– Halo! Ja dzwonię w sprawie garażu Dowcip #49982 - Halo! Ja dzwonię w sprawie garażu.
- Tutaj baza rakietowa. Źle pan trafił.
- Nie, to wy żeście źle trafili!
Podziel się:
Dodano: 15.05.19
Baca łapie okazję na drodze.
Wreszcie udaje mu się złapać przejeżdżającego Mercedesa.
Wsiada i jadą, ale po kilku kilometrach jakoś tak nudno się zrobiło, więc baca się pyta:
- A co to panocku, za znacek z psodu?
- To? (mówi kierowca pokazując na znaczek mercedesa), to taki celownik, jak kogoś złapie w ten celownik, to już na pewno trafie.
- Aha.
Po kilku kilometrach patrzą, a tu po drodze jedzie jakiś facet na rowerze.
Baca mówi:
- A weźcie, panocku, tego człowieka w ten celownik.
Kierowca skręcił i faktycznie rowerzysta znalazł się "w celowniku", ale ponieważ kierowca nie chciał iść do więzienia, to w ostatniej chwili skręcił, aby nie trafić rowerzysty.
Chwilę potem baca się odzywa:
- iiiii, kiepski ten pański celownik, gdybym nie otworzył drzwi to byśmy go nie trafili.
Oceń dowcip #5023:
Podziel się:
Co to jest: Wisi na ścianie i płacze?
- Dupa, nie alpinista!
Podziel się:
Policjant rozkłada metr krawiecki na jezdni.
Kolega pyta się co robi:
- Niektórzy przyjeżdżają do pracy metrem, ale jak do cholery to robią?
Oceń dowcip #1787:
Podziel się:
Rok 3000.
Siedzą trzy krokodyle.
Jeden mówi:
- Pamiętacie jak byliśmy zieloni?
Drugi:
- A jak umieliśmy pływać?
Trzeci:
- Dosyć wspomnień! Idziemy zbierać miód!
Oceń dowcip #4850:
Podziel się:
Blondynka była na treningu piłki nożnej.
Przychodzi do domu i mówi do męża:
- Kochanie! Dzisiaj strzeliłam 2 bramki!
- ooo i jaki był wynik?
- dwa do zera...
- ooo wspaniale!
- ...dla przeciwnej drużyny ..
Oceń dowcip #4324:
Podziel się:
Facet podjeżdża do prostytutki.
Pyta się jej:
- Ile za numerek?
- A ile masz?
- 20 zł.
- Za mało.
- Dam jeszcze telefon.
Prostytutka po krótkim namyśle zgadza się. Po skończonym numerku daje jej 20 zł.
- A telefon? - pyta się prostytutka.
- Pisz: 510...
Podziel się:
Rok 2022. Armia odrodzonego imperium rosyjskiego podbiła już prawie całą Europę. Ostatnie niedobitki NATO rozpaczliwie bronią się na Skale Gibraltarskiej. Generalissimus Putin podchodzi do ogromnej mapy kontynentu i z dumą spogląda na swoje zdobycze. - Wszystko moje! - mruczy z zadowoleniem. Nagle jego uwagę przykuwa niewielka żółta plamka w Przywiślańskim Kraju. Zadowolenie generalissimusa w mgnieniu oka zmienia się we wściekłość. - Co to jest! - cedzi ze złości poczerwieniały Putin. Cały sztab generalny zamarł strwożony w bezruchu. Nikt nie ośmielił się przerwać tej złowieszczej ciszy. - Co to ku..wa jest! - wrzasnął Putin. Na te słowa wystąpił głównodowodzący marszałek i bijąc wiernopoddańcze pokłony z duszą na ramieniu odpowiedział: - Wybaczcie wasza dostojność, to Wietnamczycy nadal bronią warszawskiego Stadionu...
Podziel się:
Polak jedzie do Francji, a nie znając francuskiego do każdego słowa dodaje "LA".
Wchodzi do francuskiej restauracji i woła kelnera:
- Lakelner, lakelner!
Poproszę lafrytki i lacole a na deser lalody latruskawkowe.
Po chwili Polak z powrotem woła kelnera:
- Lakelner widzi lakelner jak ja umiem lafrancuski.
Gdybym nie był Polakiem to by pan lagówno zjadł!!
Oceń dowcip #20:
Podziel się:
Jaś do taty:
- Tato gdzie leży Łomża?
- W lodówce. - odpowiada tata.
Oceń dowcip #1586:
Podziel się:
- Proszę wskazać na mapie Morze Czarne.
Uczeń milczy.
- To może Morze Czerwone.
Uczeń na to:
- Ależ panie profesorze - dziwi się uczeń - na tej mapie wszystkie morza są niebieskie.
Oceń dowcip #2050:
Podziel się:
- Jak się nazywa japoński kulturysta?
- Takito Mamase.
Oceń dowcip #3007:
Podziel się:
Zapytano blondynkę, czy wie kiedy rodzą się dzieci?
Nie wiedziała, więc wyjaśniono jej, że to bardzo proste - w dziewiątym miesiącu.
Blond dziewczę rozradowane opowiedziało zagadkę przyjaciołom:
- Wiecie kiedy rodzą się dzieci? To proste! We wrześniu!
Oceń dowcip #4096:
Podziel się: