– Dzień dobry, chciałbym się u państwa zatrudnić jako specjal Dowcip #50166 - Dzień dobry, chciałbym się u państwa zatrudnić jako specjalista od bezpieczeństwa
- Przykro mi, ale nie potrzebujemy kogoś takiego
- No jak Pan uważa. W razie czego moje CV ma pan na pulpicie.
Podziel się:
Dodano: 05.11.19
Mama prosi Jasia żeby poszedł do sklepu i kupił mięso, ale nie kupuj cukierków.
Jaś kupił cukierki i odciął sobie jeden pośladek.
Na następny dzień mama mówi do Jasia:
- idź jeszcze po to mięso bo było bardzo dobre ale nie kupuj cukierków.
Jaś kopił cukierki ale odciął sobie drugi pośladek.
Na następny dzień mama mówi:
- idź jeszcze po jeden ostatni kawałek ale nie kupuj cukierków
Jaś kupił cukierki i wraca do domu.
Mama mówi:
- czemu kupiłeś cukierki?
Teraz ściągaj gacie zaraz Cię zleje
Paczy a tam same kości !!!!
Oceń dowcip #423:
Podziel się:
Przychodzi baba do lekarza nago, z karabinem.
- Co pani jest - pyta lekarz?
- Naga broń!
Oceń dowcip #1897:
Podziel się:
Podchodzi na imprezie mężczyzna do kobiety i pyta:
- Cześć Kasiu zrobisz mi loda?
- Ale ja nie nazywam się Kasia..
- Ale ja nie o to pytałem.
Podziel się:
Czarne na czarnym jedzie po szarym?
Ksiądz na zakonnicy jedzie po ulicy!
Oceń dowcip #1069:
Podziel się:
Przychodzi chińczyk do baru przy autostradzie A-4 i mówi
-cziang cziank czui coca-cola
A barman na to:
-przepraszam,szklaneczkę czego?
Oceń dowcip #2414:
Podziel się:
Jak się nazywa jajko z pozytywką?
- Jajko muzykant.
Oceń dowcip #591:
Podziel się:
- Jak się nazywał potwór, grasujący na wyspie Lesobs ?
- Minetaur.
Podziel się:
Czemu ten pluton tak krzywo stoi?!? - pieni się kapral.
- Bo ziemia jest okrągła - mówi jeden z żołnierzy.
- Kto to powiedział?!
- Kopernik.
- Kopernik wystąp!
- Przecież umarł.
- Czemu nikt mi o tym nie zameldował?
Oceń dowcip #1283:
Podziel się:
Czarownica miała trzech niewolników. Powiedziała do jednego:
- Masz się zakraść do zamku króla i ukraść złoto! W przeciwnym razie do końca życia będziesz mówił: "My, my, my..."
Poszedł, nic nie przyniósł, czarownica go zaczarowała, i powtarzając w kółko: "My, my, my..." został zamknięty w lochu.
Czarownica zawołała drugiego.
- Masz iść do zamku króla po złoto! Jak nie, to tak cię zaczaruję, że przez cały życie będziesz mówił: "Pałką w łeb, pałką w łeb..."
Przyszedł, nic nie przyniósł, zamknięto go w lochu i powtarzał: "Pałką w łeb, pałką w łeb..."
Z trzecim było tak samo. Poszedł, wrócił i nic nie przyniósł. Czarownica go zaczarowała i śpiewał: "Sto lat, sto lat...".

Któregoś dnia czarownica umarła, a oni się wydostali. Szli sobie ulicą i usiedli na ławce, obok której leżał pijak z zakrwawioną głową. Przychodzi policjant i się pyta:
- Kto to zrobił?
Na to ten pierwszy:
- My, my, my...
Policjant:
- Jak to uczyniliście?
Na to ten drugi:
- Pałką w łeb, pałką w łeb...
Policjant:
- Ile chcecie siedzieć w więzieniu?
A trzeci zaczął śpiewać:
- Sto lat, sto lat!!!
Oceń dowcip #5650:
Podziel się:
Jaki jest ulubiony samochód terrorystów?
Citroen C4
Podziel się:
Jasiu wchodzi wieczorem do sypialni rodziców i zastaje ich w pozycji 69.
Chwilę się przygląda, po czym wrzeszczy:
- A wy mi dłubać w nosie zabraniacie!?
Podziel się:
Podchodzi chłopak na dyskotece do dziewczyny i pyta:
- Tanczysz?
- Tańczę, wyszywam, maluję.
- Co ty pleciesz?
- Plotę, haftuję, wyszywam.
Oceń dowcip #1547:
Podziel się: