Góral stanął przed sądem oskarżony o pobicie. <br>- Oskarżony twierdzi, ze uderzył poszkodowanego jeden raz zwiniętą gazetą? <br>- Ano tak - zgadza się góral. <br>- I od tego ciosu gazetą poszkodowany doznał wstrząsu mózgu? <br>- Skoro tak doktor powiedział. <br>- W takim razie co było w gazecie? <br>- Nie wiem, nie czytałem.

Góral stanął przed sądem oskarżony o pobicie.
- Oskarżony twierdzi, ze uderzył poszkodowanego jeden raz zwiniętą gazetą?
- Ano tak - zgadza się góral.
- I od tego ciosu gazetą poszkodowany doznał wstrząsu mózgu?
- Skoro tak doktor powiedział.
- W takim razie co było w gazecie?
- Nie wiem, nie czytałem.