– Dzieci dzisiaj nauczymy się liczyć na komputerach – powiedz Dowcip #1629 - Dzieci dzisiaj nauczymy się liczyć na komputerach - powiedziała nauczycielka.
- Huuuuuuuraaaaa - wykrzyknęły dzieci.
- Ile to jest dwa komputery dodać trzy komputery.
Oceń dowcip #1629:
Podziel się:
Dodano: 31.08.14
Twoja stara wysyła kody spod nakrętki.
Oceń dowcip #3200:
Podziel się:
U psychiatry:
- Trochę się pogubiłem w pańskiej historii. Czy mógłby pan zacząć od początku?
- No dobrze. A więc, na początku stworzyłem Ziemię...
Oceń dowcip #124:
Podziel się:
Diabeł każe Polakowi, Rusowi i Niemcowi przynieś coś w co można nalać wodę.
Niemiec przynosi łyżkę, Rusek szklankę a Polak się nie pokazał. Diabeł każe im to sobie wsadzić w d*pę.
Niemiec włożył łyżkę bez bólu, ale Rusek płacze i śmieje się jednocześnie.
Niemiec się pyta:
- Dlaczego płaczesz?
- Bo ja mam szklankę włożyć sobie do d*py
- A dlaczego się śmiejesz?
- Bo Polak taszcze wannę.
Oceń dowcip #1144:
Podziel się:
Dwie blondynki okradają bank.
Spotykają się po pięciu latach, jedna pyta:
- Co było w Twoim worku?
- 2 miliony a w Twoim?
- Rachunki do spłacenia!
- I co z nimi zrobiłaś?
- Powolutku spłacam.
Oceń dowcip #2661:
Podziel się:
Nowy Jork. Mistrzostwa Swiata w zapasach.
Finałowa walka Rosjanina i Amerykanina.
Telewizyjną transmisję ogląda we Władywostoku brat rosyjskiego zawodnika.
Niestety, Rosjanin znajduje się w bardzo ciężkiej sytuacji, olbrzymi Amerykanin sprowadził go do parteru, przygniótł całym swoim ciałem i niemal zawiązał w supeł.
Nagle we Władywostoku nastąpiła awaria i w mieście zgasło światło.
Zniecierpliwiony facet biegnie do telefonu i dzwoni do ekipy rosyjskich zapaśników.
W słuchawce słyszy głos brata:
- Wania, nu kto wygrał?
- Nu ja!
- Nu ale jak z tego wyszedłeś?
- Wiesz, leżę tak pod tym gościem i myślę sobie, że to koniec aż tu nagle widzę genitalia. Nu to wziąłem i ugryzłem z całej sily.
- Nu, Wania ale to nie po sportowemu.
- Nu może i nie po sportowemu ale czy ty wiesz do czego zdolny jest człowiek, który ugryzł się w jądra?
Oceń dowcip #8:
Podziel się:
Jedzie sobie ksiądz samochodem.
Zatrzymują go dwaj policjanci:
- Dokumenty, proszę!
Ksiądz im daje dokumenty.
- Proszę otworzyć bagażnik!
Ksiądz otwiera.
- Co ksiądz wozi?
- Bojler do zakrystii.
- Hmm.. Niech Ksiądz jedzie.
Po chwili, policjant pyta się kolegę:
- Ty! Co to jest bojler do zakrystii?
- Nie wiem, to ty chodziłeś 2 lata na religię.
Oceń dowcip #846:
Podziel się:
Samolot spada na ziemie. Do kolizji zostało parę minut. Na pokładzie panika.
Nagle kobieta wstaje z fotela i mówi:
- Jeśli mam umrzeć to chce się chociaż poczuć jak kobieta!
Rozbiera się do naga i pyta:
- Jest w tym samolocie ktoś na tyle męski ze sprawi bym poczuła się jak kobieta?
Z fotela obok wstaje facet, ściąga koszule i mówi:
- Masz, wyprasuj!
Podziel się:
Wchodzi gościu do knajpy - zadymiona atosfera - rozgląda się - wszystkie miejsca zajęte...
Przy jednym ze stolików trzech siedzi - jedno miejsce wolne
- ..czy to jedno miejsce jest wolne?
Jeden z trzech siedzących zagląda pod stół i pyta:
- Sssttassieek .....beedziesz jeszcze ssiedział...??
Podziel się:
Na gałęzi wiszą sobie 3 nietoperze i rozmawiają ze sobą.
W pewnej chwili jeden z nich zaniemówił i jak sprężyna stanął głową
do góry.
Ci dwaj pozostali popatrzyli na siebie i jeden z nich:
- Kurcze, znowu zemdlał.
Oceń dowcip #4428:
Podziel się:
Teściowa wybiera się gdzieś rowerem.
A zięć się pyta:
- Gdzie się teściowa wybiera tym rowerem??
- A na cmentarz.
- A kto rower przyprowadzi?
Oceń dowcip #5486:
Podziel się:
- Jakie są polskie drogi do kapitalizmu? - pyta dziennikarz na konferencji prasowej wicepremiera.
- Drogi węgiel, drogi gaz, drogi prąd...
Oceń dowcip #1250:
Podziel się: