Dzień przed egzaminem kilkoro studentów dało sobie nieźle w „ Dowcip #1299 Dzień przed egzaminem kilkoro studentów dało sobie nieźle w "gardło". Następnego dnia, na salę egzaminacyjną wchodzi dwóch studentów, ledwie się na nogach trzymają i bełkotliwym głosem pytają:
- Panie psorze, czy będzie pan egzaminował pijanego?
- Nie, nie mogę.
- Ale panie psorze, bardzo pana prosimy...
- No dobrze - zgodził się w końcu profesor, na to studenci odwrócili się do drzwi i krzyczą:
- Chłopaki! Wnieście Zbyszka.

Oceń dowcip #1299:
Podziel się:
Dodano: 26.09.20
Mój dziadek ciągle narzeka, że koszty życia strasznie wzrosły w dzisiejszych czasach:
- Pamiętam kiedy byłem młody - mama mi dała 5 złotych na zakupy, a ja wróciłem do domu z pełną reklamówką - wędliny, mleko, chleb, ser, masło, konfitury. A teraz co? Wszędzie te lustra, te kamery!!
Oceń dowcip #773:
Podziel się:
Blondynka w sądzie:
- Co robiła oskarżona w nocy z 16 na 17 maja?
- Przepraszam, z 16 na którego?
Oceń dowcip #3561:
Podziel się:
Dwóch amerykańskich turystów wybrało się do Rosji na wakacje, aby podziwiać przyrodę.
Chodzą po lesie, robią zdjęcia, zachwycają się pięknem natury, aż tu nagle wyskakuje z krzaków niedźwiedź i zaczyna ich gonić. Turyści z krzykiem zaczęli uciekać.
Nieopodal strumyka dwóch ruskich zrobiło sobie piknik.
Siedzą na kocu, piją wódkę (w strumyku chłodzi się jeszcze kilka butelek) zagryzają ogórkami i kiełbasą.
Ruscy piją a tu nagle przez środek koca przebiegają turyści i goniący ich niedźwiedź.
Rozdeptali kiełbasę i ogórki, wylali wódkę...
Ruscy popatrzyli na siebie i rzucili się w pogoń.
Po kilku minutach wracają, ze strumyka wyciągają flaszkę wódki i jeden z nich mówi:
- ale ten w futrze to przynajmniej umiał się bić...
Oceń dowcip #635:
Podziel się:
Jasio mówi do siostry:
- Cicho bądź, bo ciebie nie słyszę
Oceń dowcip #715:
Podziel się:
- Czy chory zjadł dzisiaj rosół?
- Tak, zjadł.
- Z apetytem?
- Nie, z makaronem.
Oceń dowcip #4867:
Podziel się:
Co to jest białe, różowe, a jak podskoczy to żółte?
- Nie wiem ale widocznie ma bardzo dużo kolorów...
Oceń dowcip #5121:
Podziel się:
Ośmioletni Jasiu jest w sądzie, sędzia mówi:
- Jasiu jesteś zawieszony na 5 lat więzienia.
- Ja tego nie zrobiłem.
- Mamy świadka z tej samej klasy - Krzysia. Co chcesz powiedzieć na swoją obronę?
- Mogę już iść?
Oceń dowcip #5848:
Podziel się:
Pewien sołtys mówił co drugie słowo "k***a".
Za miesiąc miał jechać na spotkanie z ministrem rolnictwa i przyswajał sobie przez ten miesiąc, że zamiast "k***a" będzie mówił "żaba".
Wchodząc do gabinetu ministra potknął się o dywan mówiąc:
- O, żaba!
Minister wstaje zza biurka i mówi:
- A skąd się ta k***a tu wzięła?
Oceń dowcip #1581:
Podziel się:
- Mama pyta Jasia - Jasiu czemu na spód hulajnogi przykleiłeś sobie zdjęcie polskich piłkarzy?
- Jasiu odpowiada - Dlatego że będę mógł jechać po reprezentacji Polski nie używając słów.
Podziel się:
Pani na lekcji mówi do dzieci:
- Kochane dzieci pamiętajcie,że połowy są zawsze równe, nie ma ani mniejszej ani większej połowy.
Po chwili dodaje:
- Chociaż wiem, że i tak większa połowa klasy tego nie zrozumie.
Oceń dowcip #5222:
Podziel się:
Dentysta do pacjenta:
- A teraz lojalnie uprzedzam pana, że będzie bolało. Proszę mocno
zacisnąć zęby i szeroko otworzyć usta...
Oceń dowcip #4349:
Podziel się:
Jedzie rolnik z węglem, dojechał na wieś i krzyczy:
- Węgiel przywiozłem!
A koń się odwraca i mówi:
- Tak, kurde, Ty przywiozłeś.
Oceń dowcip #3822:
Podziel się: