Dowcip #92224 Do myśliwego przyszedł kolega w odwiedziny. Ogląda jego trofea i spostrzega w śród nich głowę kobiety.
- A to co? - pyta zdziwiony
- A... to moja teściowa - odpowiada myśliwy
- A czemu ona taka uśmiechnięta?
- Bo do końca myślała że żartuję.
Oceń dowcip #92224:
Dodano: 27.07.20