Gadają dwa fiuty: – Gdzie byłeś wieczorem? – W d*pie! Dowcip #4653 Gadają dwa fiuty:
- Gdzie byłeś wieczorem?
- W d*pie!
Oceń dowcip #4653:
Podziel się:
Dodano: 26.10.14
Podczas seansu kinowego pewien pan szturcha swego sąsiada:
- Mógłby pan łaskawie przestać wreszcie chrapać?
- Hmm. Ten film jest taki nudny, niech mi pan nie mówi, że się panu podoba...
- Nie nie, ale przez pana nie mogę spać!
Oceń dowcip #3737:
Podziel się:
Zima. Legowisko niedźwiedzi.
Mały niedźwiadek budzi starego siwego misia:
- Dziadku! Dziadku, opowiedz mi bajkę!
- Śpij! - mruczy dziadek - ...nie czas na bajki...
- Ale dziadku! No to pokaż teatrzyk! Ja chcę teatrzyk! - krzyczy mały.
- No dooobrze... - sapie dziadek gramoląc się pod łóżko i wyciągając
stamtąd dwie ludzkie czaszki.
Wkłada w nie łapy i wyciągając je przed siebie mówi:
- Docencie Nowak, a co tak hałasuje w zaroślach?
- To na pewno świstaki, panie profesorze...
Oceń dowcip #3940:
Podziel się:
Baby to mężczyźni bez penisów i tylko tego potrzeba im do szczęścia.
Oceń dowcip #4909:
Podziel się:
W banku:
-Wszyscy stać i nie ruszać się!
-To napad?
-Nie, k***a, fotografia grupowa!
Podziel się:
Dwaj znajomi spotykają się na ulicy:
- Cześć, skąd idziesz?
- Od dentysty.
- Ile ci wyrwali?
- Pół miliona.
Oceń dowcip #5173:
Podziel się:
Pewien facet trochę już starszy, zaczynał mieć zaniki pamięci.
Kiedyś na spotkaniu z przyjaciółmi u niego w domu zaczął opowiadać, że teraz leczy się u takiego dobrego lekarza.
Na to goście, że też by chcieli i jak się ten lekarz nazywa:
- No właśnie miałem na końcu języka... pamiętacie może, był taki grecki poeta, w starożytności, taki ślepy...
- No był, Homer. To co, ten lekarz ma na nazwisko Homer?
- Nie, nie! On napisał taką epopeję, o tym jak Grecy się tłukli pod takim miastem w starożytności, które próbowali zdobyć.
- No tak, zdobywali Troję. To co, ten lekarz się jakoś podobnie nazywa? Albo mieszka na takiej ulicy?
- Nie, nie, nie! Tam był taki wódz, tych, no, Greków, taki główny.
- Agamemnon?
- O o o! No i on miał brata.
- Menelaosa. Ale co to ma wspólnego z lekarzem?
- Zaraz mówię. I tam był taki wódz trojański, który temu Mene... jak mu tam, uprowadził żonę.
- Aaaa, Parys! Ten lekarz nazywa się Parys?
- Nieeeee! Nie! Ta żona, co on ją uprowadził, to jak miała na imię?
- Helena.
- No właśnie, Helena! Helenkaaaaaaaaa - woła do żony w kuchni - jak się nazywa ten mój lekarz?
Oceń dowcip #745:
Podziel się:
Moja dziewczyna traktuje seks jak modlitwę.
Odmawia
Podziel się:
- Mama pyta Jasia - Jasiu czemu na spód hulajnogi przykleiłeś sobie zdjęcie polskich piłkarzy?
- Jasiu odpowiada - Dlatego że będę mógł jechać po reprezentacji Polski nie używając słów.
Podziel się:
Polak i Afroamerykanin swoimi członkami mierzyli temperaturę wody.
Polak zaczyna:
- No będzie z 27 stopni
A Afroamerykanin:
- No 27 stopni i 2 metry głębokości.
Oceń dowcip #1752:
Podziel się:
Ile to jest półtora + półtora?
Cały tor!!
Oceń dowcip #3973:
Podziel się:
Sobota wieczór. Facet siedzi przed telewizorem z kuponem lotto w ręku. Ogląda losowanie. Pierwsza liczba zgadza się..., podobnie druga..., trzecia..., czwarta też się zgadza, piąta też..., przed szóstą facet zaciska zęby patrzy i... jest trafił szóstkę! Szczęśliwy krzyczy do żony:
- Zośka pakuj się!!!
Żona ucieszona pyta:
- Jezus! Józek, gdzie jedziemy Hawaje, Paryż?!
Józek:
- Nie gadaj tylko się pakuj!!
Zośka:
- Rany! Józek jaka jestem szczęśliwa ale powiedz gdzie jedziemy??!!
Józek:
- Pakuj się!!! i wypierdalaj!!!
Podziel się:
Blondynka mówi do męża:
- Wiesz, co? Ty nigdzie nie zabierasz mnie na żadne wycieczki, do kina, na basen.
Mówiła jeszcze różne inne głupoty po czym mąż:
- O ho ho! A kto cię zabrał do szpitala ze złamaną ręką 3 lata temu?
Oceń dowcip #4332:
Podziel się: