Idzie myśliwy przez las i śpiewa

Dowcip:
Idzie myśliwy przez las i śpiewa:
- Na polowanko, na polowanko!
Z tyłu wychodzi miś, klepie go po ramieniu i pyta:
- Co, na polowanko?
- Nie! Jak Boga kocham, na ryby!
Oceń:
Zadowolonych ocen:100%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
W bardzo złym humorze fukający miś, chodzi po lesie, szukając
komu by tu guza nabić. Nawinął mu się zając:
Mis: Czego ty zając po lesie bez czapki się włóczysz?
Zając: No, bo, ja tego...
Mis: SRU! zającowi w łeb!
Trochę mu to ulżyło, ale nie na długo. Po jakimś czasie, znowu
zrobił się chmurny, znowu szukał kogoś, na kim mógłby się
wylądować. Spotkał wilka, zwierzył mu się, wilk mu poradził
aby poszli do zająca.
Mis: Ale już dałem zającowi raz...
Wilk: Co się tam będziesz przejmował, daj mu jeszcze raz!
Mis: Ale, za co?
Wilk: Poproś go o papierosa. Jak ci da z filtrem, to mu chlaśniesz
bo chciałeś bez filtra, a jak ci da bez filtra...
Mis: No dobra...
Idą, spotykają zająca:
Mis: Te, zając daj papierosa!
Zając: A z filtrem, czy bez filtra?
Mis:... A czego ty zając po lesie znowu bez czapki się włóczysz?
Oceń:
Zadowolonych ocen:33%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Przychodzi Jasiu do domu i idzie do łazienki umyć ręce a tam tata siedzi w wannie i bawi się miś z główką miś bez główki.
Na drugi dzień przychodzi Jasiu do domu nikogo nie ma i bawi się miś z główką miś bez główki.
Tata przychodzi z pracy i pyta się Jasia:
- Czemu masz plaster na tej części ciała?
- Bo bawiłem się w miś z główką miś bez główki i miś mnie opluł a ja mu kark skręciłem.
Oceń:
Zadowolonych ocen:50%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Wilk i zając siedzą razem w wagoniku pociągowym. Zając śpiewa:
- szedł wilk przez las w gówno wlazł.
Wilk mówi:
- jeszcze raz to zaśpiewasz to wyrzucę twój bagaż przez okno.
Zając śpiewa:
- szedł wilk przez las w gówno wlazł.
Wilk się wk*rwił wyrzucił bagaż przez okno.
Na to zając:
- Ale z ciebie ch*j to nie bagaż mój.
Zając dalej:
- szedł wilk przez las w gówno wlazł.
Wilk się wk*rwił:
- jeszcze raz to wyrzucę cię przez okno.
Zając dalej swoje:
- szedł wilk przez las w gówno wlazł.
Wilk wyrzucił zająca przez okno.
A zając na to:
- Ale z ciebie ch*j to przystanek mój.
Oceń:
Zadowolonych ocen:60%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Jadą pociągiem wilk i zając.
Zając śpiewa "Szedł wilk przez las i w gówno wlazł", a wilk do zająca:
- jeszcze raz tak powiesz a Twój bagaż wyleci przez okno.
To zając śpiewa jeszcze raz "Szedł wilk przez las i w gówno wlazł".
A wilk na to:
- no to teraz wypier**lę Twój bagaż przez okno.
Zając na to śpiewa "Ale z ciebie ch*j to nie bagaż mój".
Na to wilk:
- jeszcze raz tak powiesz to Twój stary straci ptaka.
Zając na to "Ale z ciebie ch*j to nie stary mój".
Jeszcze raz tak powiesz to wylecisz przez okno.
A zając na to "Ale z Ciebie ch*j to przystanek mój".
Oceń:
Zadowolonych ocen:73%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Gdzieś daleko na biegunie południowym idą sobie po krze niedźwiedzica
z niedźwiedziątkiem.
No i maluch pyta:
- Mamooooo... czy ja jestem Grizzly?
- Nie syneczku, ty jesteś miś polarny.
Po jakimś czasie.
- Mamooooo... czy ja jestem miś brunatny?
- Nie mój drogi, ty jesteś miś polarny.
Znowu po chwili:
- Mamooooo... a może ja jestem miś koala?
- Nie moje dziecko, ty na pewno jesteś miś polarny.
Po chwili zastanowienia miś mówi:
- To kur... dlaczego jest mi tak zimno?
Oceń:
Zadowolonych ocen:0%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Dawno temu był sobie miś i zając.
Pewnego dnia miś pijaczek siedział przy drodze i pił piwo.
Wtem przejeżdżał zając nowiutkim samochodem.
Miś pyta:
- skąd masz takie auto?
- sie pracuje to się ma!
Następnego dnia miś znowu delektuje się piwkiem i akurat przejeżdża zając nowiuteńkim motorem.
Miś się pyta:
- skąd masz taki motor?
- sie pracuje to się ma.
Gdy trzeciego dnia Zając jedzie swoim motorem słyszy straszny hałas...
...patrzy w górę i widzi misia w rakiecie odrzutowej i pyta:
- skąd masz taka rakietę?
- sprzedałem wszystkie butelki!
Oceń:
Zadowolonych ocen:0%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Idzie Jasiu przez las, widzi księdza i mówi:
- Dzień dobry!
Biegnie Jasiu do mamy i mówi:
- Mamo, mamo widziałem księdza i powiedziałem: Dzień dobry.
A mama na to:
- Nie, nie Jasiu do księdza się mówi: Szczęść Boże
Idzie Jasiu przez las i widzi młodą parę i mówi:
- Szczęść Boże
Biegnie Jasiu do mamy i mówi:
- Mamo, mamo widziałem młodą parę i powiedziałem: Szczęść Boże
A mama na to:
- Nie, nie Jasiu na młodą parę mówi się: Jaka z was ładna para
Idzie Jasiu przez las i widzi rolnika ze świnką i mówi: Jaka z was ładna para
Biegnie Jasiu do mamy i mówi:
- Mamo, mamo widziałem rolnika ze świnką i powiedziałem: jaka z was ładna para.
A mama na to:
- Nie, nie Jasiu na rolnika ze świnką mówi się: Czy mogę potrzymać
Idzie Jasiu przez las i widzi rolnika, który się załatwia i mówi:
- Czy mogę potrzymać?
Oceń:
Zadowolonych ocen:57%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Myśliwy zgłasza się do Koła Łowieckiego i chce kupić odstrzał jelenia:
- Ależ proszę pana, odstrzały na jelenia już się w tym roku skończyły.
- To może na zająca?
- Nie, już też nie ma.
- A co jeszcze zostało?
- Mogę panu zaoferować odstrzał na Rumuna.
Myśliwy wykupił odstrzał, poszedł do domu, załadował sztucer i wyszedł do miasta na polowanie.
W pewnej chwili widzi Rumuna grzebiącego w śmietniku.
Powoli składa się do strzału, ale czuje, że ktoś go klepie lekko po ramieniu.
Odwraca się i widzi policjanta.
Pyta się:
- O co chodzi?
- Co pan robi?
- Jak to co? Poluję.
Myśliwy wyciąga legitymację Związku Łowieckiego, zaświadczenie o wykupie odstrzału na Rumuna.
- Na tak, w porządku, ale jak tak można przy paśniku.
Oceń:
Zadowolonych ocen:80%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Siedzi miś i królik w pociągu:
Miś mówi:
- Królik masz bilet?
- Mam
- Ja nie mam. Ty dasz mi bilet a jak konduktor przyjdzie to ja cię schowam.
Przychodzi konduktor.
Miś wystawia królika przez okno.
Konduktor mówi:
- Bilety do kontroli.
Miś daje bilet
- Misiu co Ty tam trzymasz?
- Ja nic.
(I wyrzucił królika przez okno).
Oceń:
Zadowolonych ocen:86%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Po południu w lesie panuje wielki spokój.
Miś właśnie robi sobie drzemkę i nagle wyskakuje zając i woła:
- A ja mam sklep i mam w nim wszystko!
No a miś tak sobie myśli:
- Dobra zając, zobaczymy czy masz tam wszystko.
Miś idzie do sklepu zająca i mówi:
- Daj mi dwa kilo nic.
A zając tak myśli i mówi:
- No to chodź tu panie misiu.
I prowadzi misia do piwnicy i się pyta:
- Widzisz coś.
A miś na to:
- Nie.
Na to zając:
- No to bierz dwa kilo i spadaj!
Oceń:
Zadowolonych ocen:0%
Zobacz również kategorie