Gospodarz jechał wozem i uderzył konia batem Dowcip #3265 Gospodarz jechał wozem i uderzył konia batem.
Koń się odwraca i mówi:
- Jak mnie jeszcze raz uderzysz, to tak Cię kopnę, że długo popamiętasz!
Chłop zdziwiony:
- Pierwszy raz w życiu słyszę mowę konia!
- Ja też - przytaknął siedzący obok pies.
Oceń dowcip #3265:
Podziel się:
Dodano: 03.10.20
W kosmos wysłano małpę i policjanta.
Pierwszą kopertę z zadaniami otworzyła malpa:
"Nacisnąć przycisk, włączyć akumulatory, przeprowadzić badania".
Po chwili kopertę przeznaczoną dla siebie otworzył policjant:
"Nakarmić małpę, położyć się spać".
Oceń dowcip #3338:
Podziel się:
Spotyka się wieczorem dwóch księży, z których jeden narzeka:
- Dziś przy konfesjonale był taki galimatias, że naznaczając pokuty zapomniałem o udzielaniu rozgrzeszeń.
Oceń dowcip #3732:
Podziel się:
- Mamusiu. Kocham Cię
- Dziękuję kochanie.
Możesz to powiedzieć tacie ?
Będzie też szczęśliwy.
- Tatusiu:
Kocham Mame !
Podziel się:
Ropucha i 12 żabek?
Teściowa wieszająca firanki.
Oceń dowcip #3772:
Podziel się:
Hrabia przychodzi z zakrwawioną twarzą.
- Janie!
- Jaśnie panie, to od miecza?
- Nie, od pochwy!
Podziel się:
Po co Bóg pozwolił na orgazm Kobietom?
Żeby mogły jęczeć nawet wtedy, gdy jest im dobrze
Podziel się:
Przychodzi Jasiu do domku i mówi do mamy:
- Mamo co dzisiaj na obiadek?
- Jajo ptaka orła
- A ja nie lubię tego
- Ale polubisz
- Zabiję orła k**wa
Oceń dowcip #333:
Podziel się:
Klasa Jasia pojechała na wycieczkę na basen i wszyscy się kąpali. Tylko Jasio siedział samotnie na ławeczce bo z racji tego, że miał zespół downa nie chciano go do wody wpuścić. No, ale bardzo chce pływać, więc truje dupsko ratownikowi.
- Panie ratowniku ja chce pły-pływać! Ja chce pływać!
- Jasiu, nie bardzo, nie poradzisz sobie.
- Ale ja u-umiem, ja umiem! - nie poddaje się chłopak.
"No dobra" pomyślał ratownik i pozwolił mu wejść. A tam metamorfoza - Jasio pruje wodę niczym rekin, niczym Michael Phelps na igrzyskach w Pekinie. Ratownik oniemiały, jakimś cudem zebrał się w sobie i woła Jasia i się go pyta.
- Jasio, gdzie się tak nauczyłeś pływać?
- Taatoo mnie za-zabrał na środek je-je-jeziora i wy-wyrzucił.
- No to świetna metoda! pogratulować tylko! A trudno Ci było?
- Płynąć nie, ty-tylko z wo-worka się było ciężko wyplątać.
Podziel się:
Przychodzi ksiądz do biskupa i pyta:
- Co zrobić żeby kazanie było ciekawe?
- Zacznij tak: Zakochałem się... w mężatce... z dzieckiem... która na imię ma Maria.
Na niedzielnym kazaniu ksiądz zaczyna:
- Biskup powiedział, że zakochał się... w mężatce... z dzieckiem... ale zapomniałem jak miała na imię.
Oceń dowcip #474:
Podziel się:
Mąż mówi do żony:
- Taka ładna pogoda a Ty męczysz się myciem podłogi. Wyszłabyś lepiej na podwórko i umyła samochód!
Oceń dowcip #2598:
Podziel się:
- Halo! Ja dzwonię w sprawie garażu.
- Tutaj baza rakietowa. Źle pan trafił.
- Nie, to wy żeście źle trafili!
Podziel się:
Pijany facet siedzi w knajpie.
Podchodzi do niego kelnerka i mówi:
- Proszę pana, zamykamy.
Na to pijak odpowiada:
- Proszę, tylko nie trzaskajcie drzwiami!
Oceń dowcip #1790:
Podziel się: