Facet poszedł do supermarketu i zauważył że atrakcyjna kobiet Dowcip #48315 Facet poszedł do supermarketu i zauważył że atrakcyjna kobieta wodzi za nim wzrokiem.
Podszedł do niej a ona powitała go ciepło. Był zaskoczony, bo nie mógł sobie przypomnieć skąd ją zna.
- Czy my się znamy?- zapytał
-Myślę, że jest pan ojcem jednego z moich dzieci- odpowiedziała
Teraz, jego umysł cofnął się do czasu kiedy jeden jedyny raz nie był wierny swojej żonie i powiedział:
-To ty jesteś tą striptizerką z mojego wieczoru kawalerskiego z którą się kochałem na stole bilardowym,
a wszyscy moi koledzy gapili się stojąc wokół dopóki twój chłopak przywalił mi w kijem w tyłek?
Ona spojrzała mu w oczy i powiedziała spokojnie:
-Nie, jestem nauczycielką pańskiego syna.

Podziel się:
Dodano: 15.09.16
Jest dwóch Policjantów ...
Jednemu chce się srać, ale nie ma papieru, więc na to drugi policjant:
- weź 10 zł i się podetrzyj.
On poszedł się załatwić, wraca... cała ręka brudna od kupy.
Ten się pyta:
- co się stało?
- miałem tylko 9,50
Oceń dowcip #1798:
Podziel się:
- Dlaczego się malujesz?
- Żeby ładniej wyglądać.
- A kiedy to zacznie działać?
Oceń dowcip #1974:
Podziel się:
Flegmatyk zatrudnił się w zoo do pracy przy żółwiach. Już na drugi dzień wpada do dyrektora i krzyczy:
-Panie dyrektooooorze.....żóółwie ucieeeekły!!!
-Niemożliwe!! Jak to sie stalo??
- To byl mooooment!!!
Podziel się:
Po co prezydentowi drabina na rozdaniu medali dla zasłużonych sportowców-koszykarzy?
- Rozdaje medale
Oceń dowcip #3111:
Podziel się:

Na lekcji biologii pani pyta się Jasia:
- Jaki pożytek mamy z gęsi?
- Smalec.
- I co jeszcze?
- Smalec.
- Jasiu, na czym śpisz w domu?
- Na łóżku.
- A co masz pod głową?
- Poduszkę.
- A co jest w poduszce?
- Dziura.
- A co wyłazi z dziury?
- Pierze.
- No właśnie. To powiedz Jasiu, co mamy z gęsi...?
- Smalec.

Podziel się:
Dzwoni żona do męża:
- Kochanie, kupiłam nowy telewizor. Panowie przywieźli, wnieśli, zamontowali
- A ile ma cali?
- Tak z dwie godzinki
Podziel się:
Przychodzi dwóch chłopaków do dziewczyny.
Drzwi otwiera im jej mama i mówi:
- Agi jeszcze nie ma ale wejdźcie, poczęstuje was pierogami i poczekacie na nią.
No dobrze odpowiedzieli i pojedli i nawet nie wiedzieli kiedy ale zasnęli!
W nocy obudził się jeden z nich i mówi do drugiego:
- Ej, chcesz jeszcze tych pierogów bo po nie idę!
- No przynieś!
Podczas gdy on poszedł Aga przyszła z dyskoteki. Umyła się i też poszła spać tam gdzie spali oni.
Lecz położyła się im w nogach!
Przyszedł drugi z pierogami i zaczął podsuwać do tego kolegi jednak był to zad dziewczyny.
A dziewczynie zebrało się na pierdzenie i nagle to nastąpiło. Ona pierdnęła a on na to nie wiedząc że to ta dziewczyna:
- Nie dmuchaj bo zimne!
Oceń dowcip #1608:
Podziel się:
Dawno temu pewien facet wyjechał do Stanów i niestety zmarł na zawał.
Rozżalona żona chciała szybko sprowadzić ciało ukochanego męża do kraju.
Okazało się, że to nie takie proste, była możliwa tylko kremacja i będą zwrócone tylko prochy męża.
Po jakimś czasie mąż wrócił w ładnym pudełku.
Oczywiście wiejskie kobiety dowiedziały się o całej historii i chciały zobaczyć prochy męża sąsiadki, bowiem kremacja u nas nie była tak popularna jak w Stanach.
Przed przyjściem sąsiadek żona postanowiła otworzyć pudełko i postawiła na oknie
Niestety przeciąg przewrócił pudełko i wszystko się wysypało i ulotniło
Zdesperowana kobieta myśli co tu zrobić zaraz przyjdą przyjaciółki a prochów męża nie ma
Wpadła na pomysł że nasypie zwykłego popiołu z kuchni.
Gdy przyszły sąsiadki, patrzą w pudełko i jedna do drugiej mówi, zobacz Stefa taka technika w tych Stanach, skóra się spaliła kości się spaliły a skorupy po jajkach zostały
Podziel się:
W nocy w sypialni słychać jakieś szmery za szafą. Żona budzi męża i mówi:
Stefan, obudź się. Mysz za szafą piszczy.
Na to Stefan: A co ja mam ją naoliwić?
Podziel się:
Mały wężyk mówi do taty:
-Tato, czy ja jestem jadowity?
-Tak, synku. A czemu pytasz?
-Bo właśnie ugryzłem się w język.
Oceń dowcip #3458:
Podziel się:
Co wspólnego mają ze sobą pijana kobieta i fiat 126p?
- I jedno i drugie wstyd prowadzić.
Podziel się:
Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze, mojego męża ugryzła pszczoła.
- Gdzie?
- W tego... no wie pan...
- Rozumiem. A czego pani ode mnie oczekuje?
- Niech pan da mężowi coś, żeby ból minął, a opuchlizna została.
Oceń dowcip #5779:
Podziel się: