugi dzień Jasiu znowu przychodzi i się pyta:
- Tato kupisz mi rower?
- Nie bo traktor jeszcze nie spłacony
Na trzeci dzień Jasiu przychodzi i się pyta:
- Tato kupisz mi rolki?
- Nie bo traktor jeszcze nie spłacony.
Jasiu wybiega z domu i patrzy a tam kogut z kurą bara bara i jep z buta i mówi:
- Nie ma jedzenia bo traktor jeszcze nie spłacony
Oceń dowcip #610:
Podziel się: