Do dwóch policjantów podchodzi Amerykanin, Dowcip #69367 Do dwóch policjantów podchodzi Amerykanin,
który wysiadł przed chwilą ze swojego eleganckiego auta i łamaną polszczyzną pyta:
- Jak dojechać do hotelu "Forum" ?
- Na skrzyżowaniu skręć pan w lewo, panie generale.
Amerykanin dziękuje, wsiada do swojego auta i odjeżdża
- Skąd wiedziałeś że to był generał?
- Ale ty jesteś mało spostrzegawczy ! Przecież na jego samochodzie było napisane:
"General Motors"
Podziel się:
Dodano: 11.03.19
Leci samolot pasazerski, kapitan wzywa do siebie stewardesse i mowi:
- Niech pani przekaze pasazerom, ze mamy klopoty z silnikami i za chwile sie roztrzaskamy o glebe.
Stewardessa wychodzi do pasazerow.
- Prosze panstwa, wyciagamy paszporty!
Wiara wyciaga paszporty...
- Teraz machamy nimi nad glowa!!
Wszyscy machaja podekscytowani i zaciekawieni...
- A teraz zwijamy paszporciki w rulonik, tylko ciasniutko, ciasniutko!!!
Wiara zwija paszporty, nie bardzo wiedza, po co...
- I teraz wcisnijcie je sobie w dupe! Bedzie was latwiej zidentyfikowac!
Podziel się:
Budzi się facet na tylnym siedzeniu jadącego auta. Spogląda na siedzenie kierowcy, a tam wielki, napakowany typ z czerwoną skórą i rogami na głowie.
- Co się dzieje? Gdzie ja jestem?! - pyta kierowcy.
- Umarłeś. Jestem diabłem i wiozę cię tam, gdzie twoje miejsce.
Facet wygląda za okno i blednie.
- Jak tu strasznie, brzydko... I tak szaro, depresyjnie.
- Zgadza się - mówi diabeł.
- Te sypiące się ruiny, jak po zagładzie.
- Tak...
- I ten czarny dym, smog... Jak tu śmierdzi, nie ma czym oddychać!
- To prawda.
- To piekło jest straszne! - woła przerażony pasażer.
- Jakie piekło? - Dziwi się diabeł - jeszcze ze Śląska nie wyjechaliśmy.
Podziel się:
Na lekcji pani pyta się Jasia :
- Jasiu, o czym opowiada książka " Saga - Zmierzch"?
- O herbacie, którą pije się o zmierzchu proszę pani
Podziel się:
Sklep mięsny. Przychodzi facet i mówi:
- Dzień dobry, czy jest mielone?
- Mielimy- odpowiada ekspedientka
- Świetnie - to ja poczekam.
- Wczorej mielimy
Podziel się:
Przychodzi celnik do drugiego i pyta:
- Lubisz śliwki?
- Tak, a co?
- To chodź, trzeba zrobić rewizję dwóm Węgierkom.
Podziel się:
Siedzi maż z żona przy obiedzie i nagle żona oblewa się zupą.
Patrzy na siebie i po chwili mówi:
- Zobacz, wyglądam jak świnia.
Na co mąż:
- No i jeszcze się zupą oblałaś
Podziel się:
Siedzi dwóch dziadków na ławce w parku.
Przechodzą dwie młode kobiety.
Jeden z dziadków pyta:
- Podrywamy dupcie?
- Nie, jeszcze sobie posiedzimy.
Oceń dowcip #888:
Podziel się:
Miała baba trzech synów. Jeden poszedł w prawo, drugi w lewo a trzeci za nimi.
Oceń dowcip #5138:
Podziel się:

Telegram z Kalifornii:
- Teściowa nie żyje. Pogrzebać czy skremować zwłoki?
Odpowiedź z Londynu:
- Jedno i drugie, lepiej nie ryzykować.

Podziel się:
Przychodzi baba z małpą na głowie do lekarza.
Lekarz pyta:
- Co pani dolega?
Więc małpa na to:
- Mnie nic, tylko coś mi się do tyłka przykleiło.
Oceń dowcip #3860:
Podziel się:
Pewien Szkot naprawiał dach. Jeden nieostrożny ruch sprawił że poleciał w dół. Przelatując obok okna kuchni zdążył krzyknąć do żony:
- Ugotuj tylko dla jednej osoby, ja zjem w szpitalu!
Podziel się: