Facet wchodzi do baru i zamawia kieliszek whisky Dowcip #49094 Facet wchodzi do baru i zamawia kieliszek whisky:
- Ile płacę?
- Trzy dolary.
Mężczyzna wyjmuje z kieszeni trzy dolary. Jednego kładzie na ladzie przed nim, a potem idzie do lewej strony lady i tam kładzie kolejnego dolara, a następnie udaje się do prawej krawędzi i tam kładzie trzeciego. Barman cicho przeklinając, idzie od prawej do lewej i bierze pieniądze. Następnego dnia znowu ten sam facet wraca i zamawia kieliszek whisky ponownie kładąc dolary na końcach lady. Barman zły, ale nic się nie odzywa. W skrócie dzieje się tak kilka dni podrząd. Pewnego dnia ten sam facet zamawia whisky, bierze kieliszek, grzebie w kieszeni i wyciąga banknot pięciodolarowy. Barman uśmiechy ze zemsty bierze 2 dolary reszty, idzie do lewego końca lady, kładzie dolara, a następnie przechodzi do prawego końca i kładzie tam drugiego dolara. Potem wraca i z radością patrzy na gościa.
Mężczyzna wyciąga z kieszeni dolara, położył go przed barmanem i powiedział:
- Poproszę jeszcze jeden kieliszek.
Podziel się:
Dodano: 24.02.20

Rozmawia dwóch lekarzy :
- Wiesz co, Zenek? Ta nasza nowa pielęgniarka oddziałowa jest tak zakręcona, że trzeba ją cały czas pilnować. Wszystko robi na odwrót.
- To znaczy?
- No na przykład wczoraj jej powiedziałem, żeby aplikowała pacjentowi spod czwórki pyralginę... 1 tabletkę co 10 godzin... a ona mu zaaplikowała 10 tabletek w godzinę! Facet mało się nie przekręcił... ledwo go odratowaliśmy!
W tym momencie słychać z jednej z sal straszny skowyt, a po chwili szpitalem wstrząsa głośna eksplozja. Drugi z lekarzy blednie.
- Jezus Maria! Roman! Godzinę temu kazałem jej robić lewatywę pacjentowi spod dwójki... RAZ NA 24 GODZINY!

Podziel się:
Idzie gazda z workiem na plecach, cały zakrwawiony na twarzy. Spotyka go drugi gazda:
- Kto Cię tak urządził?
- Teściowa.
- Ooo! Ja, jakbym miał taką teściową, to bym ją ciupagą zarąbał!
- A Ty myślisz, że co ja niosę w worku?
Oceń dowcip #2553:
Podziel się:
Hubercik puta Alojzika:
-I jak ten wasz nowy nauczyciel?
-Powiem ci, że nie wiele wie.Cały czas o coś nas pyta.
Oceń dowcip #3167:
Podziel się:
Gada Mężczyzna z mężczyzną:
- Zenek, ja mojej teściowej powiedziałem żeby się odwaliła
- A ona co na to?
- nic
- jak nic?
- nie było jej.
Oceń dowcip #2359:
Podziel się:
Co robi kobieta w łóżku po stosunku - przeszkadza.
Oceń dowcip #1131:
Podziel się:
Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, boli mnie tu, tu, tu, tu, tu tu i tu.
- Ale proszę pani, ja jestem lekarzem psychiatrą, ja nie zajmuję się takimi schorzeniami!
- Tak? A mówią, że pan jest lekarzem od siedmiu boleści.
Podziel się:

- Wiesz Józek - mówi młody żonkoś do kolegi, którego zaprosił do domu - moja teściowa to stara krowa spod ciemnej gwiazdy.
Widząc przerażony wzrok kolegi i dostrzegając kątem oka stojącą w bojowej pozie "mamusię", dodaje szybko:
- Oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu.

Podziel się:
Wieczorem pod latarnią stoi pijany gość i krzyczy:
- Otwieraj!
Podchodzi do niego milicjant i pyta o co chodzi.
Na to gość:
- Żona mnie do domu nie chce wpuścić! - i dalej się awanturuje.
- Niech pan poczeka, ja to załatwię - Halo! Milicja! Proszę otworzyć!
Cisza...
- Halo! Milicja! Otwierać!
Cisza...
- Niech pani nie udaje! Przecież widzę, ze się świeci!
Oceń dowcip #4083:
Podziel się:
Jaś siedzi na Małgosi i szarpie ją po cipci.
Małgosia: Jasiu mój kochany nie będę się bzykała dopóki ci nie ustanie pała.
Oceń dowcip #4064:
Podziel się:
Wraca mąż do domu i od progu woła do żony:
- Rozbieraj się i wskakuj do łóżka!
Żona nieco zdziwiona, 30 lat pożycia i nigdy się tak nie zachowywał... Zaciekawiona wyskoczyła z fatałaszków i do wyrka. Mąż też raz - dwa pozbył się ubrania, wskakuje do łóżka, nakrywa żonę i siebie kołdrą, razem z głowami i pokazuje:
- Patrz! Zegarek kupiłem! Fluorescencyjna tarcza!
Podziel się:

Pacjent ustala szczegóły dotyczące zbliżającej się operacji:
- A ile będzie kosztować narkoza? - pyta.
- 1500 złotych - odpowiada anestezjolog.
- 1500 złotych za to, żeby mi się film urwał? Trochę za drogo, nie sądzi pan?
- Nie. Urwany film dostaje pan gratis. Opłata jest za to, żeby znowu zaczął się wyświetlać…

Podziel się:
Rozmawia dwóch psychologów:
- Wiesz, to dziwne - mówi pierwszy - wystarczy krzyknąć "aaaaaa!" w bibliotece, a wszyscy się na ciebie gapią w milczeniu.
- A próbowałeś zrobić to samo w samolocie? - mówi drugi - Wszyscy się przyłączają.
Oceń dowcip #4445:
Podziel się: