Idzie człowiek przez most i widzi policjanta wyrywającego pł

Dowcip:
Idzie człowiek przez most i widzi policjanta wyrywającego płyty z chodnika i rzucającego je do rzeki.
Oburzony mówi:
- Jak panu nie wstyd! Pan, stróż porządku dewastuje chodnik!
- Co tam chodnik - odpowiada policjant - Patrz pan, rzucam kwadraty, a tam się kółka robią!
Oceń:
Zadowolonych ocen:100%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Polaka, Ruska i Niemca złapał Diabeł i mówi:
- Mam dla Was trzy zadania:
1) Przejść przez most pod obstrzałem.
2) Przywitać się z niedźwiedziem podając mu rękę (uścisnąć łapę).
3) I zgwałcić bardzo starą i sprytną Indiankę.
Popatrzyli po sobie zdziwieni i postanowili podołać tym zadaniom.
Pierwszy poszedł Rusek, lecz udało mu się dojść tylko do połowy mostu.
Drugi poszedł Niemiec, przeszedł most lecz gdy wszedł do klatki niedźwiedzia, on go wystraszył.
Następnie poszedł Polak, przeleciał przez most, wpada do klatki a tam jak nie zacznie się kotłować (po prostu w powietrze wzbiła się kupa kurzu). Ale po jakiejś godzinie z klatki wychodzi zziajany, zdyszany i podrapany Polak i pyta:
- Ty diabeł to gdzie jest ta Indianka, której mam podać łapę?
Oceń:
Zadowolonych ocen:84%
Dowcip:
Idzie Jasiu przez las, widzi księdza i mówi:
- Dzień dobry!
Biegnie Jasiu do mamy i mówi:
- Mamo, mamo widziałem księdza i powiedziałem: Dzień dobry.
A mama na to:
- Nie, nie Jasiu do księdza się mówi: Szczęść Boże
Idzie Jasiu przez las i widzi młodą parę i mówi:
- Szczęść Boże
Biegnie Jasiu do mamy i mówi:
- Mamo, mamo widziałem młodą parę i powiedziałem: Szczęść Boże
A mama na to:
- Nie, nie Jasiu na młodą parę mówi się: Jaka z was ładna para
Idzie Jasiu przez las i widzi rolnika ze świnką i mówi: Jaka z was ładna para
Biegnie Jasiu do mamy i mówi:
- Mamo, mamo widziałem rolnika ze świnką i powiedziałem: jaka z was ładna para.
A mama na to:
- Nie, nie Jasiu na rolnika ze świnką mówi się: Czy mogę potrzymać
Idzie Jasiu przez las i widzi rolnika, który się załatwia i mówi:
- Czy mogę potrzymać?
Oceń:
Zadowolonych ocen:72%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Na uczelni medycznej w dawnym ZSRR student zdaje egzamin końcowy. Egzaminator pokazuje mu szkielet i pyta:
- Czyj jest to szkielet?
Student się zastanawia:
- Pies czy wilk?
- To szkielet psa - odpowiada.
- Dobrze, a ten?
Student myśli:
- Krowa albo żubr? Eee, skąd by mieli szkielet żubra?
- To szkielet krowy - odpowiada.
- Dobrze, no i ostatni szkielet.
- Choroba, człowiek albo małpa - zastanawia się student. - Chyba człowiek, ale pewien nie jestem.
- No słucham? - ponagla egzaminator.
- Kurcze jak powiem człowiek a to będzie małpa to się zbłaźnię - zastanawia się nadal student.
Denerwujący się egzaminator podpowiada:
- No, o czym uczyliście się przez pięć lat?
Zdumiony student:
- Niemożliwe!!! Lenin???
Oceń:
Zadowolonych ocen:0%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Ojciec chciał oglądać mecz w TV, ale mu małe dziecko za bardzo przeszkadzało, więc zaprowadził je do jego pokoju, włączył adapter (taki jeszcze na czarne płyty), założył mu słuchawki na uszy i "puścił" bajkę.
Po jakimś czasie słyszy dziwne odgłosy dobiegające z pokoju malca:
"BUM BUM BUM ..."
Ale, że mu się ruszyć nie chciało, więc oglądał mecz dalej.
Po jakimś czasie znowu słyszy coraz głośniejsze:
"BUM BUM BUM ...."
Więc postanowił jednak sprawdzić co się tam wyprawia.
Otwiera drzwi i widzi malucha ze słuchawkami na uszach, walącego głową w ścianę i powtarzającego ciągle:
- Chcę! Chcę! Chcę! Chcę! Chcę! Chcę! ......
Ojciec zdejmuje mu słuchawki, zakłada je na uszy a tam:
Chcesz? Opowiem ci bajeczkę...
Chcesz? Opowiem ci bajeczkę...
Chcesz? Opowiem ci bajeczkę...
Oceń:
Zadowolonych ocen:82%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Król lew robi zebranie zwierząt i mówi:
- Postanowiłem zbudować most. Są jakieś pytania?
Zebra się zgłasza:
- A ten most to będzie wzdłuż czy wszerz?
Oceń:
Zadowolonych ocen:0%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Polak , Niemiec i Rus mieli po środku przeczyszczającym wejść na 100 piętro.
Pierwszy idzie Niemiec i zesrał się na 40.
Później idzie Rus - 60 piętro i zesrał się.
Teraz idzie Polak, 30 piętro chce mu się srać widzi pijaka, ściągnął mu gacie i zesrał się do nich. 60 piętro, chce mu się srać widzi wózek z dzieckiem, zesrał się do niego, 85 piętro chce mu się srać widzi torebkę - sra do niej i wyrzuca przez okno.
Polak wygrał i następnego dnia w wiadomościach
"Pijany facet nasrał do gaci nie brudząc kaleson, dziecko nasrało więcej niż waży, przelatująca kupa zabiła przechodnia.
Oceń:
Zadowolonych ocen:0%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Wracał pijak z ubawu i było już ciemno i próbuje znaleźć swój blok. Bloki w nocy wszystkie takie same.
Podszedł do jednego i dzwoni przez domofon.
Jakaś baba wychyla się przez okno, a pijak mówi:
- prose mie łotwozyć, ja tu miskom.
- Ty tu nie mieszkasz pijaku jeden, idź stąd!
Dobra idzie, idzie i szuka i znowu tam trafił i
dzwoni przez domofon a ta baba wychyla się a on mówi:
- prose mie łotwozyć, ja tu miskom.
- Ty tu nie mieszkasz pijaku jeden, idź stąd!
Dobra idzie, idzie i szuka i znowu tam trafił i
dzwoni przez domofon a ta baba wychyla się a on mówi:
- prose mie łotwozyć, ja tu miskom!
- Ty tu nie mieszkasz pijaku jeden, idź stąd!
A na to pijak:
- Ty to miskos w 3 mijscach a ja to nigdzie tak?!
Oceń:
Zadowolonych ocen:100%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Polak i Rusek założyli się, że Polak wejdzie na 100 piętrowy wieżowiec.
Polak idzie, idzie zachciało mu się srać to zrobił dziecku do pieluchy.
idzie dalej, zachciało mu się sikać to zrobił pijakowi do butelki.
Idzie dalej znowu zachciało mu się srać to zrobił na parapecie.
Wszedł, siedzi na szczycie i słucha radia.
Dziecko robi więcej niż waży, pijak pije siki a policjanta zabiło latające gówno.
Oceń:
Zadowolonych ocen:0%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Wilk i zając siedzą razem w wagoniku pociągowym. Zając śpiewa:
- szedł wilk przez las w gówno wlazł.
Wilk mówi:
- jeszcze raz to zaśpiewasz to wyrzucę twój bagaż przez okno.
Zając śpiewa:
- szedł wilk przez las w gówno wlazł.
Wilk się wk*rwił wyrzucił bagaż przez okno.
Na to zając:
- Ale z ciebie ch*j to nie bagaż mój.
Zając dalej:
- szedł wilk przez las w gówno wlazł.
Wilk się wk*rwił:
- jeszcze raz to wyrzucę cię przez okno.
Zając dalej swoje:
- szedł wilk przez las w gówno wlazł.
Wilk wyrzucił zająca przez okno.
A zając na to:
- Ale z ciebie ch*j to przystanek mój.
Oceń:
Zadowolonych ocen:60%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Pijak podchodzi do policjanta i pyta:
- panie władzo, można na pana policjanta powiedzieć Ty ośle?
- nie bo to jest obraza funkcjonariusza!
- a na osła, panie policjancie?
- wydaje mi się, że można!
- dobrze, dziękuję panie policjancie!
Oceń:
Zadowolonych ocen:75%
Zobacz również kategorie