Gada czołg z fiatem 126p Dowcip #2665 Gada czołg z fiatem 126p:
- Maluch, Ty to masz serce w d*pie.
- Wolę mieć serce w d*pie niż fiuta na czole!
Oceń dowcip #2665:
Podziel się:
Dodano: 27.10.14
Służąca Kaczyńskiego idzie do sklepu, a Kaczyński mówi by kupiła mleko.
Wraca z mlekiem a Kaczyński nalał do miski, zdjął majtki i patrząc na fiuta mówi:
- Pij mleko będziesz wielki.
Oceń dowcip #4105:
Podziel się:

Apteka:
- Ma pan jakiś dobry środek na porost włosów?
- Mam.
- Naprawdę dobry?
- Proszę Pana, rewelacyjny! Widzi Pan wąsacza przy tamtej kasie?
- Tak...?
- To moja żona, próbowała tubkę odkręcić zębami.

Podziel się:
- Jakie są trzy grzechy główne?
- Nieumiarkowanie w jedzeniu, piciu i roszczeniach finansowych.
Oceń dowcip #3819:
Podziel się:
Ida dwie blondynki. Jedna po lewej druga po prawej i jedna mówi do drugiej:
- cześć, jak przejść na drugą stronę ulicy?
A ona opowiada:
- no przecież jesteś
Oceń dowcip #3253:
Podziel się:
Świeża żona mówi do męża:
- Teraz, kiedy jesteśmy po ślubie, lepiej przestań grać w golfa. Sam zobacz - jak sprzedasz sprzęt, będziemy mogli sobie pozwolić na nowe meble do kuchni.
- Gadasz jak moja była żona.
- Była?! Nie mówiłeś mi, że byłeś żonaty!
- Bo nie byłem.
Podziel się:
Przychodzi facet do domu publicznego. A tam na samo przywitanie dwa wejścia. Nad jednym widnieje napis "bogaty" a nad drugim "biedny". Zastanawia się i myśli, że nie warto kłamać i wchodzi do biednych. Wchodzi, a tam kolejny wybór. Nad jednym wejściem pisze "kawaler" nad drugim "żonaty". Patrzy na swoją obrączkę i uznaje, że nie można się tego wstydzić i wchodzi do żonatych. Wchodzi a tam pokój, łóżko, wszystko gra. Kładzie się na łóżku i patrzy a tam widnieje napis: "Jesteś biedny i żonaty, zwal se konia, idź do chaty".
Podziel się:
Przychodzi małżonek do swej zony po latach, a ona mu mówi:
- Dlaczego mnie nigdy nie przeprosiłeś?
- Dobra może być tak? Przepraszam, że za ciebie wyszedłem.
Oceń dowcip #6045:
Podziel się:
Do właściciela domku z ogródkiem przybiega rozpromieniony sąsiad:
- Czy możesz pożyczyć mi dwa wiadra wody?
- Oczywiście, ale przecież Ty masz własną studnię.
- Tak oczywiście ale do niej wpadła teściowa i woda sięga jej tylko do brody.
Oceń dowcip #754:
Podziel się:
Jaki jest szczyt poświęcenia?
Uratować muchę z ognia...
Oceń dowcip #5707:
Podziel się:
Mówi Kowalczykowa do Jarzębińskiej:
- Pani Jarzębińska słyszałam, że pani mąż złamał nogę. Jak to się stało?
- Zesłałam go do piwnicy po ziemniaki na obiad, poślizgnął się na schodach no i się stało.
- O jejejejku! To straszne. I co pani zrobiła?
- Spaghetti.
Oceń dowcip #206:
Podziel się:
Policjant widzi kolegę, który idzie z pingwinem.
- Skąd wytrzasnąłeś tego ptaka?
- A przyplątał się, i nie wiem co z nim zrobić.
- Jak to co? Idź z nim do zoo.
Po kilku godzinach znowu widzi kolegę spacerującego z pingwinem.
- I co? Nie byłeś w zoo?
- Byłem, ale teraz idziemy na lody.
Podziel się:
Przychodzi goła baba do lekarza z karabinem w ręce.
- Co pani dolega?
- Naga broń.
Oceń dowcip #4434:
Podziel się: