– Dzieci drogie, ja umieram Dowcip #51096 - Dzieci drogie, ja umieram. Przynieście mi proszę szklankę wody...
- Ojciec, jest pierwszy stycznia, wszyscy umierają, idź se sam przynieś!
Podziel się:
Dodano: 08.01.20
Policjant zatrzymuje bacę jadącego furmanką.
- Baco, co wieziecie?
Baca nachyla się i szepcze:
- Siano.
- Czemu tak cicho mówicie?
- Żeby koń nie usłyszał!
Oceń dowcip #201:
Podziel się:
Spotyka się dwóch dresiarzy:
- Stary, byłem wczoraj na dyskotece, taką laskę zajebistą...
- EEE, cienki jesteś. Stary, ja wpadam na imprezkę w nowym dresiku, łańcuch na łapie. Taką laskę wyrwałem, poszliśmy na plażę. Ta się rozbiera i do mnie "rób co umiesz najlepiej"
- I co? Bzyknąłeś ją?
- Nieeee. Z bańki jej jebnąłem
Oceń dowcip #617:
Podziel się:
Idzie upity pijak chodnikiem, a niedaleko przed nim idzie kulawy.
Pijak nie chce, żeby kulawy wiedział, że jest upity, a kulawy nie chce, żeby pijak wiedział, że jest kulawy.
Kulawy mówi:
- Ale dziury są w tym chodniku!
Pijak slalomem:
- Tak, dlatego staram się je omijać!
Oceń dowcip #1441:
Podziel się:
Mąż przyniósł wypłatę i położył ją przed lustrem.
Mówi do żony:
- To co przed lustrem moje, a co w lustrze twoje.
Żona rozebrała się do naga, stanęła przed lustrem i oznajmia mężowi:
- Ta co w lustrze twoja, a co przed lustrem sąsiada z dołu.
Oceń dowcip #2670:
Podziel się:
W kawiarni spotykają się dwaj przyjaciele: Amerykanin i Rosjanin. Obaj opowiadają, jak im się wiedzie. Amerykanin mówi:
- No, oprócz tego wszystkiego, co ci mówiłem, to mam jeszcze 3 samochody.
- Po co ci aż 3 samochody?
- Jednym jeżdżę do pracy, drugi ma żona na zakupy, a trzecim jedziemy do przyjaciół. A ty ile masz samochodów?
- Dwa.
- Czemu tylko dwa? - pyta Amerykanin.
- Jednym żona jeździ po zakupy, drugim ja do pracy.
- No, a do przyjaciół?
- Do przyjaciół to my czołgiem.
Oceń dowcip #4060:
Podziel się:
Podczas meczu piłkarskiego czarny Afrykanin złapany na spalonym podchodzi do sędziego i mówi:
- Nie spalony tylko czarnoskóry!
Oceń dowcip #2135:
Podziel się:
Codziennie panu mówię, żeby pan przychodził jutro,
a pan codziennie przychodzi dzisiaj.
Oceń dowcip #4195:
Podziel się:
Na ćwiczeniach z biopsychologii doktor zadaje pytanie z wyświetlanego właśnie slajdu i wybiera osoby do odpowiedzi:
- Może pani?
Cisza.
- A może pani?
- Ja nie wiem.
- No to może pani?
- Ja nie widzę.
- Ooo...widzę, że bawimy się w szkołę specjalną.
Oceń dowcip #6021:
Podziel się:
Facet wraca z pracy do domu. Siada wygodnie w fotelu, bierze pilota, włącza telewizor i krzyczy do żony:
- Kobieto, przynieś mi piwo, zanim się zacznie!
Żona przynosi mu piwo, ale za kilka minut znowu słyszy to samo:
- Szybko, przynieś mi piwo, zanim się zacznie!
Kobieta jest zła, ale przynosi mu flaszkę. Mija dziesięć minut i facet znowu:
- Kobieto, no rusz się i przynieś mi piwo, zanim się zacznie!
Rozdrażniona małżonka:
- Czy to wszystko, co masz mi do powiedzenia? Przychodzisz z pracy, nie mówisz ani słowa, tylko siadasz przed telewizorem i pijesz piwo! Czy to się kiedyś skończy?! Jesteś skończonym draniem, pijakiem i leniem!
A mąż na to:
- No i się zaczęło!
Podziel się:
Wchodzi policjant do księgarni, a sprzedawca do niego:
-co, pada ?
Podziel się:
Idzie dwóch zalanych gości przez most.
Jeden potężny siłacz, a drugi taki chuderlak.
Ten chudy mówi:
- Ja to podniosłem 200 kilo.
- A ja 300.
- To ja 500!
Nagle ni stad ni z owad pojawia się przed nimi dwóch gliniarzy i mówią:
- Dowody!
Na to gruby plum, skoczył do rzeki
Po chwili słychać z dołu wołanie:
- Toooonęęęęęę!
Na to chudy, który został na moście:
- A ja dwie tony.
Oceń dowcip #2755:
Podziel się:
Czy wiecie jakie zboże rośnie w Wąchocku?
- Jak słupy telegraficzne!
- Nie, nie tak wysoko!
- Tak rzadko!
Oceń dowcip #1007:
Podziel się: