Dwie mróki stoją się kłócą Dowcip #4773 Dwie mróki stoją się kłócą. Pod gałezią leży słoń i mówi im żeby przestali się kłócić. Nie przestały. Słoń się zdenerwował i potrząsa gałezią. Jedna mrówka spadła na słonia a druga mówi:
- Uduś go, uduś go!
Oceń dowcip #4773:
Podziel się:
Dodano: 19.10.14
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze mam cukrzycę, niedowład prawej ręki, grzybicę , miażdżycę, reumatyzm, skoliozę...
- Mój Boże a czego pani nie ma?
- Zębów panie doktorze.
Oceń dowcip #3944:
Podziel się:
Do drzwi puka akwizytor.
Otwiera mu kobieta.
Akwizytor zaczyna nawijać o swoim produkcie, a kobieta widać, że jest wkurzona jego wizytą:
- Spadaj pan - i trzaska mu drzwiami przed nosem.
Jednak drzwi się nie domknęły, uchylają się lekko, więc akwizytor dalej nawija o swoim wspaniałym produkcie.
Kobieta już cała w nerwach, nawet nic nie powiedziała tylko znowu trzaska mocno drzwiami.
No, ale drzwi znowu się nie domknęły, więc akwizytor dalej nawija.
Baba już nie wytrzymała, wzięła zamach i z całej siły trzasnęła drzwiami.
Jednak drzwi znowu się nie domykają, a akwizytor pokazując w dół mówi:
- Może pani najpierw kotka zabierze.
Oceń dowcip #4741:
Podziel się:
Wchodzi mąż do domu i w progu krzyczy:
- Kochanie pakuj się, wygrałem w lotka
- Wyjeżdżamy? - dopytuje się żona
- Nie.wypier**laj!
Oceń dowcip #1660:
Podziel się:
- Szefie zagramy w statki?
- Ok
- Dobra, to ja zacznę: L4
Podziel się:
Przychodzi Dorota Nieznalska do baru i mówi.
- poproszę piwo
A barman – z kija [tjax]?
Oceń dowcip #1424:
Podziel się:
- Kochanie boję się
- Czego słonko?
- Że kiedyś pokochasz inną...
- No to za późno, już kocham inną i jest do Ciebie taka podobna...
- Ohh, chodzi Ci o naszą córeczkę, te twoje żarty :)
- Nie, o twoją siostrę.
Podziel się:
Blondynka zmęczona wchodzi do pobliskiej restauracji.
Podchodzi do niej kelner i pyta:
- Co podać?
- Szklankę wody.
- Przykro mi, ale nie można zajmować stolika dla jednej szklanki wody.
- To poproszę dwie.
Oceń dowcip #76:
Podziel się:
W pewnej wsi mieszkał sobie jurny młynarz który zaliczał wszystkie panny we wsi. Lecz pewnego razu zrobił to z córką sołtysa. Sołtysa to nie ucieszyło i strasznie sie wkurwił. Zwołał zebranie aby zaradzić jakoś temu problemowi z młynarzem. Na sali cisza, nagle zgłasza sie kowal, bardzo prosty człowiek, i mówi:
-Może mu po prostu wpierdolimy???
Na to sołtys. Nie możemy bo to JEDYNY młynarz we wsi. co zrobimy jak sie wkurzy i opuści wieś, kto będzie nam mąkę robił? Znów zapadła cisza. Po parunastu minutach znowu wstaje kowal i mówi:
-No to wpierdolmy stolarzowi, tych jest dwóch.
Podziel się:

Dwaj przyjaciele spotykają się po weekendzie...
- Siemka, Marek.
- Tak tak, siemka...
- Czy coś Cię trapi?
- Owszem, mam pewien problem.
- Jaki?
- Trudno to wytłumaczyć... cieszę się i jestem załamany zarazem. Mam mieszane uczucia.
- A co się stało?
- Moja teściowa wpadła do morza... moim samochodem.

Podziel się:
Ogłoszenie z francuskiej gazety:
"Sprzedam karabin z czasów drugiej wojny, stan idealny, nigdy nie używany. Raz rzucony."
Podziel się:
Z polskimi piłkarzami w eliminacjach do każdej dużej imprezy jest jak z jądrami podczas stosunku......
uczestniczą ale nie wchodzą...:)
Podziel się:
Idzie spragniony człowiek przez pustynię.
Patrzy studnia.
Ucieszył się bardzo.
Podchodzi do niej zadowolony, patrzy, kartka z napisem kop 5 metrów.
Kopie, patrzy 2 kartka z napisem kop 10 metrów.
Kopie, patrzy 3 kartka, a na niej jest napisane kop 15 metrów.
Kopie, kopie patrzy 4 kartka.
Otwiera a tam pisze ha ha ha teraz już nie wyjdziesz.
Oceń dowcip #6119:
Podziel się: