Facet miał mieć kontrolę skarbową, Dowcip #48131 Facet miał mieć kontrolę skarbową,
a jak każdy trochę kręcił przy zeznaniach.
Nie wiedział jak się ubrać na tą okazję,
poszedł więc po radę do znajomego doradcy podatkowego.
Ten bez namysłu kazał mu się ubrać jak ostatni kloszard,
żeby inspektor wiedział, że faktycznie ma do czynienia z nędzarzem.
Facet nie uwierzył za bardzo i poszedł jeszcze do znajomego adwokata.
Ten kazał mu się ubrać jak najlepiej, żeby insektor traktował go poważnie.
Strapiony, z mętlikiem w głowie poszedł po radę do rabina.
Ten wysłuchał go spokojnie i mówi:
- Tak jak mówisz, przypomina mi się pewna historia kobiety,
która nie wiedziała jak się ubrać na noc poślubną.
Matka kazała jej włożyć długą, grubą koszulę nocną,
a koleżanka super seksowny komplecik...
- A co to ma wspólnego ze mną?! - pyta sie facet.
- Nieważne jak się ubierzesz. I tak cię wyp....olą.
Podziel się:
Dodano: 10.02.20
Czasy komuny w Polsce, odbywa się egzamin dla babć klozetowych. Zdaje pierwsza z kandydatek. Pierwsze pytanie komisji brzmi:
- Co pani zrobi jak zobaczy pani trójkąt?
- Wpuszczę mężczyznę.
Pytanie drugie:
- A jak zobaczy pani gwiazdy?
- Wpuszczę żołnierzy radzieckich.
Pytanie trzecie:
- Co tam leży na stoliku?
- Papier toaletowy.
Świetnie! Zdała pani na bardzo dobry.
Kobieta wychodzi z sali egzaminacyjnej na korytarz, gdzie obskakują ją czekające na swoją kolej koleżanki:
- No i jak było? Jakie miałaś pytania? Z czego cię egzaminowali?
- Pierwsze pytanie miałam z geometrii, drugie z marksizmu-leninizmu, a trzecie z materiałoznawstwa.


Podziel się:
- Co się stanie, jeśli naruszysz jedno z dziesięciu przykazań? - pyta katechetka ucznia.
- Pozostanie dziewięć!
Oceń dowcip #5405:
Podziel się:
Do przedziału wagonu sypialnego przez pomyłkę sprzedano bilet mężczyźnie i kobiecie. Lekko zażenowani kładą się spać, mężczyzna na górnej koi. Zanim zasnęli, kobieta widzi spuszczoną na sznureczku kartkę, a tam napisane:
- Jeśli chce pani spędzić ze mną tę noc, proszę delikatnie pociągnąć za sznurek. Jeśli nie, proszę pociągnąć 100 razy, z tym że ostatnie 20 bardzo szybko.
Podziel się:
- Mamusiu, ja Ciebie i tatusia nigdy nie opuszczę!
- A czemu Ty tak Jasiu grozisz rodzicom?
Oceń dowcip #623:
Podziel się:
Juhas pyta bacy czy coś wie na temat teorii względności Einsteina.
Oczywiście.
Ja jej nie rozumiem. Moglibyście mi ją wytłumaczyć?
Oczywiście.
Tam chodzi o to, że niby to samo, a jednak nie to samo.
No! np. mówi juhas.
Jak byś mi wsadził nos w dupę. To ja bym miał nos w dupie i ty byś miał nos w dupie. I to jest ta względność.
Podziel się:
Zwierzęta mają zebranie.
Lew zdecydował, że zwierzęta podzielą się na dwie grupy - ładne i mądre.
Zwierzaki dzieliły się a po środku stanęła żaba.
Czemu tu stoisz żabo? - pyta lew.
Bo ja nie mogę się rozdwoić.
Oceń dowcip #4976:
Podziel się:
Student pyta studenta:
- Powtarzałeś coś przed egzaminem
- Tak
- A co?
- Będzie dobrze, Będzie dobrze!
Oceń dowcip #5889:
Podziel się:
Szef przyjmuje do pracy nową dziewczynę.
- Ile pani zarabiała w poprzednim zakładzie?
- 1000 zł.
- To ja z przyjemnością dam pani 1500 zł.
- Z przyjemnością to ja dostawałam 2000.
Oceń dowcip #3786:
Podziel się:
Spotykają się dwie blondynki, pierwsza wyciąga torebkę z cukierkami i mówi:
- Chcesz krówkę?
- Dziękuję, jestem wegetarianką.
Oceń dowcip #3451:
Podziel się:
Siedzi facet w barze i w pewnej chwili wchodzi piękna dziewczyna. Facet myśli jak by tu do niej zagadać.
Długo myśli, myśli, próbuje wymyślić coś oryginalnego.
Nagle ona wstaje i wychodzi.
Facet załamany chce wybiec za nią, ale tak mu się głupio zrobiło.
Boi się, że już nigdy jej nie zobaczy...
Aż w końcu ona wraca.
Okazało się, że poszła do łazienki.
Facet dalej kombinuje, jak by tu zagadać.
W końcu uznał, że podejdzie i powie to, co mu ślina na język przyniesie, może się uda.
Wstaje, otrzepuje się, pięknym krokiem podchodzi do dziewczyny, uśmiecha się, skłania szarmancko i pyta:
- Sra*aś?
Oceń dowcip #4587:
Podziel się:
Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze, niech mi pan zrobi nowy otwór.
Lekarz znacząco puka się w czoło.
- Nie, nie tutaj, bo by mi mąż jajami oczy powybijał.
Oceń dowcip #1263:
Podziel się:
- Szeregowy Kowalski znacie się na rybach?
- Tak jest panie poruczniku. Łowiłem płocie, okonie, szczupaki...
- A kartę wędkarską macie?
- Tak jest!
- To skoczcie do kantyny po puszkę sardynek.
Oceń dowcip #1846:
Podziel się: