Do dwóch policjantów podchodzi Amerykanin,
który wysiadł przed chwilą ze swojego eleganckiego auta i łamaną polszczyzną pyta:
- Jak dojechać do hotelu "Forum" ?
- Na skrzyżowaniu skręć pan w lewo, panie generale.
Amerykanin dziękuje, wsiada do swojego auta i odjeżdża
- Skąd wiedziałeś że to był generał?
- Ale ty jesteś mało spostrzegawczy ! Przecież na jego samochodzie było napisane:
"General Motors"
Oceń:
Podziel się:

Sika pijak na ulicy, podchodzi policjant i mówi:
- No będzie to pana kosztowało mandacik 50 zł.
Facet wyciąga stówę, a policjant:
- Nie mam wydać.
- Lej pan, ja stawiam.
Oceń:
Podziel się:
Kategorie: Kawały o Pijakach, Kawały o Policjantach

- Halo, policja?
- Tak. W czym mogę pomóc?
- Dwie dziewczyny biją się o mnie.
- Więc w czym problem?
- Gruba wygrywa...
Oceń:
Podziel się:
Kategorie: Kawały o Policjantach

Policjant idzie z żoną do baru.
- Ej Zbychu ktoś nam samochód kradnie - mówi żona.
Policjant wybiega i po chwili wraca.
- I co złapałeś złodzieja ? - pyta się żona.
- Nie, ale zdążyłem zapisać numery rejestracyjne wozu.
Oceń:
Podziel się:
Kategorie: Kawały o Policjantach, Kawały o Żonach

Policjant zatrzymuje blondynkę:
- Poproszę prawo jazdy!
- A co to jest?
- To taki kartonik ze zdjęciem uprawniający do prowadzenia pojazdu.
- Aha, proszę bardzo.
- Poproszę jeszcze dowód rejestracyjny.
- E...?
- Taki różowy kartonik mówiący o tym, że jest pani właścicielką pojazdu.
- Aha, proszę.
Policjant zdejmuje spodnie.
- Co, znowu alkomat?
Oceń:
Podziel się:
Kategorie: Kawały o Blondynce, Dowcipy O kierowcach, Kawały o Policjantach