Dwie blondynki oglądają w telewizji mecz piłkarski Dowcip #1276 Dwie blondynki oglądają w telewizji mecz piłkarski.
Sędzia podyktował rzut karny dla jednej z drużyn, ale niestety piłkarz trafił w słupek.
- Zobacz, będzie strzelał jeszcze raz! - wykrzyknęła blondynka, gdy zobaczyła powtórkę.
- E, nic z tego nie będzie. Przecież widać, że wolniej biegnie! - odpowiedziała druga.
Oceń dowcip #1276:
Podziel się:
Dodano: 01.11.19
SIEDZI JASIU W AUTOBUSIE I TRZYMA RĘKĘ JAK NAJWYŻEJ A JAKIŚ GOŚCIU MÓWI DO JASIA:
-CHŁOPCZE DLACZEGO TAK TRZYMASZ RĘCE?
A JASIU NA TO:
-BO MI STARA TAKI BIUSTONOSZ KAZAŁA KUPIĆ.
Oceń dowcip #1778:
Podziel się:
Wilk i zając siedzą razem w wagoniku pociągowym. Zając śpiewa:
- szedł wilk przez las w gówno wlazł.
Wilk mówi:
- jeszcze raz to zaśpiewasz to wyrzucę twój bagaż przez okno.
Zając śpiewa:
- szedł wilk przez las w gówno wlazł.
Wilk się wk*rwił wyrzucił bagaż przez okno.
Na to zając:
- Ale z ciebie ch*j to nie bagaż mój.
Zając dalej:
- szedł wilk przez las w gówno wlazł.
Wilk się wk*rwił:
- jeszcze raz to wyrzucę cię przez okno.
Zając dalej swoje:
- szedł wilk przez las w gówno wlazł.
Wilk wyrzucił zająca przez okno.
A zając na to:
- Ale z ciebie ch*j to przystanek mój.
Oceń dowcip #3522:
Podziel się:
Blondynka pisze notatkę podczas wykładu.
W pewnym momencie maznęła się długopisem na dłoni i mówi:
- Kurde, znowu to samo. Ma ktoś korektor?
Oceń dowcip #1439:
Podziel się:
Jak możemy nazwać Cygana bez rąk?
- Godnym zaufania.
Oceń dowcip #80:
Podziel się:
Blondynka pyta swojego chłopaka:
- Czy to prawda, że płazy nie mają mózgu?
- Prawda żabciu.
Oceń dowcip #6046:
Podziel się:
Podczas dłuższej jazdy pociągiem blondynka wychodzi do toalety, po czym nie może trafić do swojego przedziału.
Stoi na korytarzu i płacze.
Podchodzi do niej inny pasażer i pyta co się stało, po czym mówi:
- Niech sobie Pani przypomni coś szczególnego z tego przedziału, to go znajdziemy.
Po dłuższym zastanowieniu blondynka woła:
- Już wiem, za oknem było jezioro!
Oceń dowcip #1430:
Podziel się:
Co robi blondynka na dnie oceanu?
Czeka na walenie.
Oceń dowcip #5292:
Podziel się:
W lesie zajączek zakładał sklep.Przyszedł do niego niedźwiedź który bał się konkurencji więc próbował go zastraszyć.
-Zając przyjdę tu 3 razy a jak kiedyś nie będzie tego co chce to ci sklep podpale.
Niedźwiedź na drugi dzień przychodzi i mówi:
-Dawaj zając 20kg łabędziego pierza.
No to zając biegnie do piwnicy i niesie 20kg pierza. Wkurzony niedźwiedź bierze towar i wychodzi.
Następnego dnia wraca i mówi:
-Proszę mleko w proszku.
A zając spod lady wyciąga mleko i podaje misiowi.
3 dnia do sklepu wchodzi ucieszony niedźwiedź i mówi:
-2kg ni ch*ja.
Zdziwiony zając myśli chwile potem mówi:
- Niedźwiedź chodź za mną.
Weszli na zaplecze i zając gasi światło i pyta:
-Widzisz coś?
-Ni ch*ja.
-No to bierz 2kg i spie**alaj.
Oceń dowcip #4694:
Podziel się:
Kowalski kupił samochód.
Na drugi dzień rozłożył go na części.
- Co ty wyprawiasz? - pyta się żona.
- Szukam. Poprzedni właściciel powiedział, że włożył w niego 5 tysięcy.
Oceń dowcip #6116:
Podziel się:

Pani na lekcji pyta dzieci co widziały po drodze idąc do szkoły?
Karolcia:
- Ludzi.
Bardzo dobrze - mówi pani.
Adaś:
- Samochody.
Bardzo dobrze - mówi pani.
- Jasiu, a ty co widziałeś?
Jasiu wstaje i mówi:
- Krzyż, drzewa, płoty...
- A co zrobiłeś przed krzyżem? - zapytała nauczycielka.
- Przeżegnałem się.
- A dlaczego przeżegnałeś się przed krzyżem, a nie przed drzewem? To drzewo i to drzewo.
Jaś chwile pomyślał i pyta nauczycielkę:
- Ma pani męża?
- Mam.
- To dlaczego całuje pani męża w usta, a nie w dupę. To ciało i to ciało.

Podziel się:
- Janie, czy w najnowszym automobilu pani hhabiny drzwi otwiehają się thadycyjnie, czy eksthawagancko do góhy ?
- Tradycyjnie, Jaśnie Panie Hrabio.
- Jesteś pewien, Janie ?
- Tak, Jaśnie Panie Hrabio.
- Hm ... dziwne ... bahdzo dziwne ... Ale skoho tak, to w takim hazie ... Janie, phoszę powiedzieć pani hhabinie, że nie życzę sobie więcej być przywożony z imhezy w bagażniku.
Podziel się:
Wnuczka pyta babcię:
- Co to jest kochanek?
Babcia zrywa się na równe nogi, otwiera szafę, a z niej wypada szkielet.
- Popatrz, na śmierć zapomniałam
Oceń dowcip #6104:
Podziel się: