Idzie ksiądz przez las.
Nagle słyszy, że za krzakami coś się skrada, więc zaczyna się modlić:
– Panie Boże, spraw aby to zwierzę było chrześcijańsko nastawione.
Nagle zza krzaków wychodzi wilk.
Klęka na kolanach, składa łapki i mówi:
– Panie Boże, pobłogosław ten oto posiłek.

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 91%
Podziel się: