Dwie blondynki jadą na rowerach do parku Dowcip #120 Dwie blondynki jadą na rowerach do parku.
Zatrzymują się przed parkiem.
Jedna próbuje zamienić siodełko na miejsce kierownicy, a kierownicę na miejsce siodełka:
- Co robisz?
- Zawracam, bo nie chcę jeździć z taką głupotą jak ty.
Oceń dowcip #120:
Podziel się:
Dodano: 16.09.14
Na granicy.
Podjeżdża czarny samochód, wysiada z niego młody i elegancko ubrany facet.
Celnik zaczyna standardowe pytania:
-Narkotyki? Broń? Nielegalne towary?
-Oczywiście.
Facet otwiera bagażnik. Celnik z niedowierzaniem patrzy na zawartość samochodu: paczuszki z białym proszkiem, broń, pieniądze.
-To wszystko pana?!
-Nie, to pańskie. Moje jest w tamtym tirze.
Podziel się:
Kowalski podróżuje z teściową i żoną po krajach Bliskiego Wschodu. W jednym z państw, nie znając lokalnych obyczajów, nie zdjął nakrycia głowy przed portretem króla i cała rodzina została schwytana przez policję. Przewidzianą przez prawo karą za ten czyn było 50 batów, ale jako że Kowalscy byli gośćmi potraktowano ich ulgowo i przed wykonaniem wyroku zezwolono na wypowiedzenie jednego życzenia. Pierwsza była żona Kowalskiego, która poprosiła o przywiązanie do tyłka poduszki. Tak też zrobiono, ale że poduszka była mała, Kowalska dostała kilka batów w plecy. Teściowa była sprytniejsza i poprosiła o przywiązanie poduszki do tyłka i pleców. Jej życzenie spełniono i wyszła z opresji cała. Następny był Kowalski.
- Czy mogę mieć dwa życzenia? - zapytał.
Sąd po krótkiej naradzie odpowiedział, że tak.
- Zrozumiałem, że obraziłem waszą królową i zasługuję na karę. By w pełni odkupić moją winę proszę o 100
batów!
Szmer uznania przebiegł po sali.
- A drugie życzenie? - zapytał sędzia.
- Proszę o przywiązanie mi do pleców teściowej.
Podziel się:
Szkoła, nauczycielka pyta klasie:
- Jeśli pięć ptaków siedzi na płocie i zestrzelimy jednego z nich, to
ile zostanie?
Do odpowiedzi rwie się Jasiu:
- Żaden, pani profesor, na dźwięk strzału wszystkie odlecą.
- Poprawna odpowiedź to cztery, Jasiu, ale podoba mi się twój tok
rozumowania...
- To teraz ja zadam pani pytanie - mówi Jasiu.
- Na ławce siedzą trzy kobiety. Każda z nich je loda. Pierwsza
delikatnie oblizuje gałkę, druga ssie go całymi ustami tworząc z loda
stożek, a trzecia odgryza jednym ruchem pół loda. Która z nich jest
mężatką?
Pani chwile się zastanawia i pewnym głosem odpowiada:
- Wydaje mi się, że ta, która ssie loda całymi ustami tworząc stożek.
- Poprawna odpowiedź brzmi: ta, która ma obrączkę na palcu, ale podoba mi się pani tok rozumowania...
Podziel się:
Na drzwiach Belwederu wisi kartka:
"Wyszlem na nieszpor".

Oceń dowcip #5744:
Podziel się:
Idzie kobieta z lodem ... po chwili podchodzi facet i pyta ... dasz polizać??? Na co kobieta odpowiada ... nie chce mi się ściągać majtek.
Oceń dowcip #2403:
Podziel się:
- Wiesz moja teściowa jest w gazecie -mówi Andrzej do Krzyśka
- Nie wierzę ci!
- To patrz na ten nekrolog.
Oceń dowcip #1675:
Podziel się:
Lekarz do lekarza:
- Wiesz, mam na oddziale dziwny przypadek. Pacjent już dawno powinien zejść, a on zdrowieje!
- No cóż, czasami medycyna jest bezsilna.
Oceń dowcip #3718:
Podziel się:
Jasiu przychodzi do domu i mówi:
- Tato wzywają cie do szkoły.
- A co zrobiłeś?
- Nic tylko stolik wysadziłem.
Po trzech dniach:
- Tato wzywają cię do szkoły.
- A co znów zrobiłeś?
- Nic tylko stolik wysadziłem.
Po tygodniu:
- Tato wzywają cię do szkoły.
- Nie pójdę już do tej twojej szkoły!
- Słusznie po co chodzić po ruinach.
Oceń dowcip #2193:
Podziel się:
Blondynka opowiada przyjaciółce, jak to spotkała czarodzieja.
- Pozwolił mi wybrać jedną z dwóch rzeczy: albo dostanie wspaniałą pamięć albo świetny biust.
- I co wybrałaś?
- Nie pamiętam.
Oceń dowcip #3447:
Podziel się:
Mąż siedzi na kiblu, żona pyta:
- Co robisz?
- Siedzę na kiblu
- Kibel to nie raj, nie wal konia tylko sraj.
Oceń dowcip #3629:
Podziel się:
Dlaczego słoń ma pomarańczowe oczy?
- Żeby go na jarzębinie nie było widać.
- A widziałeś kiedyś słonia na jarzębinie?
- Nie
- A widzisz! Tak się dobrze schował!
Oceń dowcip #2736:
Podziel się: