Idzie 2 żuli przez park:
- Ty Zdzichu zesrałeś się!
- Co ty Marian pie*****isz?!
Idą dalej, ale Marian nie ustępuje
- No kurwa jebie gównem! Zesrałeś się!
- Nic się nie zesrałem, głupoty pie*****isz!
Idą jeszcze parę metrów i Marian nie wytrzymuje i ściąga gacie Zdzichowi. Jego oczom ukazuje się rozplackowany w majtach i na dupie kloc
- Ha! Mówiłem, że się zesrałeś!
- Aaaa, myślałem że chodzi ci o dzisiaj...
Dodano: 26.06.19