Gdzie blondynka szuka świeżych wiadomości? W lodówce. Dowcip #3121 Gdzie blondynka szuka świeżych wiadomości?
W lodówce.
Oceń dowcip #3121:
Podziel się:
Dodano: 19.06.20
Kowalski postanowił zrobić w domu porządek.
Wraca podpity i od progu wola:
- Za trzy minuty widzę na stole obiad i pól litra!
- Jak to?! - protestuje żona.
- Co takiego?! - wtóruje teściowa.
- A tak to! - replikuje Kowalski - Jestem panem tego domu, czy nie?
Zjadł, wypił i mówi:
- A teraz prześpię się z teściową!
- Jak to?! - krzyczy żona.
- Tak to! On jest panem tego domu - zgadza się teściowa.
Oceń dowcip #2742:
Podziel się:
Wychodzi matka z synkiem na balkon i mówi:
- Popatrz synku. A tam na tej budowie naprzeciwko pracuje Twój tata.
- A on nas stamtąd widzi?
Matka spogląda na zegarek.
- Nooo już po 14-tej... Widzi i to pewnie podwójnie.
Podziel się:
Chuck Norris lubi wyjść na spacer dla odprężenia. W ten sposób giną galaktyki.
Podziel się:
Są 90-te urodziny dziadka. Jasiu przychodzi do niego i mówi:
- Dziadziuś, mam dwie wiadomości - dobrą i złą, którą wolisz najpierw?
- Dobrą.
- Na twoich urodzinach będą striptizerki!
- Oooo, bardzo fajnie. A ta zła?
- Będą w twoim wieku!
Oceń dowcip #637:
Podziel się:
Dzieci w szkole sprzeczają się, które z nich ma mniejszego dziadka:
1. Mój dziadek ma 100 cm wzrostu!
2. A mój ma tylko 50 cm.
3. A mój - mówi Jasio - leży w szpitalu, bo spadł z drabiny jak zrywał jagody.
Oceń dowcip #4130:
Podziel się:
Blondynka telefonuje do swojej koleżanki:
- Hej Gabrysia! Musisz mi pomóc!
-Co się stało?
-Utknęłam na drzewie!
-To straszne! Jak to się stało, przecież Ty nie potrafisz wspinać się na drzewa?!
-Opowiem po kolei:
Wychodziłam właśnie ze sklepu w nowych butach z mega obcasem! Takim naprawdę wielkim 3 centymetrowym! I wtedy właśnie wybiegło zza śmietnika chyba z 6 psów więc zaczęłam uciekać. Wlazłam na drzewo i spadł mi telefon.
-Wlazłaś na drzewo w butach na obcasach??!!
-Nie buty zgubiłam gdy biegłam...
-A z czego dzwonisz skoro telefon spadł?
-Jeszcze go nie zrzuciłam!
-Acha. To na jakim jesteś drzewie i gdzie?
-Jestem chyba na sośnie... ma białą korę i drobne listki... a to drzewo rośnie w lesie.
-Dobra. Dzwonie do szpitala psychiatrycznego.
-A dlaczego nie po staż pożarną?!
-Po pierwsze bo się nigdzie nie pali, a po drugie bo ja zwariuje!
Oceń dowcip #1854:
Podziel się:
Przychodzi pijany małżonek do domu.
Żonę to bardzo "ucieszyło", więc wściekła jak cholera pyta:
- Będziesz jeszcze pił?
Mąż siedzi cicho, więc żona powtarza:
- Będziesz jeszcze pił?
Mąż dalej nic.
- Odpowiedziałbyś w końcu, czy będziesz jeszcze pił?
Na co mąż z wysiłkiem:
- ooooossssssssszzzzzzzzzzz, kurna, doobraaaaaaa, naleej...
Oceń dowcip #4704:
Podziel się:
Nauczycielka zadała zadanie domowe.
Uczniowie mają oglądać jakiś film i za tydzień opowiedzieć co tam było najciekawszego.
Po tygodni pyta:
- Jasiu opowiedz jaki oglądałeś film.
- O Johnie Deppie.
- A o czym był?
- O tym jak powstaje prawdziwa czekolada.
- A jak powstaje?
- Z odchodów ludzkich.
Oceń dowcip #3921:
Podziel się:
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze ja od miesiące nie mogę schudnąć!
- A czemu pani jest taka gruba?
- Wie pan, dzieci przychodzą ze szkoły, ja im obiad podgrzeję, one nie zjedzą to jem po dzieciakach. Mąż przychodzi, obiad je, nie zje, szkoda mi wyrzucić, zjem ja po nim.
- A nie zastanawiała się pani, żeby kupić świnkę?
A kobieta oburzona mówi:
- To co, po świni też mam jeść?
Oceń dowcip #2866:
Podziel się:
Lekarz wydaje polecenie pacjentowi:
-Proszę zgiąć nogę w kolanie!
-Już się robi, panie doktorze! A w którą stronę?
Oceń dowcip #4344:
Podziel się:
Gość zamówił schaboszczaka.
Patrzy, a kelner niesie danie trzymając kotlet palcem.
- Czemu pan trzyma ten kotle?
- Nie chcę, by mi ponownie upadł na podłogę.
Oceń dowcip #1134:
Podziel się:
W kosmos wysłano małpę i policjanta.
Pierwszą kopertę z zadaniami otworzyła malpa:
"Nacisnąć przycisk, włączyć akumulatory, przeprowadzić badania".
Po chwili kopertę przeznaczoną dla siebie otworzył policjant:
"Nakarmić małpę, położyć się spać".
Oceń dowcip #3338:
Podziel się: