Fąfara  spotyka raz Kubala Dowcip #50413 Fąfara spotyka raz Kubala:
- Cześć , no i co tam u Ciebie słychać?
- A nic , dostałem hemoroidy.
- A gdzie?
- W dupie!!
- To taki z Ciebie przyjaciel? Jak ja coś dostanę to też Ci tak odpowiem.
Podziel się:
Dodano: 15.03.18
Rozmawia kandydat na księdza ze starszym ojcem:
- Drogi Ojcze, jak to jest z tym powołaniem, czy to się czuje?
Na to ojciec:
- Mój drogi z powołaniem jest jak ze sraczką, przychodzi nagle i niespodziewanie.
Oceń dowcip #4925:
Podziel się:
Facet zaczepia blondynkę i mówi:
- Wiesz jakie brunetki są głupie.
- czemu - odpowiada blondynka
- zobacz!!! Ej brunetka idź zobacz czy Cię w domu nie ma.
I pobiegła.
Blondynka na to:
- No naprawdę głupia, ja bym zadzwoniła!!
Oceń dowcip #5329:
Podziel się:
- Czy Twój mąż pamięta jeszcze datę Waszego ślubu?
- Już nie. Ale powiem Ci, że to bardzo dobrze.
- Jak to: bardzo dobrze?
- Bo mogę przypominać mu o tej rocznicy kilka razy w roku i zawsze dostanę coś fajnego w prezencie!
Oceń dowcip #4594:
Podziel się:
Baba złapała złotą rybkę.
- Wypuść mnie to spełnię twoje 3 życzenia ale twój mąż będzie miał wszystkiego 10 razy więcej.
- Dobra po 1 chce mieć duuuży dom.
- Ale twój mąż...
- Nic nie szkodzi po 2 chce mieć1000000zł.
- Ale...
- Nie szkodzi, a po 3 chce przejść lekki zawał serca!
Oceń dowcip #4191:
Podziel się:
Jasio w połowie lekcji wkłada książki do teczki i wychodzi z klasy.
- Dokąd idziesz? - woła zdumiona nauczycielka - przecież jeszcze nie było dzwonka!
- Ile razy wychodzę z domu, mama mi mówi, żebym wracał, jak tylko zacznie padać i niech pani spojrzy za okno - leje jak cholera!
Oceń dowcip #2958:
Podziel się:
Dziki Zachód. W samo południe. Żar leje się z nieba, wszędzie kurz z pustynnej prerii. Kowboj wjeżdża do niedużego miasteczka. Zeskoczywszy z konia przed saloonem, podchodzi do szkapy, podnosi ogon i całuje w to miejsce, dokąd nigdy nie przedostaje się słońce.
Staruszek, siedzący przed zakładem fryzjerskim, krzyczy w szoku:
- Po co pocałowałeś konia w dupę?!
- Usta mi popękały - odpowiada kowboj.
- Taki całus nawilża usta?
- Nie, powstrzymuje od ich oblizywania.
Podziel się:
Biznesmen wyjechał w interesach do Japonii. Chcąc umilić czas zamówił sobie na wieczór gejszę. Podczas stosunku dziewczyna krzyczy:
-Nashiga yama! Nashiga yama!
Facet nie znał japońskiego, ale pomyslał, że gejsza pewnie z rozkoszy krzyczy "Brawo". Następnego dnia grał w golfa z japończykami z hotelu. W pewnym momencie jeden z nich wyjątkowym zgrabnym uderzeniem umieścił piłkę w dołku.
-Nashiga yama! - wykrzyknął biznesmen. Wszyscy spojrzeli na niego zdziwieni.
-Jak to nie ta dziura??

Podziel się:

Ksiądz chodzi po kolędzie. Przyszedł do Kowalskiego i mówi:
- Ja wiem Kowalski, ze nie masz pieniędzy i pochowałeś teściową w ogródku, ale czemu jej tyłek wychodzi z ziemi?
- Bo muszę mieć gdzie rower zaparkować

Podziel się:
Mama pyta Jasia:
- Jasiu, dlaczego nie umyłeś zębów?
- Bo mi się mydło do ust nie mieści.
Oceń dowcip #2374:
Podziel się:
Szef do pracownika:
- Panie Kowalski, dlaczego przychodzi pan do pracy dopiero o godzinie 11?
- Sam szef mówił, że gazetę mogę w domu sobie poczytać.
Oceń dowcip #2250:
Podziel się:
?- Marzę, by przestać pić
- To dlaczego nie przestaniesz?
- Bo czymże jest życie bez marzeń...
Podziel się:
Przychodzi młody chłopak do lekarza.
- Panie doktorze. Mam jedno jądro sine.
Lekarz zbadał i mówi:
- Uuuu, rak! Trzeba amputować.
Szybko wykonał operację i pożegnał się z pacjentem.
- Panie doktorze, to znowu ja. Teraz mam drugie jądro całe sine.
- Rak! Trzeba amputować.
Nazajutrz znów ten sam chłopak.
- Niestety panie doktorze. Przeniosło sie na mój interes. Lekarz nie dowierza, bada, bada i w końcu mówi:
- Eeee, panu to tylko dżinsy farbują...
Podziel się: